Adaptacja do szkoły i zerówkowe dylematy
Jeszcze niedawno było takie malutkie. A teraz? Teraz zaczyna szkolną przygodę. Wasze dziecko staje się zerówkowiczem, albo dumnym pierwszakiem. Adaptacja do szkoły może okazać się trudniejsza niż do żłobka czy przedszkola. Bo i wymagania są większe, a co za tym idzie - również obowiązki. Od szkoły nie można zrobić sobie wagarów (a w każdym razie niezbyt często), trzeba siedzieć w ławce i uczyć się wciąż nowych rzeczy. Czasu i ochoty na zabawę jest też mniej. Nic więc dziwnego, że dzieci mogą być przestraszone. Tym bardziej, że często idąc do szkoły, wchodzą w zupełnie nowe środowisko, z nowymi kolegami i koleżankami, tych przedszkolnych zostawiając za sobą.
Jak pomóc dziecku w adaptacji? Zobaczcie nasze sposoby i uśmiechnijcie się. Z uśmiechem naprawdę wszystko idzie prościej. A pozytywne nastawienie - jakkolwiek dziwnie to brzmi - to naprawdę połowa sukcesu. Pomoże i zestresowanym rodzicom i dzieciom. A ważne, by na nie nie przenosić naszych lęków i obaw. Bo, tak jak już wspominałam w poprzednim tekście, dotyczącym adaptacji do przedszkola i żłobka: Żłobek i przedszkole - czas się przygotować - dziecko powinno być wolne od naszych lęków. My też nie powinniśmy przenosić naszych doświadczeń na malucha - to, że nam w szkole było tak, a nie inaczej nie oznacza wcale, że nasze dziecko będzie miało tak samo. Ważna jest współpraca - poznajmy nauczycieli, dyrekcję. Nie bójmy się mówić tego, co naprawdę myślimy. Nie bójmy się współpracy. To przecież razem z nimi, przez najbliższe lata, będziemy tworzyć świat naszych dzieci. Dobrze, żeby był przyjazny i dawał poczucie bezpieczeństwa. Bo w takich warunkach łatwiej się uczyć.
A nauka zaczyna się już w zerówce. Jeśli macie taką możliwość, zostawcie dziecko w zerówce przedszkolnej. Przedłuży mu to chociaż trochę beztroskie dzieciństwo i pomoże nastawić się psychicznie do szkoły. Da czas na spokojne przygotowanie do szkolnej rzeczywistości.
Jak pomóc dziecku - co zrobić i na co zwrócić uwagę
Przede wszystkim zastanówmy się, co my pamiętamy ze szkoły. Przeanalizujmy jakie były nasze doświadczenia. A później - zostawmy je dla siebie. Nie są to bowiem doświadczenia naszych dzieci. I nie powinny rzutować na ich zachowania. Nasze nieprzepracowane traumy nie powinny wpływać na nasze dzieci. Jeśli już chcemy skupiać się na jakichś doświadczeniach z naszego szkolnego życia - niech to będą doświadczenia dobre. A co jeśli dziecko będzie pytać? Rozmawiajmy z nim. Nie ukrywajmy, ale też nie demonizujmy tego co i jak się działo. Jeśli mamy podobne doświadczenia i udało nam się z pewnych, trudnych sytuacji wyjść obronną ręką, możemy o tym porozmawiać z dzieckiem. Będziemy mogli też podejść do tematu bardziej empatycznie, jeśli znamy jakiś temat z autopsji. Jeśli otworzymy się przed dzieckiem (nie przenosząc równocześnie naszych obaw czy uczuć na nie) to być może pozwoli to w umocnieniu więzi i zaufania.
Dajmy dziecku czas na adaptację. Mimo, że jest już bardzo samodzielne, potrzebuje go na oddech i przywyknięcie do nowych okoliczności. My też wchodząc do nowej pracy czy grupy potrzebujemy czasu by przywyknąć. Czemu więc nie dać go dziecku?
Nie straszmy szkołą! Nie mówmy, że teraz się dopiero zacznie etc. Nie jest to potrzebne ani nam, ani dzieciom. Niczego dobrego nie przyniesie takie gadanie.
Nie róbmy sztucznie podniosłej atmosfery. Można świętować, owszem. Można cieszyć się z tego nowego etapu w życiu. A nawet trzeba. Ale nie róbmy nic na siłę. I pozbądźmy się oczekiwań. Nie pokładajmy nadziei w tym, że nasze dziecko od samego początku zrobi to czy tamto, zdobędzie przyjaciół i będzie prymusem. Dajmy życiu toczyć się swoim rytmem. Owszem, motywujmy. Ale nie do przesady. Nie przelewajmy też na dziecko swoich niespełnionych ambicji i planów.
Dajmy na luz - nie mówmy, ze dziecko ma być takie a nie inne i nie robić tego czy tamtego. Owszem - respektowanie zasad i regulaminu szkoły jest potrzebne. Ale musicie też zaufać swojemu dziecku i słuchać go, szczególnie jeśli mówi o czymś, co mu nie pasuje lub się nie podoba.
Oprócz słuchania, obserwujcie też dziecko. Nie zawsze bowiem będzie mówić wszystko. Czasem coś być może będzie trzeba odkryć samemu.
Postarajcie się poznać z innymi rodzicami - w grupie będzie Wam nie tylko łatwiej coś zdziałać, ale zyskacie też ludzi, którzy są na tym samym etapie jeśli chodzi o ścieżkę edukacyjną dzieci. Będzie z kim pogadać o wszystkim co dotyczy Waszych dzieci.
Plecak, piórnik i piękne zeszyty - czyli co może pomóc w polubieniu szkoły
Na pierwsze, szkolne zakupy warto się wybrać z dzieckiem. Pozwólmy mu wybrać przybory, piórnik czy plecak. Dajmy wybór jeśli chodzi o śniadaniówkę czy bidon. Kapcie które sam wybierze też będą wygodniejsze ;)
Zacznijmy od mieszkanka dla długopisów i kredek. Wybrać możecie np. piórnik tubę dla przedszkolaka od Kidspace.
[product id="15409, 15410, 15411"]
Pomimo tego przedszkolaka w nazwie produktu - nada się on idealnie również dla dzieci wczesnoszkolnych. Piórnik ważka zamykany jest na suwak. W środku posiada śliską podszewkę, która jest łatwa do utrzymania w czystości. Wystarczy przetrzeć wnętrze wilgotną ściereczką, aby zachować jego czystość. Piórnik tuba posiada uchwyt, który można założyć na nadgarstek. Dzięki niemu łatwiej odnajdziecie go w plecaczku lub torbie. W kolekcji Minky dostępne są trzy kolory piórników. Każdy z nich ozdabia inny haft. Piórniki są częścią kolekcji, w której znajdziecie również okrągłe torebki, plecako-worki oraz saszetki-nerki dla dzieci.
Kolejnym fajnym produktem jest kosmetyczka/ piórnik od Djeco.
[product id="21404, 21407, 21406"]
Jest wygodny, miękki i praktyczny. Składa się z komory i jednej kieszonki. Wykonany został z bawełny. Jest zapinany na zamek błyskawiczny. Zerknijcie również na piórnik prostokątny Mr. Fox od Trixie.
[product id="21831, 25192, 21833"]
Jest bardzo wesoły i kolorowy. Znakomicie komponuje się z tornistrami i plecakami Trixie!
A skoro już przy tornistrach jesteśmy, zerknijcie na plecak Magiczny Smok Joe od Lilliputiens.
[product id="25275, 25272, 25274"]
Funkcjonalny, lekki i wygodny, będzie idealny na pierwsze miesiące w szkole. Ale sprawdzi się też na wycieczki. Ma pastelowo i ciemnozieloną komorę główną w drobną krateczkę, zapinaną na suwak i zewnętrzną kieszonkę z przodu, z klapką z pyszczkiem Smoka Joe (po bogach klapki wszyte są urocze, sterczące smocze uszy) w opasce i z odstającym czerwonym rogiem nad nosem. Po wewnętrznej stronie klapki jest też wizytówka, na której można zapisać imię dziecka i numer kontaktowy rodzica. Plecak posiada komfortowe szelki z regulacją długości. Na klatce piersiowej ma dodatkowy pasek stabilizujący i odciążający plecy, zapinany na łatwy w obsłudze zatrzask, a na górze uchwyt do zawieszenia, np. na haczyku w szatni. Wewnątrz komory głównej znajduje się dodatkowa, niezapinana kieszonka i gumka stabilizująca na butelkę. Plecak pomieści zeszyty czy książeczki formatu A5. Na szelkach znajdują się dodatkowe elementy odblaskowe. Plecaczek uszyto z wysokiej jakości materiałów pochodzących z recyklingu, łatwych do czyszczenia i odpornych na wilgoć. Jest perfekcyjnie wykończony, z dbałością o każdy szczegół i w pełni bezpieczny dla dziecka.
Fajnie prezentuje się również tornister Mr. Dino od Trixie.
[product id="25187, 25190, 25191"]
Z tym uroczym tornistrem dziecko będzie gotowe na każdą przygodę lub pierwszą wycieczkę do szkoły. Plecak ma regulowane szelki oraz krótką rączkę u góry, dzięki czemu można go łatwo trzymać i powiesić w dowolnym miejscu, a zapięcie z przodu tornistra zapobiega opadaniu z ramion. Posiada dużą komorę i małą przednią kieszeń, w której można wygodnie przechować małą przekąskę. Kieszeń główna i przednia posiadają zamek błyskawiczny, który umożliwia dziecku łatwe otwieranie i zamykanie plecaka. Aby nie zgubić towarzysza podróży, na wewnętrznej stronie torby znajduje się plakietka z imieniem. Ponadto jest wodoodporny.
Na kapcie w szatni albo na strój na gimnastykę fajnie sprawdzi się worek przedszkolaka od La Millou.
[product id="24803, 24804, 24806"]
To bawełniany worek–plecak, który pomieści wszystkie drobiazgi na spacerze, ale przede wszystkim będzie idealnym workiem na kapcie! Zrobiony w 100% z bawełny. Jego precyzyjne szycie gwarantuje długoletnią przyjemność z użytkowania.
A skoro przy workach jesteśmy, to zerknijcie też na plecako-worek Dinozaur od Kidspace.
[product id="19307, 19309, 21007"]
Miękki i lekki worek plecak dla dzieci pomieści bidon, chusteczki, przekąski i najważniejsze skarby. Posiada długie troczki, których długość po założeniu na ramiona można regulować za pomocą supełka. W środku posiada śliską podszewkę, która ułatwia utrzymanie wnętrza plecaczka w czystości. Wewnątrz znajduje się też duża metka z miejscem na wpisanie danych dziecka lub numeru kontaktowego do rodzica. Idealnie sprawdzi się również jako worek na zapasowe ubranka.
Do piórnika możecie wrzucić materiały piśmiennicze. Zobaczcie na ten zestaw długopisów żelowych Jednorożec od Janod.
[product id="21014, 22713, 18273"]
W zestawie znajdziecie 8 długopisów. Długopisy mają poręczną, dość grubą obudowę z motywem uroczego jednorożca. W komplecie znajdują się dwa pomarańczowe i dwa różowe pisaki oraz po jednym w kolorach: żółtym, zielonym, niebieskim i fioletowym. Nadają się idealnie do robienia lub ozdabiania notatek, kaligrafowania czy kreślenia wzorków. Seria akcesoriów papierniczych z linii ART&CRAFT to urokliwe dodatki (notesy, przybory do pisania, naklejki, gumki do ścierania, piórniki, a nawet szczotki do włosów) dla dzieci w wieku szkolnym, z baśniowym motywem jednorożca lub lisa, zachęcające do notowania pomysłów lub wspomnień, stymulujące spostrzegawczość, wrażliwość i kreatywność, a przy tym odpowiadające potrzebom poznawczym i manualnym na tym etapie rozwoju młodego człowieka. Zabawka rozwija: umiejętność budowania i projektowania oraz wyobraźnię, pomysłowość i kreatywność.
Przydać się też może farba w kredce Chunkies Paint Sticks - Metaliczne od Ooly.
[product id="22539, 22540"]
To magia! Metaliczna farba w kredce - nie brudzi, szybko wysycha, a kolory można ze sobą łatwo połączyć. Gdy dziecko chce malować kolorowe obrazy, a Wy nie chcecie bałaganu, brudnych rąk i ubrań, wybierzcie Farbę w Kredce. Kredki są bardzo łatwe w użyciu, nie brudzą, dlatego nadają się do malowania w domu i w podróży. Po prostu otwórzcie, wykręćcie i zacznijcie malować. Zestaw zawiera 6 farb-kredek do malowania, każda w grubej oprawce, dzięki czemu są one łatwe do trzymania przez małe rączki.
I jeszcze duże flamastry kropkowe Mini - Klejnoty od Do A Dot Art.
[product id="25137, 25139, 25138"]
Flamastry Kropkowe stworzone przez Do-A-Dot Art to zmywalna farba w płynie w dużej, dopasowanej do rączek dziecka butelce, zakończonej dużą, miękką gąbeczką, która nie wysycha i zawsze pozostawia na kartce idealną kropkę. Butelka zawiera nietoksyczną, zmywalną farbę, szybko wysychającą, w żywych kolorach, która nie rozlewa się, ani nie rozpryskuje. Flamastry te mają mniejszą końcówkę - gąbeczkę, niż standardowe Flamastry Kropkowe Do-A-Dot Art. Mniejsza końcówka jest idealna, aby mały artysta mógł tworzyć dokładniejsze dzieła sztuki z większą ilością detali. Zestaw flamastrów, w całości wyprodukowanych w USA, zawiera 6 markerów w pięknych jasnych jak klejnoty kolorach - rubinowy czerwony, diamentowy róż, złoty żółty, szmaragdowy zielony, szafirowy niebieski, onyksowy czarny. Bez wody, bez pędzelków, bez plam, bez bałaganu, bez nerwów. Duże Flamastry Kropkowe Mini to idealne narzędzie do nauki i zabawy z dziećmi, które uwielbiają zabawę w kolorowanie. Dzięki łatwości stawiania kolorowych kropek, dzieci będą kolorować, malować, tworzyć i uczyć się bez frustracji i bałaganu. Dzięki swoim walorom, flamastry te, są standardowym wyposażeniem amerykańskich przedszkoli i szkół.
Do plecaka warto też włożyć jedzenie. Świetnym rozwiązaniem będzie torebka strunowa na przekąski Lew od 3 Sprouts.
[product id="25298, 25300, 25301"]
Woreczek jest wielokrotnego użytku, odporny i niezawodny! Dzięki wzmocnionym szwom i strunowym zamknięciu, utrzymuje świeżość każdej przekąski. Design pomaga zapewnić wolny od bałaganu posiłek. Każda torebka jest wolna od BPA, PVC i ftalanów. Woreczek jest przeźroczysty z kolorową aplikacją na wierzchu z pewnością przypadnie do gustu każdemu dziecku. W zestawie znajdują się dwie torebeczki, dzięki którym łatwo i szybko zapakujesz przekąski. Doskonałe w domu, do przedszkola, szkoły i do podróży. W zestawie znajdziemy 2 sztuki.
Warto też zainwestować w lunchbox z widelcem Bento od BBluv.
[product id="21220, 12594, 12595"]
Trzy całkowicie oddzielone przegródki o różnej pojemności pozwalają zapakować kwaśne ogórki, słodkie ciastka i ryż z warzywami bez obawy, że się wymieszają i przejdą swymi smakami. Pokrywka dokładnie wszystko zamyka, dzięki dobremu dopasowaniu i czterem dużym klamrom/zatrzaskom. Sprytnym rozwiązaniem ułatwiającym zjedzenie posiłku w szkole lub w plenerze jest schowana w oddzielnej przegródce łyżka z ząbkami. Po użyciu można ją schować nawet nieumytą bez obawy, że zabrudzi inne przedmioty w torbie. Nie da się nie docenić także faktu iż Bento bblüv można zamrażać i podgrzewać w mikrofali a później umyć w zmywarce. Idealne rozwiązanie dla aktywnych i zabieganych rodziców i ich dzieci. Sprawdzi się i w szkole i w pracy i na dłuższych bądź krótszych wycieczkach.
Jeśli zaś chodzi o bidon - to fajnie sprawdzi się MRS. Lion butelka-bidon od Trixie.
[product id="21472, 21473, 21474"]
To lekka i wytrzymała butelka/bidon ze stali nierdzewnej. Posiada przyjazny dla dzieci ustnik do picia wykonany z polipropylenu. Nie pełni funkcji termosu (nie utrzymuje temperatury). Stal nierdzewna, z której wykonana jest butelka jest alternatywą dla jednorazowych butelek plastikowych. Butelka jest lekka, szczelna, odporna na uderzenia i nie dostarcza napojom żadnych toksycznych substancji. Do każdej butelki dołączona jest pętelka do przenoszenia butelki lub zawieszenia jej na plecaku. Jest idealna do zabrania do szkoły lub na spacer. Produkt należy myć za pomocą ciepłej wody z płynem do naczyń lub w zmywarce.
Do plecaka warto też wrzucić bambusowe chusteczki nawilżane od BambooLove.
[product id="24682, 12810, 17012"]
Są nasączone w 99.3% wodą i wykonane w 100% z bambusa, a co za tym idzie - całkowicie biodegradowalne! Do tego są też cudownie miękkie i delikatne, nie mają zbędnych, podrażniających substancji oraz perfum. Posiadają praktyczne zamknięcie, są idealnie nasączone i długo utrzymują wilgoć. W opakowaniu znajdziemy 60 sztuk.
Do przenoszenia chusteczek przydać Wam się może też pojemnik na mokre chusteczki od OXO tot.
[product id="22040, 22041, 22042"]
Pojemnik ma kompaktowy kształt i bezpieczne szczelne zamknięcie, dzięki czemu chusteczki nie tracą wilgoci i zawsze zachowują świeżość. Dodatkowy silikonowy pasek, ułatwia mocowanie pojemnika do wózka czy torby. Zmieści się w nim 25 chusteczek.
Szkolniak na pewno też ucieszy się z gadżetów, które sprawią, że poczuje się dorosły. Na pewno należy do nich zegarek. Świetnie prezentuje się zegarek dziecięcy od Djeco.
[product id="24791, 24790, 20031"]
Mały zegarek dziecięcy na tekstylnym pasku będzie pasował na każdą mała rękę. Zegarek ma wielokolorowy pasek i tarczę z numerami wskazującymi godziny i minuty w odstępach 5, 10, 15, 20. Zegarek jest odporny na wstrząsy, wodoodporny do 3 BAR. Cichy japoński mechanizm Miyota 2035 z dołączoną baterią Sony SR626SW.
W nauce pomoże też interaktywny globus od Albi.
[product id="25276, 24747, 24848"]
Globus znany był już w starożytności. Stworzył go genialny matematyk, fizyk i astronom – Archimedes. Powstające przez wieki globusy stawały się coraz dokładniejsze. Globus, który masz przed sobą, doskonale odzwierciedla mapę świata, a do tego potrafi mówić. Archimedes z pewnością byłby zaskoczony! Wiadomości zawarte w globusie można usłyszeć dzięki mówiącemu pióru Albik, które odczyta wiele informacji i ciekawostek o prawie 200 krajach świata. Firma Tecnodidattica zaprojektowała ten globus ze specjalistami w dziedzinie geografii. Dzięki temu dane zawarte w oprogramowaniu są możliwie najdokładniejsze i najaktualniejsze. Z pomocą interaktywnego globusa dzieci poznają wszystkie kraje i ich stolice. Usłyszą hymny i liczne ciekawostki. Dzięki quizom będą się świetnie bawić i utrwalać wiedzę. Zawiera ponad 1800 dźwięków. Globus jest podświetlany i może służyć jako lampka nocna.
Na notatki fajnie się sprawdzi notatnik z gumką Lisek od Janod.
[product id="22692, 22693"]
Jest to zeszyt w twardej okładce – do wyboru z motywem uroczego śpiącego liska lub radosnego jednorożca – utrzymany w delikatnej kolorystyce: odcieniach różu, bieli i turkusu. Posiada wiele kolorowych stron w szeroką linię ze zdobionymi brzegami i połyskującą elastyczną gumkę do zamykania lub zakładania w wybranych miejscach. Poręczny, nieco szerszy niż A5 format i solidne wykonanie sprawiają, że nadaje się do zapisywania pomysłów, wspomnień czy innych osobistych notatek.
Sprawdzi się też notatnik Judith od Djeco.
[product id="22504"]
To notatnik na spirali z pięknymi ilustracjami z metalicznymi refleksami. Składa się z 88 kartek w linie, wszystkie ilustrowane małymi rysunkami.
W przygotowaniu do szkoły mogą też pomóc puzzle edukacyjne dla dzieci My Eco School od Adventerra Games.
[product id="22803, 22802"]
Idealnie byłoby, aby każda szkoła edukowała w zakresie ochrony środowiska i była naturalną inspiracją do zachowań neutralnych dla Planety, np. tych zobrazowanych w puzzlach My Eco School. Układanka My Eco School, stworzona została zgodnie z zasadą Montessori. Puzzle uczą łatwych do wdrożenia w codziennym życiu proekologicznych nawyków. Puzzle mogą pomóc podnieść świadomość ekologiczną w domu. Dzieci uwielbiają naśladować rodziców. Przygotowujcie im do szkoły wodę w butelce z filtrem lub herbatę w termosie, pakujcie jedzenie i przekąski do wielorazowych opakowań, unikajcie foliowych woreczków czy sztućców, a i dziecko robiąc zakupy w szkolnym sklepiku będzie stosowało wpojone eko nawyki.
Drogę do szkoły pokonujcie, w miarę możliwości, pieszo lub np. rowerem. Ułóżcie wspólnie poszczególne pomieszczenia szkoły oraz teren znajdujący się przed budynkiem (klasy, stołówkę, dziedziniec oraz ulicę ) a powstanie z nich duży obraz eko szkoły w duchu Montessori. Puzzle też mogą stać się grą.
A co powiecie na odgrywanie scenek przy pomocy magnesów? Pomóc mogą magnesy - W szkole od Auzou.
[product id="17451, 16294, 16295"]
To zestaw 40 kolorowych magnesów - zwierzątek oraz duży plakat do odkrywania zwierzątek bawiących się w szkole. Polecane od 3-go roku życia, pozwalają uczyć malucha poznania zwierząt podczas zabawy w ciekawy sposób. Starszakom, dzieciom wczesnoszkolnym, mogą pomóc w opowiedzeniu różnych sytuacji, które działy się w szkole. Przy takiej zabawie możecie się wiele dowiedzieć.
I jeszcze książka, która będzie idealna na szkolne początki. To "Co to jest szkoła?" od Wydawnictwa Tako.
[product id="24457"]
Szkoła to otwarta przestrzeń, nawet gdy znajduje się w budynku. Jest to miejsce pełne słów i pomysłów, gdzie wszyscy mogą wymieniać się myślami, długopisami, przekąskami, a czasem uściskami. Gdzie nauczycielki i nauczyciele uczą marzyć, popełniać błędy, żyć. To cenny skarb, który należy chronić i kochać. Piękna poetycka książka obrazkowa opowiadająca o otwartej, wolnej i autentycznej szkole, w której dzieci i nauczyciele są tak samo szanowani i w której jest miejsce na emocje.
Problemy z adaptacją i warunki dobrej adaptacji - elementy adaptacji dziecka w szkole
No dobrze. Czasem jednak bywa tak, że dziecko za nic nie jest w stanie się przystosować i adaptacja idzie nie tak, jak powinna. Co powinno zaniepokoić nauczyciela i rodzica? Przeszkadzać może zbyt mała samodzielność. Dziecko powinno umieć już sporo rzeczy zrobić obok siebie tak, żeby nie trzeba było nikogo prosić o pomoc przy ubieraniu czy czynnościach higienicznych.
Zaniepokoić powinny też trudności w nawiązywaniu relacji z innymi dziećmi. Szkoła narzuca pewne zasady i reguły. Dziecko nie może np. w trakcie lekcji wstać i wyjść. Musi też na danym przedmiocie zajmować się tylko nim. Początkowo to może być trudne. Podobnie jak utrzymacie porządku, systematyczność, czy konieczność długotrwałego skupienia uwagi i koncentracji. Pamiętajmy, żeby dbać nie tylko o rozwój fizyczny czy intelektualny dziecka, ale też o jego emocje i rozwój społeczny. Tylko zapewnienie balansu wszystkich tych składowych może sprawić, że maluch będzie się dobrze czuł w szkole.
Warto obserwować malucha, by nie dopuścić do powstania zaburzeń adaptacyjnych. Towarzyszy im zazwyczaj poczucie lęku, napięcia i przygnębienia. Dodajmy do tego rozdrażnienie, łatwiejsze uleganie emocjom sygnalizowanym płaczem czy zaburzenia snu i problemy ze skupieniem uwagi. To wszystko powinno nas zaniepokoić. Dodać można jeszcze poczucie niedopasowania do grupy i problemy z nawiązaniem relacji z innymi dziećmi.
Żeby adaptacja przebiegła dobrze potrzebny jest czas - i ten dany dziecku i ten, dany samemu sobie. Dla rodzica czas początku szkoły dziecka to też duże wydarzenie. Naszym, jako rodziców, zadaniem jest akceptowanie reakcji dziecka i bycie blisko - by w razie czego mu pomóc. Możecie też postarać się nieco wcześniej, najlepiej na wakacjach, postarać się wprowadzić dzieciom rytm dnia taki, jaki będą miały w szkole. Jeśli będą musiały przed lekcjami albo po nich bywać w świetlicy, też trzeba to zasygnalizować i nie oszukiwać malucha. Może wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego da się do szkoły zajść, obejrzeć sale, zobaczyć co gdzie jest. W chociaż trochę znanych przestrzeniach będzie dziecku łatwiej zostać samemu, bez rodzica. Dzieci często boją się, że nie będą pamiętać numeru sali czy oznaczenia swojej klasy. Warto z nimi wcześniej na ten temat porozmawiać, być może przygotować specjalną bransoletkę czy tabliczkę na plecaku, dzięki którym maluch wszystko zapamięta. I raz jeszcze powtórzę - spokój i jak najmniej stresu. Wszystko wtedy pójdzie dobrze. Powodzenia! I do poczytania następnym razem :)
Wyszukiwarka
