Kąpiel
A więc jesteście. Razem z dzieckiem - wyczekanym i wytęsknionym. I kiedy minie pierwsza fala endorfin i adrenaliny - pojawia się codzienne życie. W którym już zawsze będziecie dbać o tego małego człowieka, którego stworzyliście. Będziecie go karmić, opiekować się nim, ubierać, usypiać i kąpać.
I o kąpielach będzie dzisiejszy post. Skąd się w ogóle wzięły? W sumie są chyba od zawsze z nami. Kiedyś, przed wiekami, ludzie kąpali się w jeziorach, rzekach czy morzach i oceanach. Po prostu wchodzili do wody i się nią oblewali. Co epoka to praktycznie inne spojrzenie na kąpiel. Kiedyś służyła głównie higienie, czasem jakimś rytuałom. Teraz bierzemy kąpiel dla relaksu, kąpiel leczniczą, bądź taką, która pomaga zadbać o urodę. Na pewno przełomem kąpielowym było wynalezienie wanny. A stało się to w XVI wieku przed naszą erą na Krecie. Był tam pałac, którego mieszkańcy mieli kanalizację. Co więcej, były tam też toalety! Nie dziwi więc, że właśnie tam pojawiła się po raz pierwszy wanna. Nie była duża, wykonana z kamienia, piękna, pełna zdobień (chociaż pierwsza wzmianka na temat wanny pojawia się dopiero w encyklopedii z 1751 roku). Wanny i łaźnie świetnie rozwijały się w Rzymie. Znane są kąpiele nie tylko w wodzie, ale też w mleku, a nawet... szampanie! Nie byłoby pewnie też niektórych odkryć, czy teorii gdyby nie wanna. Warto tu wspomnieć chociażby o Archimedesie. Nie zawsze jednak kąpiele były modne. W wieku XIX panowało przekonanie, że kąpiel nie jest nikomu do niczego potrzebna. Dlatego starano się jak najrzadziej z niej korzystać. Po wannie przyszedł czas na prysznic, zwany też natryskiem. Konstrukcje, które przywodzą na myśl dzisiejsze prysznice pojawiły się w czasach starożytnej Grecji, jednak jego nazwa - jak podaje Wikipedia - pochodzi od nazwiska Vincenta Priessnitza, twórcy wodolecznictwa. Pierwszy prysznic przypominający te obecne powstał około 1820 roku. Popularność zyskał ponad 100 lat później, kiedy do użytku weszły emaliowane, stalowe brodziki, które okazały się bardziej praktyczne od swoich ceramicznych poprzedników.
Rodzaje kąpieli
Wracając jeszcze do kąpieli, zanim przejdziemy dalej, chciałam wspomnieć, że wyróżniamy kąpiele ciepłe i relaksacyjne - chyba najbardziej rozpowszechnione. Ale istnieją też kąpiele w lodzie czy w bardzo zimnych akwenach wodnych (pozdrawiam wszystkich morsów! :)). Ciepłą kąpiel z dodatkiem specjalnych soli czy olejków możemy wybrać kiedy jesteśmy chorzy, ponieważ para z ciepłej wody oczyszcza zatoki i płuca, a co za tym idzie - zwiększa ich wydolność. Kąpiel może pomóc w zmniejszeniu bólu czy stanu zapalnego. Poprawia nastrój i niweluje napięcia, a tym samym może zmniejszyć poziom stresu. No i coś, co powinno się pojawić na początku - w pewien sposób nawadnia również organizm. I oczyszcza go. No dobrze, zaopatrzeni w tę wiedzę możemy przejść do tego jak kąpać najmłodszych.
Jak często kąpać noworodka?
Zacznijmy od tego, że kąpiel noworodka to świetna okazja do nawiązania więzi. Dlatego kąpią często tatusiowie. Można też przy okazji kąpieli uczyć dziecko dotyku, wykonać delikatny masaż. Wspomaga to sensorykę. Przy pierwszej kąpieli warto użyć pieluchy tetrowej - położyć ją na dno wanienki, co sprawi, że wanienka będzie mniej śliska i łatwiej będzie maluszka utrzymać. Położna na pewno pokaże Wam jak dziecko trzymać w bezpieczny sposób. Można też skorzystać z wiaderka do kąpieli. To fajna i bardzo bezpieczna opcja, a maluch boi się mniej niż w zwykłej wanience, ponieważ w wiaderku siedzi w sposób podobny do tego jak był ułożony w brzuszku mamy.
Kiedy kąpać noworodka?
Nie kąpie się noworodka od razu po porodzie. Należy odczekać minimum kilka godzin. A najlepiej, jeśli poczekamy kilka dni i pierwsza kąpiel noworodka odbędzie się już po powrocie ze szpitala do domu. Różne są zdania co do częstotliwości kąpieli noworodka czyli tego co ile kąpać dziecko. My przy jednym i drugim synku obraliśmy sobie strategię kąpania co drugi, trzeci dzień. Tym samym nie wysuszaliśmy zbytnio i tak już delikatnej skóry i nie niszczyliśmy naturalnego płaszcza lipidowego. Pamiętać należy jednak by codziennie przemywać, na przykład zwilżoną wodą gazą czy tetrą okolice intymne maluszka. W ogóle najlepiej zrezygnować z chusteczek nawilżanych (wybrać te nasączane wodą i używać ich raczej tylko poza domem), a przy zmianie pieluchy czyścić skórę wodą, ewentualnie wodą z delikatnym mydłem.
Kolejne pytanie jakie się pojawia dotyczy pory kąpania noworodka. Od razu nasuwa się myśl, żeby robić to wieczorem, tuż przed spaniem. To dobra myśl, ale nie jest to mus. Możemy dziecko wykąpać również w ciągu dnia czy nawet z samego rana. Jednak jeśli zrobimy to wieczorem, to może to być świetny sposób na wprowadzenie rytuału zasypiania. Dziecka nie należy kąpać na głodnego. Powinno zjeść mleko, później odczekajmy trochę żeby mu się odbiło a jedzenie troszkę "ułożyło w brzuszku". W tym czasie mama może dziecko przytulać, powoli rozebrać je do kąpieli, a tata przygotowuje wanienkę, pomieszczenie, piżamkę, czystą pieluchę. Dziecko nie powinno być też za bardzo zmęczone, bo będzie marudzić. Podobnie jak w przypadku, gdy będziemy chcieli je wykąpać na głodnego. Kąpiel, szczególnie dla noworodka, powinna kojarzyć się z czymś miłym, przyjemnym. Powinna relaksować, a nie jeszcze bardziej denerwować.
Jeszcze co do częstotliwości kąpieli noworodka - warto zwrócić uwagę na szereg czynników, na przykład na to jak bardzo dziecko się poci, czy ulewa i jak... dużo kup robi. I jakiej konsystencji. Wiadomo, że jeśli dziecko się mocno ubrudzi to trzeba je umyć. Warto też zwrócić uwagę na odczucia dziecka. Jeśli nie lubi kąpieli to spróbujmy dojść do tego dlaczego tak się dzieje - może wystarczy zmiana pomieszczenia, pory dnia czy naczynia, w którym maluszka myjemy.
Czym myć noworodka?
Kolejne pytanie, jakie się nasuwa to czy dodawać coś do wody, czy myć samą wodą. I jaka ona powinna być - przegotowana, a może normalna, z kranu. To już zależy od dziecka. Nie ma tu złotego środka. My starszego syna myliśmy w kranówie z dodatkiem oleju kokosowego. I w wanience. U młodszego sprawdziła się z kolei woda przegotowana, bez żadnych naturalnych olejów czy emolientów i wiaderko do kąpieli. Wanienki się bał i bardzo jej nie lubił. Czasem robiliśmy kąpiele w tzw. krochmalu, które pomagały przy okazji potówek, wysypek i pieluszkowych odparzeń. A czym owy tajemniczo brzmiący krochmal jest? To sposób stosowany jeszcze przez nasze babki. Krochmal robimy z mąki ziemniaczanej i wody i jest to coś na kształt kisielu. Do przyrządzenia krochmalu przyda nam się około 6 litrów wody i dwie czubate łyżki mąki ziemniaczanej. Mąkę rozpuszczamy w zimnej wodzie, w dwóch szklankach. To co nam powstanie zalewamy wrzątkiem i mieszamy, a następnie wlewamy do wanienki z ciepłą wodą (w temperaturze około 37 stopni Celsjusza). Kąpiel w krochmalu nie powinna być długa, wystarczy 5-7 minut.
W czym kąpać noworodka?
No dobrze, przejdźmy zatem do tego, gdzie kąpać noworodka. Czy zawsze musi to być łazienka? Otóż nie. Jeśli pomieszczenie, w którym się ona mieści, jest niewielkie, wybierzcie takie, w którym nie będziecie na siebie wpadać i w którym jest wystarczająco miejsca, by postawić wanienkę (wiaderko), przewijak i inne potrzebne do kąpieli i tuż po niej, akcesoria. Pamiętajmy jednak o odpowiednim przygotowaniu pomieszczenia. Powinno przede wszystkim być w nim ciepło, cieplej niż w pozostałej części domu, tak około 24-25 stopni Celsjusza. A jeszcze jedno! Pamiętajmy o termometrze do wody! To rzecz niezbędna, ponieważ woda przy okazji kąpieli noworodka powinna mieć określoną temperaturę )37-38 stopni Celsjusza). Pamiętajmy też o tym, że stygnie ona zazwyczaj szybciej, bo nie ma jej za dużo. Dlatego kąpiel noworodka to maks 10 minut. Nie można dziecka wyziębić, a nie jest to wcale trudne, ponieważ taki maluch ma jeszcze problem z termoregulacją. Pamiętajcie też, że kąpiel to nie tylko zlanie wodą. Należy zwrócić uwagę na delikatne oczyszczenie wszelkich fałdek i zakamarków skóry, w których może zbierać się brud - czyli pod pachami, za uszami, na szyi - pod brodą i w pachwinach.
Po kąpieli maluszka wycieramy, jeśli używamy oliwki bądź innych kosmetyków, nakładamy je - można to połączyć z delikatnym masażem. Po czym maluszka ubieramy w piżamkę i nic już nie stoi na przeszkodzie, żeby razem z nim położyć się do łóżka, dużo przytulać i w przyjemnej, bezpiecznej atmosferze zacząć usypianie.
Trochę o różnicach - czyli jak wygląda kąpiel chłopca, a jak dziewczynki
Trochę inaczej kąpać będziemy chłopca, a inaczej dziewczynkę. Ważne, żeby - oprócz dłuższej kąpieli - zadbać o regularne mycie okolic intymnych maluszka. Pamiętajmy o częstej zmianie pieluszki i dokładnym wyczyszczeniu krocza i pupy dziecka. Możemy to zrobić bieżącą wodą, albo chusteczką zmoczoną w wodzie, ewentualnie wodzie z delikatnym środkiem higienicznym. Pamiętajmy też o osuszeniu skóry, żeby na mokrą nie wkładać pieluch, gdyż może to być równoznaczne z podrażnieniem.
Higiena noworodka chłopca
Przy okazji pielęgnacji intymnej w kąpieli przydać się mogą kosmetyki przeznaczone dla niemowląt, pozwalające zachować naturalne pH. U małych chłopców, przez pierwsze pół roku, nie należy próbować odciągać napletka. Może to doprowadzić do uszkodzenia skóry. Dlatego nigdy nie odciągajmy go na siłę. Po kąpieli skórę należy nawilżyć, szczególnie tam gdzie jest narażona na odparzenia. Jeżeli cokolwiek nas niepokoi skontaktujmy się z lekarzem pediatrą lub położną.
Higiena intymna noworodka dziewczynki
Jeśli zaś chodzi o pielęgnację i higienę dziewczynki noworodka i później, w wieku niemowlęcym należy również pamiętać o częstej zmianie pieluch i dokładnym oczyszczeniu okolic krocza i pupy. Najważniejsza zasada, o której zawsze powinniśmy pamiętać przy higienie intymnej dziewczynek to wycieranie krocza od przodu do tyłu. To ważne, ponieważ jeśli zrobimy odwrotnie, to bakterie z pupy mogą łatwo przedostać się do pochwy. A tam mogą wywołać infekcję. Płyn, którego używamy, powinien mieć odpowiednie pH, które będzie lekko kwaśne. Pozwoli to nie zaburzać równowagi kwasowo-zasadowej pochwy. Tuż po urodzeniu dziewczynki mogą mieć wydzielinę z pochwy w kolorze różowawym. To zjawisko normalne, podobnie jak lekkie obrzmienie warg sromowych, które może się pojawić. Wszystko powinno minąć dość szybko, w ciągu kilku tygodni. Pamiętajmy, jednak jeśli cokolwiek nas zaniepokoi, skontaktujmy się z lekarzem.
Kąpiel niemowlaka
Kiedy maluch jest nieco starszy, najlepiej kiedy siedzi już samodzielnie, można zacząć go kąpać w dużej wannie albo pod prysznicem. Sporych rozmiarów... zlew też się idealnie sprawdzi :) My drugiego syna często kąpaliśmy w zlewie właśnie. Kiedy już wlejemy wodę i dodamy do niej nieco środka myjącego, możemy wyczarować tak uwielbianą przez dzieci pianę. Jest cudowna do wszelkiego rodzaju zabaw i pomaga rozwijać wyobraźnię. Można z niej zrobić i wąsy i brodę a nawet czapkę świętego Mikołaja :) Wodę po nalaniu warto zamieszać, żeby wszędzie temperatura była równomierna w całej wannie. Powinna mieć temperaturę około 37 stopni Celsjusza. Oczy i twarz maluszka możemy umyć wilgotnym wacikiem, albo zmoczoną w wodzie pieluszką tetrową. Pod koniec kąpieli możemy też umyć dziecku zęby - moi chłopcy to uwielbiają. Przy okazji mycia pamiętajmy o szyi i miejscach za uszami. Kiedy myjemy głowę możemy posiłkować się specjalnym daszkiem który zapobiegnie dostaniu się wody do oczu dziecka. Przy starszakach pamiętajmy, że czas w kąpieli to też czas relaksu i zabawy. Dajmy więc nacieszyć się im zabawkami czy książeczkami kąpielowymi. Pamiętajmy, żeby nie zalewać wodą uszu dziecka. Uważajmy też na oczy. O ile noworodki lepiej kąpać już po jedzeniu, o tyle starsze dzieci lepiej chyba myć przed kolacją. Moim zdarza się czasem... jeść kolację w wannie :) ale oni są już duzi :) Pamiętajmy też, żeby nigdy dziecka nie zostawiać w wodzie samego. Zawsze należy mieć oczy dookoła głowy i pilnować malucha.
Wspólna kąpiel z dzieckiem
Można też kąpać się razem z dzieckiem. To dosyć bezpieczny sposób, a do tego pomaga wzmocnić bliskość. Warto wziąć samemu prysznic, zanim wejdziemy z maluchem do wanny. W końcu dorosły człowiek jest zazwyczaj bardziej brudny niż maluch ;). Wannę należy też przed kąpielą dobrze opłukać, by mieć pewność, że jest czysta. Zadbajmy o matę antypoślizgową. To świetny wynalazek, który przy dziecku jest w sumie niezbędny. Zadbajmy też o to, żeby dziecko, szczególnie starsze znało zasady bezpieczeństwa - nie wstawało samo w wannie, nie chodziło po niej, nie odkręcało wody. Jeśli będziemy kąpać malucha o tej samej porze, to pomoże to we wprowadzeniu rytuału i da maluchowi poczucie bezpieczeństwa. Jeśli używamy zabawek do kąpieli, to pamiętajmy, by o nie dbać i zawsze po kąpieli myć je i osuszać w odpowiedni sposób. Najlepiej wybierać takie, które nie mają otworów, żeby w środku nie rozwinęła się pleśń.
Jeśli zaś chodzi o kąpiel pod prysznicem, to problem jest mniejszy jeśli mamy głęboki brodzik. Wtedy kąpiemy dziecko praktycznie tak jak w wanience. No dobra, miejsca jest ciut więcej, ale nie tak dużo jak w normalnej wannie. Pod prysznicem również zadbajmy o matę antypoślizgową i o to, żeby słuchawka i wąż były poza dostępem malucha.
Samodzielne mycie – od kiedy dziecko może myć się samo?
A kiedy dziecko będzie mogło same wejść pod prysznic? To zależy, ale zazwyczaj uważa się, że powinno mieć około 7-8 lat. Wcześniej niezbędna jest pomoc rodzica, a prysznic bardziej kojarzy się z obmywaniem – po prostu bierzemy słuchawkę prysznicową do ręki i polewamy dziecko wodą, myjąc po kolei wybrane obszary jego ciała. Zawsze pamiętajmy o bezpieczeństwie, niezależnie od sposobu kąpieli malucha.
Co do kąpieli – czyli kąpielowy niezbędnik
No dobrze, skoro już poruszyłam temat zabawek i zabawy w wannie zerknijcie jakie propozycje mamy dla Was w naszym sklepie.
Zacznijmy od zabawek, a właściwie od czegoś, w co zabawki można schować. To mały organizer do wanny na zabawki - Frog od Boon. Organizer łazienkowy zapewnia doskonałą organizację oraz porządek w łazience. Poręczny, zdejmowany koszyk z uchwytem pozwala z łatwością wyłowić, a następnie przepłukać, wysuszyć i przechować kąpielowe zabawki. Dzięki temu można łatwo uniknąć osadów i pleśni na akcesoriach. Żaba mocowana jest do ściany, zatem nie zajmuje miejsca na półkach czy wannie.
Fajnie sprawdzi się też organizer kąpielowy Mors i organizer kąpielowy Miś Polarny od 3 Sprouts. Idealnie pomieści wszystkie kąpielowe skarby naszego maluszka i utrzyma je suche. Szeroki, rozciągliwy otwór ułatwia dostęp do zabawek. Organizer jest montowany za pośrednictwem przyssawki, która trzyma się mocno każdej płytki lub powierzchni szkła.
A co powiecie na to, żeby w wannie zagrać w koszykówkę? Teraz to możliwe dzięki zestawowi gra w koszykówkę do kąpieli - kosz z przyssawkami i 3 piłkami od marki Janod. Skierowany on jest do dzieci rocznych i starszych. Ten zestaw to miękki koszyk-siatka z obręczą i przyssawkami oraz 3 poręczne piłeczki, które należy wrzucać do środka. Kosz można zamocować do wanny lub gładkich płytek w łazience. Piłeczki mają ładne, intensywne kolory (pomarańczowy, turkusowy i fioletowy) oraz zróżnicowaną strukturę, dzięki której dodatkowo stymulują zmysł dotyku.
Dwulatki z kolei na pewno pokochają zestaw do wędkowania w kąpieli, również od Janod. Zestaw składa się z 2 gumowych rybek i 2 gumowych żaglówek oraz poręcznej drewnianej wędki z bezpiecznym (zaokrąglonym na końcu) haczykiem. Zarówno rybki, jak i łódeczki mają otwory, dzięki którym można je łowić na wędkę. Wyróżnia je niebanalny design i ładne, intensywne kolory (pomarańczowy, niebieski, jasny turkus i żółty).
Cudnie sprawdzi się też gra memory do kąpieli Zwierzątka od Janod. Również przeznaczona dla dzieci powyżej 2 roku życia. Składa się z: 24 okrągłych wodoodpornych żetonów z 12 różnymi obrazkami, które należy dobrać w pary, odkrywając je i zapamiętując ich położenie. Na żetonach znajdują się m.in. pingwin, żaglówka, łódź podwodna, foka czy kaczorek. Zwróćcie też uwagę na kredki do kąpieli - 6 kolorów z gąbką od Janod, Książeczkę do Kąpieli Lemur George od Lilliputiens, odrzutową kaczkę pirata od Yookidoo, oraz zestaw wiaderek do kąpieli Zwierzątka od Janod. Ostatnia z zabawek to 5 poręcznych kolorowych wiaderek z rączkami, wyprofilowanych tak, że można je włożyć jedno w drugie. Napełnianie ich i opróżnianie, budowanie wież, rozpoznawanie umieszczonych na ściankach wiaderek zwierzątek (miś polarny, krab, ośmiornica, pingwin i foka) oraz cyfr (od 1 do 5) – to tylko jedne z wielu zabaw, do jakich można wykorzystać ów komplet.
Akcesoria do kąpieli
Przydać się może również termometr kąpielowy np. od bebe-jou. Ten pastelowo różowy termometr jest bardzo dokładny. Posiada skalę z odpowiednio zaznaczoną temperaturę jaką powinna mieć woda (37 stopni).
Dobrym wyborem będzie też silikonowa myjka z dozownikiem Wieloryb Moby od Skip Hop. Koniec z gąbkami i tradycyjnymi myjkami, które są siedliskiem bakterii! Dzięki uroczej, silikonowej myjce Moby czas mycia staje się przyjemniejszy i łatwiejszy niż zwykle. Zaprojektowana by delikatnie masować dziecko od stóp do głowy oraz dozować odpowiednią ilość płynu do mycia. Myjka Moby posiada super miękkie, silikonowe włosie, a do tego jest odporna na pleśń!
I jeszcze daszek kąpielowy od BBlüv. Zapewnia osłonę wrażliwych oczu malucha przed ściekającą z włosów wodą i szamponem. Ułatwia kąpiel i dokładną pielęgnację włosów dziecka rozwiązując problem szczypania w oczy. Wykonano go z elastycznego i miękkiego a przy tym bezpiecznego silikonu spożywczego. Jest delikatny w dotyku a możliwość regulacji pozwala dopasować go do aktualnego obwodu głowy dziecka.
W czym kąpać dziecko?
Na początek wanienka. Fajna, bo składana. Zaskoczeni? Zobaczcie zatem sami. Mówię o składanej wanience Splah&Store od OXO tot. Ta wanienka rośnie wraz z maluchami od urodzenia do 18 miesięcy. Starannie zaprojektowana konstrukcja ma wąski koniec dla noworodków i niemowląt eliminując potrzebę oddzielnej wkładki dla niemowląt. Szerszy koniec wanienki składanej jest idealny dla dzieci, które samodzielnie siedzą, dając im dużo miejsca do kąpieli i zabawy. Wbudowany wspornik utrzymuje dzieci bezpiecznie na miejscu, niezależnie od ich wieku i etapu. Dwustronny odpływ jest łatwy i szybki do otworzenia dla dorosłych, nawet gdy dziecko jest w wannie. Wanienka składana rozkłada się płasko, co pozwala na kompaktowe przechowywanie. Obracany o 360° uchwyt umożliwia zawieszenie wanienki w dowolnym miejscu w celu szybkiego i łatwego suszenia.
A jeśli nie wanienka, to może wiaderko kąpielowe Celestial Blue od bebe-jou. Ergonomiczne wiaderko do kąpieli to nowoczesny sposób kąpieli maluszka. Wiaderko zostało specjalnie wyprofilowane, tak aby maluch mógł siedzieć w nim w wygodnej pozycji znanej mu doskonale z brzuszka mamy. Maluszek czuje się bezpiecznie i wygodnie. W takiej pozycji jego ciałko jest rozluźnione. Do kąpieli potrzebna jest zdecydowanie mniejsza ilość wody niż w przypadku tradycyjnej wanienki (ok 2/3 mniej wody). Specjalny wskaźnik na wewnętrznej stronie wanienki pokazuje do którego momentu należy wlać wodę. Wiaderko jest kompatybilne ze stojakiem do wanienek bebe-jou, który jest lekki, zajmuje mało miejsca oraz szybko się składa.
A może sprawdzi się u Was krzesełko do kąpieli od Thermobaby? Przeznaczone jest dla dzieci w wieku od 7 do 16 miesiąca i o maksymalnej wadze dziecka 13 kg. Zaokrąglony kształt delikatnie podtrzymuje dziecko jednocześnie pozostawiając mu swobodę ruchów. Antypoślizgowa powierzchnia, podłokietniki i wysokie oparcie na plecki zapewniają wygodę i bezpieczeństwo. Łatwa instalacja krzesełka na dnie wanny dzięki 4 przyssawkom zapewniającym stabilność.
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że znaleźliście coś dla siebie i dowiedzieliście się ciekawych rzeczy o kąpieli dzieci. Do poczytania następnym razem!
Wyszukiwarka
