Maluszki i starszaki, a nawet nastolatki. Wszyscy uwielbiają Zajączka. Bo on oznacza... prezenty. A któż z nas ich nie lubi? To nie musi być nic wielkiego czy drogiego. Wystarczy drobiazg, który pokaże, że się pamięta. Zobaczcie co można sprezentować tym małym i tym nieco starszym.
Blog
Wyszukiwarka
- Obuwie dla dzieci
- Dziecko
- Wyprawka
- Karmienie piersią
- Pokój dziecka i porządek
- Święta
- Kosmetyki
- Aktywność i kreatywność
- Integracja sensoryczna
- Prezenty
- Przedszkole i żłobek
- Dla dorosłych
- Akcesoria dla dzieci
- Ząbkowanie
- Sen
- Zabawki
- Nowości w Dobrych Liskach
- Wyprawka - wiedza dla przyszłych rodziców
- Higiena i pielęgnacja
- Kocyki
- Wiosna z dzieckiem
- Lato z dzieckiem
- Jesień z dzieckiem
- Zima z dzieckiem
- Rozszerzanie diety
- Książki
Święta to czas magiczny. Początek czegoś, ale też i czas podsumowań. A do tego spotkań z tymi, których kochamy. W tym roku święta będą pewnie inne. Może smutniejsze, może bardziej refleksyjne. Ale jeśli będą to Wasze pierwsze święta z dzieckiem warto się postarać, żeby były spokojne i komfortowe. Podobnie zresztą, jeśli będą one drugie, trzecie czy dziesiąte. Pamiętajcie o tych kilku zasadach i radach, które mogą sprawić, że te święta będą niezapomniane.
Dziś będą pomysły na prezenty dla nieco starszych dzieci. Chociaż i dla maluchów kilka propozycji się znajdzie. W bonusie :) Zerknijcie na nasze propozycje z zakresu gier, puzzli i wszelakich układanek. To zabawki, któe sprawią, że Wasze dziecko zapomni o całym świecie. Podobne zresztą jak i Wy :)
Jeśli lubicie spędzać czas z dzieckiem, ale nie na nudzeniu się czy oglądaniu bajek - postawcie na kreatywność. I na coś, co pozwoli rozbudzić wyobraźnię. Cudowne będą zabawki kreatywne. Dlatego zobaczcie, co dla Was mamy.
Jak się macie? Mam nadzieję, że jesteście zdrowi, a dzieci jeszcze nie rozniosły domu ;) Nasze przedszkole wysyła codziennie różne zadania do wykonania - więc na nudę nie możemy narzekać. Ciągle też bawimy się domowej roboty ciastoliną i walimy młotkiem w newtonowską ciecz.
Witajcie drodzy rodzice! Jak tam zdrowie? Zarówno te fizyczne, jak i psychiczne? ;) Kwarantanna daje się we znaki? U nas w sumie dużej różnicy nie ma. No może poza taką, że nie możemy odwiedzać dziadków, kupić sobie do jedzenia wszystkiego na co mamy ochotę czy wyjść na długi spacer naszą stałą trasą. Niestety teraz jest zatłoczona. Podobnie jak nasz pobliski lasek. Ale nie dajemy się. Siedzimy w domu, bo tak trzeba. I tylko kurierzy pojawiają się u nas częściej niż zwykle. Bo zamawiamy na potęgę - książki, gry. Wszystko, co umili czas odosobnienia. A dziś pokażę Wam co się u nas sprawdza, co warto mieć i w co się można bawić. Gotowi? Zaczynamy zatem!
Witajcie! Jako, że wiosna coraz bliżej, coraz bliżej również spędzanie dużej części dnia na świeżym powietrzu. Każdy rodzic starszaka zna pewnie ten ból, kiedy maluch upiera się, że na dłuższy spacer pójdzie "na nóżkach". I co? I zazwyczaj w drugą stronę dziecko idzie... na barana u rodzica ;) Niektórzy, żeby temu zaradzić, biorą ze sobą na przykład rowerki. Bo przecież na siedzenie w wózku starszak jest już "za duży" :) A może, zamiast rowerka zabrać ze sobą jeździk? Zobaczcie jakie to fajne urządzenia.
Witajcie! Na zewnątrz jest jeszcze więcej stopni niż ostatnio, a my z młodym musimy dużo chodzić. Ostatnio się nosiliśmy, ale teraz naprawdę już się nie da. Dlatego musimy wrócić do wózka.