Torby i plecaki
Szczęśliwa mama, to dobrze zorganizowana mama. Zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Bo ja tak. Mi samej łatwiej jest, kiedy pewne rzeczy mam zapisane a inne włożone w odpowiednie szufladki czy przegródki - jak na przykład w torbie czy plecaku. W ogóle jestem torebkoholiczką, ale... :) to temat na zupełnie inny wpis :P
Ciąża, a później macierzyństwo, zmusiły mnie do zostawienia gdzieś głęboko w szafie malutkich kopertówek i sięgnięcie po torby, nazwijmy je, większego kalibru. I po plecaki, które wcześniej nosiłam chyba w szkole podstawowej. No i nerki - świetnie sprawdzają się przy okazji chustonoszenia czy nosidełkowania. Podobnie jak plecaki. Do nerki, zwanej przez niektórych saszetką na biodra, wrzucam klucze, telefon, dokumenty, pieniądze, mokre chusteczki i pieluchę, czasem też jakiś mus, gryzak czy małą zabawkę. Reszta wędruje do plecaka, który nie krępuje ruchów i nie zsuwa się z ramienia już obarczonego chustą czy nosidłem. Oferta toreb i plecaków dla mam jest ogromna. Marki wprost prześcigają się w tworzeniu wciąż nowych modeli bazowych produktów. Dziś pokażę Wam te, które najbardziej do mnie przemawiają i które znajdziecie w naszym sklepie :) wybiera je właścicielka, Asia - mama, a przy tym położna. Której wiedza może się przydać nawet do wyboru torebki :)
Zarówno torby, jak i plecaki, które Wam zaprezentuję idealnie nadają się też do wózka. Na pierwszy ogień niech idzie plecak dla mam z akcesoriami Goldie Backpack Anthracite od Lassig Glam Label. Jest pojemny i wyjątkowo funkcjonalny, pełen kieszeni i schowków, które pozwolą posegregować nie tylko niezbędny ekwipunek dla malucha, ale również Wasze rzeczy, jak telefon, notatnik czy klucze. Plecak Goldie to wielofunkcyjne rozwiązanie dla aktywnych mam, a przy tym stylowy kobiecy dodatek, zaprojektowany zgodnie z najnowszymi trendami. Posiada szereg przydatnych akcesoriów i wiele możliwości noszenia. Plecak wyróżnia też stosunkowo niewielka waga (niewiele ponad kilogram) oraz komfortowe i miękkie plecy oraz wygodne, odpowiednio szerokie i miękkie ramiączka, możliwe do schowania przy korzystaniu z innych funkcji. Są tu również dwie rączki do noszenia w dłoni i dodatkowy pasek z regulacją długości do noszenia przez ramię. Na pewno przydadzą się też dwa uchwyty (karabińczyki) z rzepami do mocowania torby na ramie wózka. Jeśli zaś chodzi o schowki, to jest ich bardzo dużo. Zacznijmy od pojemnej kieszeni głównej, zapinanej na suwak. Do tego dodajmy liczne kieszenie wewnętrzne, pozwalające dobrze zorganizować przestrzeń, w tym: większa wodoodporna zapinana na suwak (na mokre ubranka czy pieluszkę), dwie mniejsze otwarte, większa zapinana na rzep – przeznaczona na przewijak oraz dwie mniejsze wykończone gumką – doskonałe na słoiczki z obiadkiem czy napój, przyczepione zatrzaskami, które w razie potrzeby można odpiąć; wewnątrz idealne miejsce na chusteczki czy zapas śliniaków. Nie, to jeszcze nie wszystko ;) Dodajmy dwie boczne kieszenie zewnętrzne, dwie przednie kieszenie zewnętrzne, zapinane na suwak – mniejsza na górze, przeznaczona np. na telefon komórkowy czy klucze oraz większa na dole. Nie zapominajmy też o akcesoriach, wśród których znajdziemy poręczną, składaną matę do przewijania, w kolorze torby; wyjmowane opakowanie termoizolacyjne na butelkę, w kolorze torby; wyjmowaną mini-kosmetyczkę z zawieszką, w kolorze torby. Materiał z którego wykonany jest plecak jest łatwy w czyszczeniu i odporny na wilgoć.

Designem urzekła mnie Eco Torba i Plecak Georgi Leopard od Babymel. To wykonany z przetworzonych plastikowych butelek, leciutki plecak, który jednym ruchem przemienicie w torebkę na ramię. Plusami torby są wodoodporny materiał zewnętrzny i podszewka. Do tego łatwa w czyszczeniu boczna kieszeń z laminowaną klapą na rzep i otworem do wyciągnięcia chusteczki nawilżanej. Plecak posiada bezpieczne zapięcie z suwakami po obu stronach. Siedem wewnętrznych i zewnętrznych kieszeni na wszystkie niezbędne rzeczy, w tym jedna dyskretna kieszeń zapinana na zamek na plecach dla większego bezpieczeństwa. Plecak zawiera miękki przewijak z możliwością prania w pralce. Izolowana kieszeń na butelkę utrzymuje ciepło i chłód płynów do maksymalnie cztery godziny.

Marka Beaba proponuje torbę dla mamy Geneva Play Print Marsala.

Bez trudu zapakujecie do niej również swoje rzeczy: telefon, długopisy czy klucze – przy licznych przegródkach wewnętrznych są metki, sugerujące ich zastosowanie. A dlaczego warto wybrać tę torbę? Nie brakuje w niej akcesoriów. Ma dołączoną pikowaną matę do przewijania z antybakteryjnego materiału; dołączone termoizolacyjne opakowanie na butelkę lub ciepłą przekąskę; dołączone etui na smoczek. A jeśli chodzi o wygląd? Plusem są na pewno dwie zewnętrzne, boczne kieszonki z elastycznymi brzegami, np. na termos; torba ma też dopinany podręczny organizer z przegródkami, idealny na osobiste rzeczy jak telefon, dokumenty (mała, zapinana na suwak kieszonka) czy klucze (karabińczyk). Można ją nosić na wiele sposobów: ma elastyczne, innowacyjne rączki, które służą do zamocowania torby na wózku; odpinany pasek o regulowanej długości do przewieszania przez ramię, oraz szeroki pas z tyłu, który pozwala umieścić ją na walizce – stąd jest idealną torbą na wyjazdy. Ma 1 komorę główną, zapinaną na suwak, i wiele wewnętrznych przegródek, np. na butelkę, dziecięce ubrania na zmianę, pojemniki na posiłki.
Kolejna propozycja jest bardzo stylowa i elegancka. To torba do wózka Curve Navy od Skip Hop.

Kieszeń główna ma szerokie otwarcie i podwójny zamek błyskawiczny. Nie brakuje schowków! Mamy tu dwie ukryte, boczne kieszenie na butelki z dostępem od zewnątrz i od wewnątrz, a do tego 8 kieszeni, w tym wewnętrzną z suwakiem. Dodajmy do tego łatwy do wyczyszczenia materiał i wykończenia ze skóry ekologicznej oraz długi, odpinany, regulowany pasek do noszenia torby przez ramię. I mamy torbę idealną. Oczywiście posiada też uchwyty mocujące do wózka, a w gratisie dostajemy turystyczną matę do przewijania.
Kolejna propozycja to torba do wózka Matylda od marki Beztroska. Ma wierzch wykonany z certyfikowanego tworzywa Dynactiv™, antybakteryjnego, odpornego na działanie wody, ścieranie i promieniowanie UV. Środek wykonano z nieprzemakalnej podszewki. Zapinana jest na zamek, są w niej dwie duże kieszenie i kieszeń na zamek. W skład torby Matylda wchodzi: torba zapinana na zamek, długi pasek naramienny, eleganckie i solidne zaczepy do wózka, skórzana przywieszka motyl, zaczep do kluczy, kokarda.

Czas na kolejny produkt, a mianowicie dwa w jednym: torbę i plecak Robyn Dusty Pink Eko od Babymel.

To nowa wielofunkcyjna torba 4 w 1 idealna do codziennego użytku. Lekka, a zarazem wytrzymała, sportowa wykończona materiałem z eko skóry. Posiada wiele wewnętrznych jak i zewnętrznych różnej wielkości kieszonek które umożliwią doskonałą organizację. Sportowa, a zarazem elegancka torba idealnie sprawdzi się na spacerze, w podróży ale również do pracy. Wygodę i łatwe użytkowanie zapewnia dodatkowa możliwość noszenia jej jako plecak. Dzięki zintegrowanym paskom możemy w łatwy i szybki sposób przypiąć torbę do wózka. Posiada również kieszonkę specjalnie zaprojektowaną na mokre chusteczki, co ułatwi szybkie i łatwe sięganie po nie, nie zaglądając do wnętrza torebki. Kieszeń przednia posiada klapkę z zamknięciem na magnes. Boczna prawa kieszeń jest zamykana na rzep i specjalnie zaprojektowana na mokre chusteczki. Boczna kieszonka po lewej stronie jest idealna na butelkę o pojemności 0,5 l. Górne zamknięcie ma praktyczny podwójny suwak. Wewnątrz znajdziemy 3 kieszenie, w tym dwie z gumową tasiemką na pieluszki oraz jedną mniejszą zamykaną na zamek błyskawiczny. Dolna część torebki wykonana jest ze sztucznej skóry. W zestawie znajdziemy długą rączkę do noszenia na ramieniu oraz opatentowane zintegrowane zapięcia do wózka. Do torby dołączona jest też mata do przewijania, którą można prać w pralce oraz termiczny pokrowiec na butelkę z zamknięciem sznurkowym, który utrzymuje butelki w cieple lub chłodzie przez maksymalnie cztery godziny.
Polecam Wam też organizery do wózka: organizer Heather Grey od Skip Hop oraz organizer do wózka XL - Maja od marki Beztroska. Najciekawiej - moim zdaniem - prezentuje się jednak torba organizer do wózka i na ramię od marki b.box. Wygląd ma może niepozorny i całkiem zwyczajny, jednak jest naprawdę fajnym produktem.

Ma regulowany pasek na ramię i jest zgrabna. Kryje w sobie kilka kieszeni i przegródek na bidon, telefon, zabawkę itp. drobiazgi. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest chowana obszerna siatkowa kieszeń do przechowywania lekkich artykułów spożywczych i niezbędnych akcesoriów dla dziecka. Nadrukowane z przodu odblaskowe logo poprawia widoczność po zmroku. Wykonano ją z łatwego do czyszczenia materiału.
Jeśli zaś chodzi o nerki, to też mam dla Was produkt dwa w jednym: nerkę torebkę Greenwich Black od Skip Hop. To kolejna odsłona kultowej już kolekcji Greenwich Skip Hop, która oferuje zarazem piękne i funkcjonalne torby i plecaki ze skóry ekologicznej. Nerka posiada praktyczny pasek, dzięki któremu można ją używać na 3 sposoby: jako nerkę, torebkę lub saszetkę. Przestrzeń w nerce nie należy do największych, ale jest doskonale zorganizowana – zawiera 3 mini kieszonki na karty i dokumenty (nie musicie zabierać ze sobą portfela!) oraz dwie większe kieszenie, które pomieszczą krem czy pieluchę. Kieszeń główna posiada szerokie otwarcie, dzięki czemu przeglądanie, wkładanie i wyjmowanie zawartości jest dziecinnie proste. Po zewnętrznej stronie nerki znajduje się dodatkowa kieszeń, która świetnie sprawdzi się jako przegródka na telefon – koniec z nurkowaniem po komórkę.

Poduszki do karmienia - czyli coś co się przyda
A teraz coś, co wielu mamom ułatwiło (a niektórym z moich koleżanek nawet uratowało) karmienie. Wiadomo, że kiedy pierwszy raz przykładamy maluszka do piersi to nie do końca wiemy co z czym i dlaczego. Okej, jest tu dużo intuicji. W końcu Matka Natura musiała nas w nią obdarzyć, żeby gatunek nie wyginął ;) Jednak nie wystarczy karmić. Trzeba to robić dobrze, aby jedzenie było efektywne. Warto znać różne pozycje do karmienia i wybrać tę, która pasuje obydwu stronom najbardziej. Pamiętajcie, że zawsze możecie o wszystko zapytać Waszą położną albo CDL. Nie bójcie się pytać. Karmienie jest intymne, ale też całkiem normalne i naturalne. Na początku, szczególnie jeśli jesteście po cięciu cesarskim, poduszka dosłownie ratuje życie. I koi skołatane nerwy. Maluszek ma wygodnie, mama też. I nie trzeba martwić się niczym oprócz tego, żeby fabryka mleka działała ;)
Do wyboru jest sporo poduszek, o różnych kształtach i bajecznych wzorach. Zobaczcie co dla Was przygotowałam.
Zacznijmy od najprostszych, a zarazem najbardziej popularnych poduszek. Mają kształt litery C i są bardzo poręczne i wygodne. Poduszka do karmienia Botanic od Pink No More uwodzi wzorem. Jest dwustronna - z jednej strony naturalna bawełna, a z drugiej ciepły i milutki welur. W środku antyalergiczne wypełnienie silikonowe, które sprawia, że poduszka jest sprężysta i dopasowuje się do ciała maluszka. Poduszka jest szeroka, aby maleństwu było wygodnie i nie zsuwało się z niej nawet jak podrośnie. Dobrze trzyma się na biodrach mamy. Posłuży dziecku również do leżenia na brzuszku oraz jako pierwszy fotelik. Zewnętrzny pokrowiec jest zamykany na suwak, dzięki czemu łatwo się go zdejmuje do prania.

W podobnym stylu jest poduszka do karmienia Organic od Poofi. Została zaprojektowana specjalnie dla kobiet karmiących, aby w najwyższym stopniu odpowiadać na ich potrzeby, dlatego ramiona poduszki do karmienia zawsze przylegają do talii mamy. Poduszka nie przesuwa się, nawet jeśli podczas karmienia będzie się po coś sięgać. Taka budowa umożliwi przyjęcie wygodnej, odciążającej kręgosłup pozycji podczas karmienia piersią, równocześnie zapewniając dziecku stabilne i bezpieczne oparcie. Środkowa część poduszki została lekko pogrubiona i powiększona, dzięki czemu dziecko jest zawsze ułożone na właściwej wysokości – tuż przy piersi mamy. Kolejną charakterystyczną cechą poduszki do karmienia Poofi jest jej wielkość – swobodnie można ułożyć na niej także większe dziecko. Będzie też pomocna w pierwszych próbach synchronicznego karmienia bliźniąt. Dodatkowo istnieje możliwość regulacji ilości wypełnienia – dzięki zastosowaniu małego suwaka w jednym z boków poduszki można ujmować lub dodawać wypełnienie według indywidualnych potrzeb. Wielofunkcyjność poduszki sprawia, że można używać jej nie tylko do karmienia ale także jako leżaczek dla dziecka, wsparcie pod brzuch podczas nauki raczkowania, a także jako asekurację przy pierwszych próbach siadania. W ramach kolekcji ORGANIC & COLOR pokrowiec został wykonany w 100% z bawełny organicznej. Poduszka do karmienia dostępna jest w kilku wersjach kolorystycznych – miodowy, bordo, denim, popiel, petrol i śmietanka. Bazowe kolory kolekcji z pewnością ożywią każdą przestrzeń.

Piękna jest lawendowa poduszka do karmienia w balony od marki Makaszka. To niesamowicie miękka poducha. Odciąża plecy oraz zmniejsza napięcie karku, a maluszkowi daje poczucie bliskości i bezpieczeństwa. Rogal sprawdza się też jako podpora dla maluszka przy nauce siedzenia, lub dla większego dziecka jako ogromna, przytulaśna poducha. Dla mamy to także świetna podpora dla zmęczonych nóg, albo poducha do położenia laptopa. Jedna strona rogala wykonana jest z najwyższej jakości bawełny, która nie spiera się, "nie mechaci" i nie traci swoich właściwości nawet po wielokrotnym praniu, druga z bajecznie mięciutkiego, oryginalnego pluszu Minky. Poszewka zapinana na bezpieczny suwak jest łatwa do zdjęcia z poduchy i wyprania. W środku bawełniany rogal wypełniony antyalergicznym puchem silikonowym zapewniającym miękkość, a także sprężystość. Idealnie dopasowuje się swoim kształtem.

Zwróćcie też uwagę na miętowy rogal do karmienia i spania od Lullalove. Służy jako poduszka ciążowa, ułatwia karmienie i doskonale sprawdza się jako poduszka do spania w nocy. W zestawie rogal+poszewka. Jest lekka i poręczna. Można zabrać ją ze sobą w każdą podróż. Poszewka jest łatwa do ściągnięcia do prania, zapinana na schowany zamek. W sprzedaży są też zapasowe poszewki.

Pięknie prezentuje się poduszka księżycowa XXL - dekoracyjna i do karmienia od marki Effiki.

Jest niezastąpiona jako poduszka do karmienia niemowląt, czyniąc je wygodniejszym. Doskonale sprawdzi się również do tulenia i jako poduszka do spania. Może także służyć do czytania dla dorosłych oraz jako element wystroju. Zdejmowana poszewka zapinana na zamek, ułatwia utrzymanie poduszki w czystości.
Pięknie wygląda też poduszka w kształcie... liścia! To poduszka do karmienia Forest od Layette. Wykonana jest z oddychającej tkaniny bambusowej, która ma właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne i jest niezwykle delikatna dla wrażliwej skóry maluszka. Unikalny kształt liścia jest autorskim wzorem, który poprzez poszerzenie pod łokciem pozwala na swobodne ułożenie ramienia, na którym leży maluszek w czasie karmienia. Jest również piękną dekoracją, która cieszy oko rodziców i doskonale uzupełnia wystrój pokoju dziecięcego, gdy maluszek już z niej wyrośnie.

I w końcu poduszka do karmienia na rękę od Poofi. Jest kompaktowa, łatwa w użytkowaniu i bardzo praktyczna. To poduszka w formie obręczy, którą osoba karmiąca zakłada na przedramię, aby móc wygodnie ułożyć dziecko w pozycji klasycznej: brzuszek do brzuszka. Konstrukcja poduszki pozwala na jej wielofunkcyjne użytkowanie.
Poduszka składa się z dwóch oddzielonych od siebie komór, z których każda posiada możliwość regulacji ilości wypełnienia. Dzięki temu, że wypełnienie można wyjmować, poduszka może z czasem stać się małym jaśkiem- ulubioną poduszką, przytulanką. może być takę poduszką do spania dla starszego dziecka czy rodzica. Sprawdzi się także jeszcze w okresie ciąży. Przyszła mama może bowiem używać jej do podparcia brzuszka, stabilizacji bioder czy też separacji nóg podczas leżenia na boku. Poduszka pakowana jest w praktyczny plecak, który przyda się do przechowywania poduszki i ułatwi zabieranie jej ze sobą na wyjazdy czy spacery – a w przyszłości pomieści także wiele dziecięcych skarbów. Dostępna jest w kilku wersjach kolorystycznych – miodowy, bordo, denim, popiel, petrol i śmietanka. Bazowe kolory kolekcji z pewnością ożywią każdą przestrzeń. Poduszki mają zdejmowane pokrowce.
Co ciekawe, poduszki przydadzą się też mamom karmiącym w sposób mieszany czy tym, które karmią mlekiem modyfikowanym.

A jeśli jesteście w ciąży, to absolutnym must have jest poduszka ciążowa do spania na przykład taka, jak ta od marki Poofi. Uratowała mi spanie w ciąży. Nazwana jest pieszczotliwie “dziewiątką” i urzeka swą miękkością i najwyższą jakością wykonania. Ma unikatowy kształt cyfry 9, dzięki czemu zapewnia podparcie na całej linii ciała – także pod plecy. Poduszka ma dwie wyodrębnione strefy twardości: 1- twarda, dedykowana do odciążenia nóg – zapewnia idealną separację nóg odciążając stawy biodrowe; 2- miękka, pod brzuch, głowę i plecy – zapewnia maksymalny komfort snu i wypoczynku. Obie strefy są od siebie wyraźne oddzielone dzięki zastosowaniu przegrody poprzecznej zabezpieczającej wypełnienie przed przesuwaniem. Ponadto poduszka jest tak zaprojektowana, aby umożliwić sen na lewym boku. Dlaczego jest to ważne? Lewostronna pozycja ciała w czasie ciąży zapewnia dziecku lepszy dopływ krwi z organizmu matki. W czasie snu nie jesteśmy jednak w stanie kontrolować pozycji ciała, dlatego dodatkowe wsparcie pod plecy jakie zapewnia poduszka “9” umożliwi nam całonocny wypoczynek w pozycji lewostronnej, a jednocześnie da swobodę ruchów i niezwykły komfort wypoczynku. Poduszka umożliwia także zmianę pozycji ciała na prawy bok oraz na pozycję pośrednią: bok-plecy. Ma zdejmowany pokrowiec, jest bardzo łatwa do utrzymania w czystości i bardzo szybko schnie.

Akcesoria, które ułatwią Wam życie
A na koniec garść przydatnych gadżetów. Po pierwsze - wkładki laktacyjne. Absolutnie niezbędne na samym początku karmienia. Osobiście polecam wkładki wielorazowe, jak na przykład te Avent od Philips. Koniecznie zapakujcie je do torby, którą zabierzecie ze sobą na porodówkę. Wielorazowe starczą Wam na długo, a poza tym są ekologiczne, a w zestawie znajdziecie aż trzy pary, czyli sześć sztuk. Można je myć, mają miękką i przyjemną wyściółkę bawełnianą oraz chłonny materiał, który utrzymuje wilgoć z dala od skóry, za warstwą nieprzepuszczalnego materiału. Wyprofilowany kształt sprawia, że można je dyskretnie nosić pod ubraniem. Zostały stworzone z udziałem Vicky Scott - położnej i doradczyni w sprawach dzieci - która od wielu lat pomaga mamom w karmieniu piersią.

Jeśli wolicie wkładki wielorazowe, to polecam na przykład te od marki Difrax. W opakowaniu jest 40 sztuk. Są ultracienkie i dyskretne, niewidoczne pod ubraniem. Do tego też delikatne dla skóry, oddychające. Posiadają dwa paski samoprzylepne, dla maksymalnego komfortu i higieny. Każda wkładka jest pakowana oddzielnie.

Jeśli wybierzecie karmienie piersią mogą Wam się przydać, przynajmniej na początku, nakładki Contact na brodawki od marki Medela. Dostępne są w różnych rozmiarach (16 mm, 20 mm, 24 mm), tak żeby zapewnić najlepszy komfort. Pomagają karmić niemowlęta mające trudności z chwyceniem piersi, ponieważ zapewniają większą i pewniejszą powierzchnię do chwycenia. Ponadto pomagają matkom z płaskimi, wklęsłymi lub bolesnymi brodawkami lub zbyt dużym wyciekiem mleka. Są zaprojektowane i uformowane tak, aby zapewnić możliwie największy kontakt z dzieckiem. Są w całości wykonane z materiału który nie zawiera BPA. Umieszczone są w praktycznym opakowaniu.

Zapewne zdarzą się takie sytuacje, kiedy będziecie musiały odciągnąć pokarm i nakarmić nim dziecko. Dlatego przydadzą się specjalne pojemniki, które pomogą go odpowiednio przechować. Możecie wybrać na przykład pojemniki na pokarm wielokrotnego użytku Avent Philips. Są wyposażone w szczelną pokrywkę, umożliwiającą bezpieczne przechowywanie i transport. Wyróżnia je też łatwa kontrola dat i zawartości. Nadają się do użytku w lodówce/zamrażarce. Są łatwe w użytkowaniu i czyszczeniu. Można ich bezpiecznie używać z podgrzewaczem do butelek, mikrofalówką, zmywarką do naczyń i sterylizatorem.

Ciekawą alternatywą są też woreczki do przechowywania i zamrażania pokarmu np. od marki Difrax. W opakowaniu znajdziecie 20 woreczków z podziałką. Pojemność każdego z nich to 250 ml. Mają specjalne miejsce do zapisania np. daty oraz praktyczne dno, umożliwiające pionowe postawienie. Nadają się do przechowywania mleka w lodówce lub zamrażarce. Woreczki do przechowywania pokarmu ma w swojej ofercie również Avent Philips.

A jeśli już będziecie miały odciągnięty pokarm, przyda się też kieliszek do karmienia albo butelka. Polecam butelkę dla niemowląt Mimijumi.

Butelka Mimijumi Not So Hungry została zaprojektowana z myślą o sytuacjach, w których wskazane jest przestawienie dziecka z karmienia piersią na karmienie mieszane lub butelkowe. Przydaje się też na sytuacje awaryjne, kiedy trzeba malucha dokarmić odciągniętym mlekiem mamy na przykład w czasie, gdy załatwia ona jakieś sprawy na mieście. Właśnie w momentach, kiedy wystąpi potrzeba wsparcia, uzupełnienia lub zastąpienia karmienia piersią przez karmienie butelką, Mimijumi doskonale spełnia swoją rolę. Projektanci chcieli stworzyć butelkę, która zarówno fakturą użytego materiału, jak i kolorystyką będzie zbliżona do piersi mamy. Przy tworzeniu smoczka Mimijumi współpracowali lekarze, pielęgniarki, eksperci od laktacji oraz mamy. Konstrukcja butelki opiera się na fizjologicznej dynamice karmienia, smoczek jest delikatny i przyjemny w dotyku, do złudzenia przypomina kobiecą pierś. Zintegrowany w nowatorskim smoczku system antykolkowy przeciwdziała powstawaniu w butelce ciśnienia, które mogłoby powodować przerywanie ssania przez dziecko i połykanie powietrza, co może prowadzić do powstawania bolesnych i niepokojących wzdęć. Dzięki zastosowanemu rozwiązaniu występowanie kolki zmniejsza się, niwelując złe samopoczucie i poprawiając trawienia u niemowlęcia. Butelkę wykonano z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, które jest przezroczyste jak szkło, lecz bezpieczniejsze dla niemowlęcia. Zostało ono opracowane w Szwajcarii do zastosowania medycznego, posiada wszystkie certyfikaty wymagane dla materiałów mających bezpośredni kontakt z żywnością. Tworzywo to nie zawiera bisfenolu A (BPA) ani lateksu. Smoczek do butelki Mimijumi został wykonany wyłącznie z najbezpieczniejszych silikonów i tworzyw sztucznych nadających się do kontaktu z żywnością. Miękki jak skóra smoczek o ukierunkowanej strukturze został zaprojektowany w celu naśladowania pod względem wyglądu i w dotyku piersi matki. Co ciekawe, butelka ta otrzymała wyróżnienie w Plebiscycie Kid's Biz Awards 2015 w kategorii Innowacje.
I na koniec jeszcze dwie rzeczy, które warto mieć już na początku swojej macierzyńskiej drogi. Po pierwsze cyfrowa waga niemowlęca od BBlüv.

To cyfrowa waga o bardzo precyzyjnym i czułym pomiarze (+/- 5 g) co jest niesłychanie istotne w pierwszych tygodniach a nawet miesiącach życia dziecka. Bezpieczna, stabilna, ergonomiczna i bardzo wygodna dla dziecka. Posiada funkcje ułatwiające pomiar gdy dziecko się poruszy a także wyraźny wyświetlacz, na którym bez problemu dojrzycie wynik. Ma elegancki, ergonomiczny kształt, dzięki któremu w dziecięcym pokoju nie razi i nie przykuwa nadmiernie uwagi. Posiada duży wyświetlacz LCD, tryb reset (tara) i funkcję Hold ułatwiającą odczyt gdy dziecko się porusza. Przeznaczona jest dla dzieci od chwili narodzin do momentu osiągnięcia max wagi 20 kg.
A druga rzecz, która bardzo się Wam przyda to niania elektroniczna video ZEN Connect od Beaba.

To wyjątkowo kompaktowe, funkcjonalne i bardzo praktyczne urządzenie. Dzięki dedykowanej aplikacji, odbiornik z kamerką i głośnikiem obsługiwany jest przez każdy smartfon (monitor łączy się przez wifi), zapewniając stały kontakt z urządzeniem. Monitor ma niewielkie, poręczne rozmiary, neutralny biały kolor oraz oryginalną formę z giętką nóżką, która umożliwia ustawienie kamery w dowolnym miejscu, w najwygodniejszy dla użytkownika sposób. Nóżka może być też wykorzystywana jako haczyk do zawieszenia monitora, np. na ramie łóżeczka. Oprócz kamery z panoramicznym widokiem i funkcją noktowizora (dzięki której można wyraźnie widzieć dziecko w nocy lub w ciemnym pokoju), urządzenie posiada wbudowany głośnik, mikrofon i czujnik ruchu z alarmem. Komfort i spokój o bezpieczeństwo Twojego malucha gwarantuje też doskonała jakość obrazu – Full HD 1080P. Aplikacja sterująca pozwala korzystać ponadto z dodatkowych opcji monitora, np. funkcji krótkofalówki, termometru z czujnikiem temperatury czy dwukrotnego zoomu. Urządzenie wyposażone jest w port micro SD, dzięki czemu można na nim odtwarzać np. nagrane na karcie kołysanki lub nagrywać na karcie zapis z kamery monitora. Odbiornik wymaga podłączenia do zasilania (w zestawie znajduje się zarówno kabel USB, jak i adapter do gniazdka).
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że moje propozycje chociaż trochę trafiły w Wasze gusta i znalazłyście tutaj coś, co naprawdę Wam się przyda. Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego!
Wyszukiwarka