suma: 0,00 zł do kasy
Kwarantanny ciąg dalszy, czyli może by w coś zagrać
Kwarantanny ciąg dalszy, czyli może by w coś zagrać

Jak się macie? Mam nadzieję, że jesteście zdrowi, a dzieci jeszcze nie rozniosły domu ;) Nasze przedszkole wysyła codziennie różne zadania do wykonania - więc na nudę nie możemy narzekać. Ciągle też bawimy się domowej roboty ciastoliną i walimy młotkiem w newtonowską ciecz. 

W co się bawić na kwarantannie
W co się bawić na kwarantannie

Witajcie drodzy rodzice! Jak tam zdrowie? Zarówno te fizyczne, jak i psychiczne? ;) Kwarantanna daje się we znaki? U nas w sumie dużej różnicy nie ma. No może poza taką, że nie możemy odwiedzać dziadków, kupić sobie do jedzenia wszystkiego na co mamy ochotę czy wyjść na długi spacer naszą stałą trasą. Niestety teraz jest zatłoczona. Podobnie jak nasz pobliski lasek. Ale nie dajemy się. Siedzimy w domu, bo tak trzeba. I tylko kurierzy pojawiają się u nas częściej niż zwykle. Bo zamawiamy na potęgę - książki, gry. Wszystko, co umili czas odosobnienia. A dziś pokażę Wam co się u nas sprawdza, co warto mieć i w co się można bawić. Gotowi? Zaczynamy zatem! 

Zostańcie w domu. Wybierzcie zakupy online
Zostańcie w domu. Wybierzcie zakupy online

To co teraz się dzieje nie tylko w Polsce, ale w całej Europie i na świecie, na pewno zapisze się w historii. Bo i do tej pory nie pamiętam sytuacji, kiedy zwykłe wyjście do sklepu czy nawet ze śmieciami do kontenera tak napawało strachem. Pamiętajmy. Dbajmy o higienę, zostańmy w domu - jeśli tylko mamy taką możliwość. Do sklepu zdążymy jeszcze pójść. A jeśli na już musicie mieć prezent dla dziecka czy kogoś bliskiego - zerknijcie na nasze nowości. Nasz sklep online działa bez zmian, paczki są na bieżąco wysyłane i na pewno dotrą do Was błyskawicznie, jak zawsze. Dlatego #zostańwdomu a na zakupy idź na www.dobreliski.pl 

To nie jest zwykła hulajnoga. Zresztą, zobaczcie sami!
To nie jest zwykła hulajnoga. Zresztą, zobaczcie sami!

Witajcie! Jako, że wiosna coraz bliżej, coraz bliżej również spędzanie dużej części dnia na świeżym powietrzu. Każdy rodzic starszaka zna pewnie ten ból, kiedy maluch upiera się, że na dłuższy spacer pójdzie "na nóżkach". I co? I zazwyczaj w drugą stronę dziecko idzie... na barana u rodzica ;) Niektórzy, żeby temu zaradzić biorą ze sobą na przykład rowerki. Bo przecież na siedzenie w wózku starszak jest już "za duży" :) A może zamiast rowerka zabrać ze sobą jeździk? Zobaczcie jakie to fajne urządzenia. 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl