Od czego zacząć przygodę z czytaniem
Wystarczą... chęci! Naprawdę. Na początek tyle wystarczy. Przyda się też kilka książek i karta do biblioteki ;) chociaż, jak już załapiecie bakcyla, będziecie chcieli mieć własne biblioteczki, wypełnione po brzegi. Wasze dzieci zresztą też. Moi synowie uwielbiają czytać. W przedszkolu są jednymi z najgrzeczniejszych i najbardziej zasłuchanych dzieci podczas popołudniowego czytania książek. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ widzę ile radości sprawiają im nowe książki. Cieszą się z nich nawet bardziej niż z nowych zabawek. I na pewno dłużej.

Pixabay.com
Kiedy mamy już chęci, książkę i dziecko ;) warto wybrać swoje własne czytelnicze rytuały. Zadbajcie o to, żeby było spokojnie. Wyłączcie telewizor, radio, wyeliminujcie z otoczenia wszystko to, co mogłoby Was rozpraszać. To szczególnie ważne przy maluszkach, które swoją przygodę z czytaniem dopiero zaczynają. Możecie wygospodarować sobie w domu specjalny kącik do czytania. My mamy coś takiego w pokoju synów (chociaż i tak najczęściej i najlepiej czyta nam się w sypialni - tuż po wstaniu i zaraz przed pójściem spać. A czasami też po obiedzie ;)). Są tam miękkie fotele, witrynka z książkami, które akurat są u nas na topie. Są poduszki, kocyki i zwierzakowe lampki. Dzięki temu, że jest przytulnie, czytanie kojarzy się moim chłopcom z relaksem i odpoczynkiem. Mam nadzieję, że tak zostanie. I kiedy pójdą do szkoły - nadal z ochotą będą sięgać np. po lektury ;) Pamiętajcie - "czym skorupka za młodu nasiąknie..." :)

Pixabay.com
No dobrze - a jak wybierać książki? Na początku zaufajcie swojej intuicji. Przejrzyjcie też blogi z recenzjami książek dla dzieci. W internecie znajdziecie ich mnóstwo - w tym dla różnych grup wiekowych. Początkowo możecie wypożyczyć bądź kupić kilka książek np. z tych najbardziej polecanych, albo z poszczególnych serii. Kiedy już poczytacie trochę zauważycie, że pewne książki bardziej podobają się Waszym dzieciom, a inne mniej. U nas tak było np. z Kicią Kocią. Po 100 przeczytaniu jednej jedynej części jaką mieliśmy w domu postanowiłam kupić kolejne. I to był strzał w dziesiątkę. Teraz mamy całą serię. Do niektórych wracamy częściej i chętniej - do innych mniej. Ale wszystkie lubimy. A raczej moi synowie lubią. Bo ja tak nie do końca ;) Ale wybieram to, co oni chcą czytać. Nie narzucam im swoich upodobań książkowych. Cieszę się, że mimo młodego wieku mają już swoje. Wsłuchajcie się w Wasze dzieci. Nie pożałujecie.
Dlaczego warto czytać
Powodów dla których warto czytać jest całe mnóstwo! Naprawdę. Mogłabym wymieniać je godzinami, ale... skupię się na tych najważniejszych ;) Kto wie, może Wy dodacie do tej listy swoje?

Pixabay.com
Czytanie tworzy niesamowitą więź
To prawda. Podczas czytania można się do siebie przytulić, a dziecko słysząc kojący głos mamy czy taty może poczuć się bezpiecznie. Z czytania warto stworzyć sobie rytuał. Na ten czas odłożyć telefon, wyłączyć telewizor, radio i komputer. Skupić się na tu i teraz i na czasie z dzieckiem.
Czytanie rozwija wyobraźnię i słownictwo
Kiedy dzieci słuchają czytanej historii zazwyczaj są zrelaksowane. A wiadomo, że zrelaksowany, wypoczęty umysł szybciej się uczy. Czytanie to najlepszy sposób na naukę nowych słów. Umysł dziecka jest w stanie je łatwiej przyswoić, kiedy są osadzone w jakiejś konkretnej sytuacji.
Ale czytanie rozwija też wyobraźnię. Dziecko słucha historii, patrzy na ilustracje i łączy jedno z drugim. Tam, gdzie ilustracji nie ma - powstaje pole dla wyobraźni. Dzięki opisom dziecko może sobie zwizualizować postaci czy miejsca, w których dzieje się akcja książki. Może też przenieść się w światy, które normalnie nie istnieją.
Czytanie ociepla serduszko
I to jak! Wzmacnia bliskość, sprawia, że dzieci mogą poczuć się bezpiecznie, a co za tym idzie - opowiedzieć rodzicom o wszystkim. Niektóre książki poruszają tematy trudne, o których ciężko jest rozmawiać - na przykład problemów z akceptacją w przedszkolu czy szkole albo strachu - przed ciemnością czy potworami. Dlatego warto podczas lektury malucha przytulić i zapewnić, że bardzo się go kocha. I, że o wszystkim może nam powiedzieć.
Czytanie ćwiczy pamięć i koncentrację
Dzieci często mają tak, że uwielbiają czytać wciąż i wciąż tę samą książkę. Mimo, iż doskonale ją znają, niejednokrotnie na pamięć. Każde kolejne czytanie tę pamięć wzmacnia. Ale też każde kolejne czytanie może sprawić, że maluch wychwytuje nowe rzeczy, często takie, których nie wychwyci nawet dorosły. Czytanie kształtuje i wzmaga też koncentrację. Dziecko, któremu czyta się już od pierwszych chwil życia często ma później łatwiej w szkole, łatwiej przyswaja wiedzę.
Czytanie kształtuje wrażliwość
Kiedy czytamy historie bohaterów, którzy mają różne, czasem bolesne czy nieprzyjemne przygody kibicujemy im. Często też współczujemy czy pragniemy, by im się poszczęściło. Wyrabiamy sobie wrażliwość. Na krzywdę i nie tylko. Każda książka może być przyczynką do rozmów - o emocjach i nie tylko.

Pixabay.com
Czytanie zwalcza nudę
Pewnie nieraz słyszeliście od swoich pociech, że się nudzą. I to dobrze, bo nuda jest kreatywna. Zamiast włączać dziecku telewizor - poczytajmy mu. A starszakowi podsuńmy książkę. Nuda pójdzie w niepamięć.
Czytanie pomaga w zwalczeniu nieśmiałości i nie tylko
Nieśmiałość pojawia się chyba w życiu każdego. Jedni odczuwają ją mniej, inni bardziej. Tutaj też książki mogą pomóc. Szczególnie takie, które traktują o przełamywaniu nieśmiałości, o wierze w siebie. Jest ich bardzo dużo i naprawdę mogą pomóc. I sprawić, że nieśmiałość pójdzie w niepamięć.
Czytanie uczy empatii
Czy łatwo postawić się na miejscu bohatera książki? Początkowo pewnie nie. Ale im więcej czytamy, tym bardziej możemy rozwinąć w sobie empatię. Wczuć się w uczucia innych i poczuć ich emocje. Czy czytanie może zrobić z nas lepszych ludzi? Wierzę, że tak.
Czytanie pomaga rozwiązywać problemy
Problemy w przedszkolu, np. z kolegą który bije innych? Albo może utrata ulubionego zwierzaka? Te i wiele, wiele innych zagadnień są poruszane w książkach i pomagają oswoić lęki, przygotować na różne sytuacje.
Czytanie otwiera na świat
Jak wybrać się w podróż bez ruszania się z domu? Otworzyć książkę. Tylko ona może nas przenieść na inny kontynent, czy nawet do innego świata. To dzięki niej możemy polecieć w kosmos, powalczyć ze smokami czy odwiedzić wioskę Smerfów. Możemy poznać różne gatunki zwierząt i dowiedzieć się sporo o rdzennych mieszkańcach dalekich krain.
Co warto czytać
Odpowiedź na to pytanie tak naprawdę trzeba by dopasować indywidualnie pod każdego czytelnika. Jeden wybierze komiksy, inny powieści przygodowe. Dziewczynki być może zamiast opowieści o księżniczkach wybiorą te o samochodach. A chłopcy? Może spodobają im się przygody Barbie czy innych wróżek.

Pixabay.com
Jak więc dobrać książki odpowiednie dla naszych dzieci? Po prostu wsłuchać się w nie i ich potrzeby. Czytać dużo, sięgać po różne gatunki, poznawać nowych bohaterów. I obserwować jak na to wszystko reaguje nasze dziecko. Być może wybierze jeden konkretny gatunek, albo szybko znajdzie ulubionego bohatera. A być może będzie sięgać po różne książki i czytać wszystko, co wpadnie mu w ręce. I tak, i tak jest dobrze. Ważne, żeby czytać, poznawać siebie i swoje potrzeby literackie. Zerknijcie koniecznie na nasze propozycje - a może znajdziecie coś dla siebie.
Książki, które warto poznać
Na początek koniecznie zajrzyjcie do naszej zakładki Książki. Tam znajdziecie naszą całą ofertę, ułożoną również według wieku. A poniżej znajdziecie ciekawe serie i propozycje tematyczne.
Książki o emocjach
Emocje to bardzo ciekawa tematyka. I bardzo potrzebne są książki o nich. Już dla najmłodszych. Bo o uczucia warto dbać od urodzenia, a nawet wcześniej. I dużo o nich rozmawiać. Pomóc w tym może świetna książka Katarzyny Samosiej "10 Kotów" od Wydawnictwa Studio Koloru.

10 Kotów/ Wydawnictwo Studio Koloru
O uczuciach powiedziano już wiele. Wiemy, że istnieją, i większość z nas potrafi wymienić przynajmniej kilka z nich. Wiemy, że mogą się zmieniać. Ale czy rozumiemy, jakie są tego skutki? 10 kotów. 10 podstawowych emocji. 10 zupełnie różnych spojrzeń na tę samą sytuację, które pokazują, jak uczucia kreują naszą rzeczywistość. Autorka książki, Katarzyna Samosiej, jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Jako artystka zajmuje się sztuką książki i ilustracją. Swoje prace prezentowała na wielu wystawach w Polsce i za granicą. Jako arteterapeutka realizuje autorskie projekty artystyczne, prowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych, propagujące czytanie oraz promujące mądre i piękne książki.
Kolejną fajną propozycją, do tego po angielsku, jest "All about feelings" od Wydawnictwa Usborne.

All about feelings/ Wydawnictwo Usborne
To zabawne, przyjazne i uspokajające wprowadzenie do uczuć ma na celu pomóc małym dzieciom rozpoznać, zrozumieć i nazwać swoje uczucia oraz nauczyć się rozmawiać o emocjach i zarządzać nimi w pomocny sposób.
A skoro przy angielskich książkach jesteśmy to ciekawa jest też "The Boy and the Bear" od Wydawnictwa Nosy Crow.

The Boy ant the Bear/ Wydawnictwo Nosy Crow
Przyjaciele mają różne kształty i rozmiary, a czasami najlepsi przyjaciele są najbardziej nieprawdopodobni. Kiedy samotny mały chłopiec otrzymuje zaproszenie do zabawy napisane na papierowej łodzi, wydaje się, że znalazł najlepszego przyjaciela, za jakim tęsknił - w końcu! Ale Miś nie jest takim towarzyszem zabaw, jakiego wyobrażał sobie chłopiec... Ta delikatna historia z krzepiącymi ilustracjami doskonale oddaje zmianę pór roku i eksploruje tematy przyjaźni i przynależności.
Najmłodszym do gustu powinny przypaść "Czujemisie" Agaty Królak od Wydawnictwa Dwie Siostry.

Czujemisie/ Wydawnictwo Dwie Siostry
Misie, tak jak przedszkolaki, mają mnóstwo różnych uczuć. I tak jak przedszkolaki, nie zawsze wiedzą, jak je nazwać. Dlatego w tej książce opisują swoje uczucia za pomocą konkretnych sytuacji, tworząc w ten sposób obrazowe, a zarazem życiowe definicje. Czuję się tak, jakbym potrafił fruwać.
Czuję się tak, jakbym zgubił ulubiony kamyk. Czuję się tak, jakby nikt nie chciał się ze mną bawić. Jakie uczucia się za nimi kryją? A może wy też czasem tak się czujecie? W szukaniu odpowiedzi pomogą wam ciepłe i sugestywne ilustracje oraz nazwy uczuć umieszczone na końcu książki.
Fajną książką o uczuciach nie wprost jest "Ignaś" Doroty Demendeckiej od Wydawnictwa Commspace.

Tytułowy Ignaś pojawia się pewnego dnia na polanie i – nie wiedząc kim jest ani skąd się wziął - poszukuje odpowiedzi na trapiące go pytania: kim jestem? Co to znaczy mieć dom? Czym jest rodzina i przyjaciele? Co czuje ktoś wykluczony z grupy? Dlaczego solidarność i wspólna troska o środowisko są ważne? Wszystkie te zagadnienia są poruszane w sposób przystępny dla kilkulatka. Wspólna lektura z dorosłym może być początkiem fascynującej rozmowy o wartościach życiowych, uczuciach i ocenach moralnych. Książeczka jest ilustrowana malowanymi ręcznie obrazami wykonanymi przez autorkę. Na rynku znajdziecie też drugą część.
Fajną propozycją dla starszych dzieci jest też "Uczuciometr Inspektora Krokodyla" od Wydawnictwa Dwukropek.

Uczuciometr Inspektora Krokodyla/ Wydawnictwo Dwukropek
Z tą książką poznamy dziesięć podstawowych emocji, po których meandrach oprowadzi nas inspektor Krokodyl. Przy pomocy skonstruowanego przez siebie przyrządu, jakim jest uczuciometr, wyjaśni nam, co czujemy w określonych sytuacjach i dlaczego. Wspaniałe ilustracje, wzbogacone o czytelną instrukcję rozpoznawania uczuć oraz niezwykle ciekawe opowiadania będą zachętą do rozmowy o emocjach, które przeżywamy każdego dnia.
Fajna i pomocna jest też książka "Moje małe strachy. Księga odwagi" od Wydawnictwa Mamania. Małe dzieci czasem boją się ciemności, dziwnych kształtów, dźwięków, wymyślonych potworów i zwierząt. Razem z bohaterką znaną z bestsellerowych „W moim sercu” i „Puk, puk. Jest tam kto?” przechodzimy przez kolejne strony, poznając źródła dziecięcych lęków i sposoby na ich ukojenie.
Cudowna jest też książka "A królik słuchał" Cori Doerrfeld od Wydawnictwa Mamania. Mały Taylor w skupieniu bawi się klockami. Kiedy budowla się rozpada, chłopiec nie bardzo wie, jak ma na to zareagować. Zaraz nadbiega jednak całe mnóstwo doradców, którzy wiedzą lepiej, czego Taylor chce i potrzebuje… Prosta opowieść o tym, jak ważne jest zrozumienie własnych uczuć i potrzeb.

A królik słuchał/ Wydawnictwo Mamania
I w końcu bardzo wielowymiarowa, a do tego piękna książka - "Droga na górę" od Wydawnictwa Wytwórnia.

Droga na górę/ Wydawnictwo Wytwórnia
Pani Borsukowa jest już bardzo stara i dużo rzeczy widziała w życiu. Od wielu lat każdej niedzieli wyrusza ze swojego ogrodu i wspina się na szczyt pobliskiej góry, skąd podziwia cały świat. Po drodze pomaga przyjaciołom, kontempluje przyrodę, zbiera grzyby. Pewnego dnia zaś spotyka na swojej drodze Lulka, który marzy po cichu, żeby wspiąć się na Słodką Bułeczkę, ale boi się, że sobie nie poradzi. Bo kiedy jest się małym i nie zna się tajemnic góry, wdrapanie się na nią wydaje się niemożliwe. Z przyjacielem jednak wszystko staje się prostsze. Zresztą prawdziwa przyjaźń to dbanie o siebie nawzajem. Tego i wielu innych rzeczy każdej niedzieli uczy się Lulek. Wzruszająca i czuła opowieść o drodze życia, wzajemnej trosce, znaczeniu poświęcania czasu innym i przekazywania wiedzy młodszym pokoleniom.
Przedszkole i żłobek
O przedszkolu czy żłobku, adaptacji do nich etc. jest naprawdę sporo książek. I cieszy to, że wciąż powstają kolejne, które pomagają dzieciom oswoić się z tą tematyką. Bardzo fajnie prezentuje się "Rok w przedszkolu" z ilustracjami Przemka Liputa od Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Rok w przedszkolu/ Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Witajcie w książkowym przedszkolu! Tu się uczymy i bawimy. Ignaś lubi grać w piłkę, Maks jest specjalistą od dinozaurów, z Krzysiem, moim ulubionym kolegą, wciąż robimy jakieś kawały. Zosia z kolei wiecznie coś gubi, a Wiktoria wydaje przyjęcia dla lalek… Nawet mały Aleks zostawia czasem swoją poduszkę bezpieczeństwa i do nas dołącza. Poza panią Anią, wychowawczynią, są jeszcze pan Marcel i jego pies Bazyl. Dbamy też o kotkę Felkę – psotnica ciągle się chowa, a my jej szukamy. Chodźcie, musicie wszystkich poznać! "Rok w przedszkolu" zawiera dwanaście rozkładówek wprowadzających dziecko w życie przedszkolne. Miesiąc po miesiącu towarzyszymy bohaterom w czasie najważniejszych świąt i uroczystości. Obserwujemy codzienne zabawy i naukę. Dwie rozkładówki są poświęcone prezentacji bohaterów oraz interaktywnej zabawie. Dzięki szczegółowym obrazkom dziecko ćwiczy spostrzegawczość, umiejętność opowiadania, ale przede wszystkim doskonale się bawi, odkrywając szczegóły kolorowych ilustracji.
Fajna jest też książka "Ignacy idzie do przedszkola" od Wydawnictwa Mamania.

Ignacy idzie do przedszkola/ Wydawnictwa Mamania
„Ignacy idzie do przedszkola” to przeznaczona dla przedszkolnych debiutantów książka, która pomoże wesprzeć ich podczas oswajania się z nową rzeczywistością. Ignacy idzie do przedszkola Montessori, gdzie spotyka się z ciepłym przyjęciem dorosłych i dzieci, ale również mierzy się z wyzwaniami typowymi dla tego okresu, jak tęsknota za domem i trudności w nawiązywaniu relacji. Książka wspiera dzieci i rodziców w tym niełatwym okresie. Przeznaczona jest dla dzieci uczęszczających do wszystkich rodzajów placówek i może stanowić źródło inspiracji do przeprowadzenia bliskościowej adaptacji. Zawiera również treści dla rodziców dotyczące adaptacji przedszkolnej oraz karty edukacyjne.
Bardzo fajnie prezentuje się też "Feluś i Gucio idą do przedszkola" Katarzyny Kozłowskiej od Wydawnictwa Nasza Księgarnia, czyli książka która nam pomogła w adaptacji.

Feluś i Gucio idą do przedszkola/ Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Feluś ma trzy lata i właśnie pierwszy raz idzie do przedszkola. Razem z rodzicami przygotowuje się na to wydarzenie. Wspólnie wybierają plecak i kompletują wyprawkę. Chłopiec pakuje też swojego najwierniejszego kompana, misia Gucia – razem wyruszą w nieznane. Dowiedzą się, jak wyglądają sale, co będą robić, w jakich zajęciach i wydarzeniach będą uczestniczyć. Feluś ma mnóstwo pytań. Czy spotka znajome dzieci? W czym pomoże mu pani? A co będzie, jeśli nagle zatęskni za mamą?
Jeśli zbliża się moment, w którym i Wasze dziecko pójdzie do przedszkola, ta książeczka pomoże całej rodzinie oswoić się z nową sytuacją. Ciepłe i pogodne ilustracje pokazujące wnętrze przedszkola i wybrane chwile z przebiegu dnia zachęcą do radosnego wyczekiwania, a wspólne czytanie stanie się pretekstem do rozmów. Dzięki temu Wasze dziecko będzie spokojniejsze i z radością powita nowych kolegów.
I w końcu "Kolorowy Potwór idzie do przedszkola" Anny Llenas od Wydawnictwa Mamania. To książka, która sprawdzi się też przy żłobkowiczach. Kolorowy Potwór wie już wszystko o uczuciach, ale teraz przychodzi czas, aby zmierzyć się z czymś zupełnie nowym: z przedszkolem! Pierwszy dzień będzie bardzo ekscytujący: nowe miejsce, nowi koledzy, nowa pani, nowe zajęcia. Czy sobie poradzi? No pewnie! Czy będzie chciał chodzić do przedszkola? No pewnie! A jego opiekunka? Niekoniecznie To prosta i zabawna historia, która pomoże najmłodszym dzieciom w adaptacji przedszkolnej.
Żłobkowicze pokochają też książkę "Mysia w przedszkolu" oraz "Spot idzie do żłobka".
Bohaterowie różnych serii
- Kicia Kocia i Nunuś
Kicia Kocia to seria autorstwa Anity Głowińskiej, którą znają chyba wszyscy rodzice maluszków. Doczekała się też kartonowej wersji, prezentującej przygody Kici i jej młodszego braciszka - Nunusia. Książki o Kici Koci znajdziecie tutaj. A ja polecam Wam zbiorcze przygody bohaterki, czyli np. "Kicia Kocia i przyjaciele" od Media Rodzina.

Kicia Kocia i przyjaciele/ Media Rodzina
Kicia Kocia i przyjaciele – zbiór pięciu opowiadań o przyjaźni i wspólnej zabawie ulubionej bohaterki maluchów oraz jej przyjaciół. Bo rodzina i przyjaciele są w życiu maluchów najważniejsze. Jest to seria książeczek autorstwa Anity Głowińskiej, uwielbiana przez dzieci i ciesząca się także zaufaniem rodziców. Cykl doceniają również pedagodzy i znawcy literatury dziecięcej. Bohaterka lubi spędzać czas na placu zabaw, w przedszkolu, na pikniku. Spotyka tam bowiem swoich przyjaciół. A z nimi zawsze jest wesoło! Tomik „Kicia Kocia i przyjaciele” zawiera pięć książeczek z serii: Kicia Kocia w przedszkolu, Kicia Kocia nie chce się tak bawić, Kicia Kocia na placu zabaw, Kicia Kocia na pikniku, Kicia Kocia gra w piłkę. Na księgarskim rynku czytelnicy znaleźć mogą mnóstwo tytułów i serii dla dzieci. Natomiast rzadko która z nich cieszy się tak znakomitą opinią rodziców, maluchów i specjalistów. Dobór tematów, język trafiający do dziecka i wyraziste ilustracje to bowiem niezawodny klucz do serca małego czytelnika. Książki o Kici Koci i Nunusiu znajdziecie tutaj.
- Mysia
Licząca ponad 50 tomów seria o Mysi jest znana na całym świecie – ukazała się w 27 językach i sprzedała w milionach egzemplarzy. Mysia doczekała się też serialu animowanego, a nawet pojawiła się na znaczku pocztowym. W Polsce książki o Mysi ukazały się po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Dziś prezentujemy je małym czytelnikom w nowym przekładzie. Książki o Mysi znajdziecie w naszyn sklepie. Wystarczy, że wpiszecie w wyszukiwarkę Mysia, albo klikniecie tutaj. A ja chcę Wam polecić część "Mysia na placu zabaw" od Wydawnictwa Dwie Siostry.

Mysia na placu zabaw/ Wydawnictwo Dwie Siostry
- Spot
Spot to piesek, którego pokochają już najmłodsi. Ale i starszym przypadnie do gustu. Podobnie jak w przypadku Mysi znajdziecie części dostępne w naszym sklepie wpisując w wyszukiwarkę Spot lub klikając tutaj. Bardzo fajna jest część "Spot piecze ciasto" od Wydawnictwa Mamania.

Spot piecze ciasto/ Wydawnictwo Mamania
Brytyjska seria książek o przygodach pieska Spota to klasyka literatury dziecięcej. Na pewno się w nim zakochacie.
- Feluś i Gucio
Feluś i Gucio to bohaterowie serii autorstwa Katarzyny Kozłowskiej wydawanej przez Naszą Księgarnię, których pokochacie. Uwielbiają ich przedszkolaki i nie tylko. Fajna jest książka "Feluś i Gucio poznają emocje". Feluś jest przedszkolakiem i każdego dnia doświadcza różnych emocji. Wizyta u lekarza okaże się próbą odwagi. Przygotowanie śniadania dla rodziców będzie powodem do dumy. A kiedy kolega przebiegnie po świeżo zbudowanym zamku z piasku, Felusia ogarnie złość. Czy te doświadczenia wydają się Wam znajome? Jak zawsze Felusiowi towarzyszy ukochany miś Gucio, który tłumaczy zawiły język emocji na bliskie i zrozumiałe każdemu maluchowi doświadczenia zmysłów – dla Gucia radość ma słodki smak, spokój przypomina dźwięki harfy, a tęsknota jest jak deszczowy dzień. Podczas lektury książki mały czytelnik znajdzie się w wielu dobrze znanych sobie sytuacjach. Razem z Felusiem i Guciem nauczy się rozpoznawać, nazywać i akceptować swoje emocje. Będzie też wiedział, skąd się biorą, w jaki sposób można je wyrażać i jak sobie z nimi radzić.

Feluś i Gucio poznają emocje/ Wydawnictwo Nasza Księgarnia
W serii znajdziemy też część "Feluś i Gucio idą do przedszkola" oraz "Feluś i Gucio wiedzą, jak się zachować".
- Pucio
Pucia znajdziemy w wersji i dla nieco starszych i dla młodszych. Wszystkie książki i gadżety związane z serią autorstwa Marty Galewskiej-Kustry z ilustracjami Joanny Kłos od Wydawnictwa Nasza Księgarnia znajdziecie tutaj. Bardzo fajna jest część "Pucio mówi pierwsze słowa".

Pucio mówi pierwsze słowa/ Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Pucio i jego wesoła rodzinka są cudowni. Dzięki tym książkom możecie spędzić z nimi każdy dzień! Ten sympatyczny maluch stanie się ulubionym towarzyszem Waszego dziecka w stawianiu pierwszych kroków w nauce mowy.
I to by było na tyle. Pamiętajcie. Czytajcie swoim pociechom minimum 20 minut dziennie. Chociaż kiedy tylko złapiecie bakcyla to 20 minut będzie dla Was za mało. Do następnego i miejcie wspaniały tydzień!
Wyszukiwarka
