Karmienie piersią – według zaleceń i intuicji
Karmienie piersią powinno być naturalne i intuicyjne. Zazwyczaj proces ten reguluje się sam, w sposób naturalny. Wystarczy, że dziecko ssie, a im częściej i efektywniej to robi na początku - tym łatwiej będzie rozkręcić laktację. Pamiętajcie, że piersi to nie magazyn, a fabryka. Jeśli dziecko będzie ssało - mleka powinno przybywać. Czasem zdarza się jednak tak, że coś działa nie tak jak trzeba. Czasami trzeba się tego karmienia nauczyć. Podstawa to zaufana położna, najlepiej będąca równocześnie CDL czyli Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym. Dobrze też jeszcze w ciąży chodzić na szkołę rodzenia - tam dostaniemy sporą dawkę wiedzy odnośnie tego jak przystawiać etc.
Moja położna, jeszcze przed porodem, zalecała mi hartowanie sutków - czyli m.in. smarowanie ich lanoliną, a tuż przed terminem porodu - również masowanie szczoteczką do zębów. To może pomóc w lekkim oswojeniu się z tym, że dziecko będzie piersi dotykać, ssać ją i na pewno sprawiać, że będzie jeszcze wrażliwsza niż do tej pory.
Pamiętajcie, by malucha przystawić do piersi od razu po porodzie. To bardzo ważne i potrzebne. Przyda się też spora dawka kangurowania i pozytywne nastawienie. Mi pomagały wizualizacje rzeki mleka, która płynie spokojnie wprost do brzuszka maluszka :) Możemy wspomagać się początkowo laktatorem (szczególnie jeśli urodziłyśmy drogą CC). Zerknijcie szczególnie na metodę ściągania mleka zwaną potocznie 7-5-3 czyli Schemat Chele Marmet. Cóż to takiego? Odciąganie mleka laktatorem - elektrycznym lub ręcznym - w określony sposób. Mleko odciągamy regularnie, po każdym karmieniu, naprzemiennie z obu piersi, wg schematu: 7 minut z jednej piersi, 7 minut z drugiej, a później odpowiednio po 5 minut i po 3 minuty. Aby metoda ta przyniosła rezultaty najlepiej stosować ją przez minimum tydzień, mniej więcej 8 razy dziennie - tak jak wypadają karmienia maluszka.
Od kiedy karmić piersią?
Pamiętajcie, że optymalnym momentem na rozpoczęcie karmienia są dwie pierwsze godziny po porodzie. Dziecko wtedy ma ogromną potrzebę ssania, a podanie piersi mu to ułatwi. Położne i personel medyczny powinni pomóc młodej mamie w pierwszym przystawianiu! Warto o tym wiedzieć i swoje prawa egzekwować. Niestety w wielu szpitalach, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, zamiast pomocy w przystawianiu - proponowane jest podanie mleka modyfikowanego. Są nawet specjalne buteleczki, na które wystarczy tylko nałożyć smoczek... Jeśli zależy Wam na karmieniu piersią - walczcie. Zwracajcie uwagę czy dziecko się najada, czy udało mu się wyssać siarę, czyli pierwsze mleko. Czy jest spokojne, śpi po odstawieniu od piersi. Czy moczy pieluszki i oddaje smółkę. Nie dajcie też sobie wmówić, że nie macie pokarmu. On w większości przypadków jest w piersiach, a dziecko najlepiej wie jak je stamtąd wydostać :) Dlatego tak ważne jest, by na początku Waszej mlecznej drogi towarzyszyli Wam wykwalifikowani specjaliści oraz aby mieć wsparcie ze strony najbliższych.
Warto popijać femaltiker czy ziołowe herbatki. Do szpitala weźcie też ze sobą wkładki laktacyjne - najlepiej jednorazowe (później, już w domu polecam stosowanie wielorazówek), które wchłaniają nadmiar pokarmu, i włożone do stanika chronią bieliznę i ubranie. Przydają się szczególnie podczas nawału pokarmu, do którego zazwyczaj dochodzi w trzeciej dobie po porodzie.
Czego nie jeść podczas karmienia piersią?
Pamiętajcie by pić dużo wody i jeść to... co lubicie. Dawno już obalono tezę o diecie matki karmiącej. Mleko tworzy się bowiem z krwi, a nie z treści żołądka. Możecie jeść wszystko (oczywiście nie korzystajcie z używek, typu alkohol!), a przy tym obserwować dziecko. Do mleka przedostają się jedynie alergeny. Jeśli zauważycie coś niepokojącego - koniecznie skontaktujcie się z lekarzem lub położną. I pamiętajcie, by na własną rękę nie stosować diety eliminacyjnej. Można ją wprowadzić w przypadkach uzasadnionych medycznie pod opieką lekarza i dietetyka.
Kiedy dziecko ssie, warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Jeśli ma szeroko otwarte usta i dolna warga jest wywinięta - połowa sukcesu za nami ;) Większa część otoczki brodawki powinna być w ustach maluszka. Noskiem i brodą powinien się przytulać do piersi, dotykać jej. Zazwyczaj też po prostu słychać przełykanie - wtedy wiadomo, że jest okej. Gorzej kiedy dolna warga nie jest wywinięta, a usta szeroko otwarte. Jeśli maluch nie łapie odpowiednio brodawki i spora jej część (otoczka) jest poza ustami malucha. Nie słychać przełykania, za to da się usłyszeć cmokanie. Nie jest też dobrze, kiedy sutki mocno bolą. To znaczy, że dziecko źle złapało pierś i należy mu pomóc.
A przede wszystkim pamiętajcie o... dobrym nastawieniu! Musicie wierzyć w to, że uda się Wam karmić. I, że nie przysporzy Wam to za dużo kłopotów. A Wasza mleczna droga będzie długa i piękna. Nadwyżki mleka można mrozić i wykorzystywać nie tylko do zaspokojenia głodu malucha, ale też do kąpieli czy przecierania ciałka maluszka, albo swoich własnych, czasem obolałych sutków. Przydadzą się woreczki lub pojemniki, o których poczytacie w dalszej części tekstu.
Karmienie butelką – nie jesteś gorszą mamą
Niektórym kobietom karmienie piersią nie jest dane. Na przykład dlatego, że leczą się i muszą przyjmować leki, które przy laktacji są niewskazane. A inne nie chcą karmić piersią. Wolą postawić na butelkę. I to też jest ok. Najważniejsze, żeby dziecko było najedzone.
A na co zwrócić uwagę przy wyborze odpowiedniej butelki? Wybrać szklaną czy plastikową? Powinna być szeroka, czy może raczej wąska? Jaką pojemność wybrać, z jakim smoczkiem i czy aby na pewno powinna być antykolkowa? Na pewno musi być dobrana do maluszka. Pełen wybór dostępnych u nas butelek znajdziecie w sekcji Butelki i Akcesoria. A poniżej pokażę Wam butelki, po które najczęściej sięgacie i które są warte uwagi.
Jaka butelka dla noworodka?
Jeśli zależy Wam na podobieństwie do piersi (np. przy karmieniu mieszanym, albo po prostu, bo chcecie, żeby maluch miał podobne odczucia jak przy prawdziwej piersi) możecie wybrać butelkę ową pierś przypominającą. Świetne są np. butelki marki Mimijumi. Występują w dwóch rozmiarach Little Hungry (Not so hungry) 120 ml i Very Hungry 240 ml. Została zaprojektowana z myślą o sytuacjach, w których wskazane jest przestawienie dziecka z karmienia piersią na karmienie mieszane lub butelkowe. Zarówno fakturą użytego materiału, jak i kolorystyką jest zbliżona do piersi mamy. Przy tworzeniu smoczka Mimijumi współpracowali lekarze, pielęgniarki, eksperci od laktacji oraz mamy. Konstrukcja butelki opiera się na fizjologicznej dynamice karmienia, smoczek jest delikatny i przyjemny w dotyku, do złudzenia przypomina kobiecą pierś.
Bardzo fajnie prezentuje się antykolkowa butelka silikonowa Newborn od Comotomo. Została zaprojektowana tak, aby jak najwierniej naśladować karmienie maminą piersią. Dzięki temu w łatwy i bezstresowy sposób możecie odstawić maluszka od piersi i rozpocząć karmienie butelką - jeśli zachodzi taka potrzeba. Dotyk jest bardzo ważny dla dziecka. Użyto więc przypominającego w zachowaniu i dotyku skórę materiału jakim jest silikon. Ponadto pierścienie tych butelek posiadają opatentowany, autorski zamek zapobiegający przedostawaniu się mleka lub innego pokarmu płynnego na zewnątrz. Produkowane są w w dwóch rozmiarach 150 ml i 250 ml oraz dwóch kolorach pastelowych: jasnym zielonym i jasnym różowym.
Zwróćcie też uwagę na miękką butelkę antykolkową od Elhee. Bezpieczna, sensoryczna i pięknie zaprojektowana, wykonana z silikonu klasy medycznej wyróżnia się czystymi liniami, krągłością i elastycznością. Miękka i aksamitna w dotyku butelka przypomina dziecku pierś mamy.
Świetnie prezentuje się również butelka do karmienia/ przechowywania pokarmu od Nanobébé. Butelka 0m+, 150 ml zawiera smoczek o wolnym przepływie. A kiedy maluch jest gotowy na zmianę butelki na tą z kolejnego etapu, z pomocą przychodzi Butelka przejściowa nanobébé Etap 2 - 240 ml, która zawiera smoczek o średnim przepływie. Jeśli bezpośrednie karmienie piersią jest utrudnione lub wręcz niemożliwe optymalną opcją jest odciąganie pokarmu. Chłodzenie, zamrażanie i podgrzewanie mleka może prowadzić do utraty jego właściwości odżywczych. Jest na to sposób – rewolucyjne produkty marki Nanobébé. W butelkach tej marki, dzięki unikalnej geometrii mleko równomiernie wypełnia wnętrze, co pozwala na 2-3 razy szybsze ogrzanie oraz schłodzenie pokarmu. Skrócenie tych procesów redukuje namnażanie bakterii oraz pozwala na zachowanie wartości odżywczych zawartych w mleku. Równocześnie zapobiega powstawaniu tzw. gorących punktów, które mogłyby zaszkodzić dziecku. W zestawie zawarty jest adapter, dzięki któremu możecie pompować mleko bezpośrednio do butelki, a następnie przechowywać ją w zamrażarce lub lodówce.
Często sięgacie też po antykolkową butelkę do karmienia od Twistshake. To innowacyjne rozwiązanie dla dzieci karmionych wcześniej naturalnie. Unikalne sitko-mikser dokładnie rozprowadza mleko modyfikowane lub kaszkę i zapobiega powstawaniu grudek. Elastyczna i miękka końcówka smoczka przypomina brodawkę matki, zachowując naturalny sposób ssania, tak jak przy karmieniu piersią. System Twistflow minimalizuje prawdopodobieństwo wystąpienia kolki dziecięcej. Szeroki wlot butelki ułatwia wsypywanie mleka i późniejsze mycie. Butelka jest wyjątkowo wygodna do trzymania przez dziecko i długo utrzymuje ciepło pokarmu. Butelkę Twistshake możecie także wykorzystać do przygotowania napoju z kawałeczkami owoców. Sitko zatrzyma drobinki owoców i zabezpieczy smoczek przed zatkaniem. Marka ma w ofercie również butelkę antykolkową szklaną.
Butelka szklana czy plastikowa?
Zarówno butelki szklane, jak i plastikowe mają swoich zwolenników. Szklana jest na pewno bardzo bezpieczna i trwała. Należy jednak uważać, by nie spadła, bo wtedy zapewne się potłucze. Obecnie butelki plastikowe są wykonywane z bezpiecznych materiałów bez BPA i innych szkodliwych składników. Jest lekka, a starsze dziecko będzie mogło samo trzymać ją w rączkach. Co do pojemności, dla noworodków wybierzcie butelki 120 ml, a dla nieco starszych dzieci odpowiednie będą pojemności od 240 do 300 ml. Jeśli karmimy dziecko tylko butelką, to warto mieć więcej niż jedną najlepiej około trzech, a nawet czterech. Przy karmieniu naprzemiennym wystarczy jedna czy dwie. Pamiętajmy też, że butelki, jak wszystkie inne akcesoria dziecięce, należy dość często wymieniać. Najlepiej co mniej więcej kwartał, czyli co 3 miesiące. Bardzo ważny jest też smoczek jego materiał i kształt. Te z lateksu będą miękkie, ale mniej trwałe. Jeśli zależy Wam na trwałości, wybierzcie twardsze smoczki silikonowe. Zwróćcie też uwagę na tzw. butelki antykolkowe, które zostały zaprojektowane tak, by dziecko wraz z mlekiem nie połykało powietrza. Warto też postawić na ergonomiczny kształt. Pozwoli on na wygodne chwytanie i trzymanie.
Akcesoria do karmienia noworodka i niemowlaka
Niezależnie od tego czy karmicie piersią, czy butelką przyda Wam się kilka rzeczy. Zobaczcie jakie akcesoria będą pomocne.
Szczotki do czyszczenia butelek
Warto mieć kilka, do różnego rodzaju butelek. Zwróćcie uwagę np. na silikonową szczotkę do butelek i smoczków od Beaba. Ma ergonomiczny kształt z zaokrągloną główką, co ułatwia dokładne czyszczenie butelek, pojemników, akcesoriów i ich zakamarków o dowolnym kształcie. Jej miękkie i giętkie silikonowe włosie zapewnia mycie bez zarysowań, a równie miękka, profilowana i dodatkowo teksturowana końcówka (chowana w dolnej części uchwytu) nadaje się idealne do precyzyjnego czyszczenia smoczków i innych drobnych akcesoriów.
Do wyboru jest też silikonowa szczotka do butelek Forb z dozownikiem od Boon. Ten kolorowy kwiatek to duże ułatwienie w czyszczeniu butelek. Jego delikatne, silikonowe płatki dokładnie czyszczą ich wnętrze, a przy tym nie rysują go - jak to często zdarza się w przypadku nylonowego włosia. Specjalnie wyprofilowany kształt pozwala dokładnie umyć zarówno boki, spód i trudno dostępne zakamarki butelki. Na końcu szczotki znajdziecie specjalistę do czyszczenia smoczków. A skoro już przy tym jesteśmy, to przyda Wam się też…
Suszarka do butelek
Fajnie prezentuje się suszarka Spring od Boon. Suszarka Spring to nie tylko rewelacyjna ozdoba każdej kuchni, ale przede wszystkim bardzo ciekawy i praktyczny gadżet. Przystosowana jest do suszenia przedmiotów w każdym kształcie i rozmiarze, doskonale je podtrzymuje w czasie, kiedy woda ścieka na tackę znajdującą się pod spodem. Dzięki temu, że produkt składa się z dwóch oddzielnych części, łatwo go wyczyścić. Górna część to suszarka imitująca wiosenną zieleń, a druga to biała tacka. Pasuje do butelek i akcesoriów w każdym kształcie i rozmiarze, pomieści nawet 6 butelek.
Ciekawie prezentuje się również przenośna suszarka do butelek i smoczków Babyono. To idealny produkt zarówno w domu jak i w podróży. Jest funkcjonalna, pasuje do wszystkich typów butelek, łatwa do złożenia oraz czyszczenia. Została zaprojektowana tak, by mogła łatwo zbierać wodę bez konieczności stawiania jej na zlewie. Zwróćcie też uwagę na suszarkę na butelki Grass Green od Boon, suszarkę na butelki i smoczki od b.box, zestaw suszarka Lawn i stojak od Boon, uniwersalną suszarkę do butelek i smoczków Tulip od Babyono oraz składaną suszarkę do butelek i smoczków Kwiat Blue od Beaba.
Przyda się też koszyk do zmywarki np. Clutch Grey od Boon. To przełomowy gadżet, który pomoże Wam w kuchni. Niezwykle pojemna przestrzeń zmieści wiele drobiazgów do umycia, a także zabezpieczy je przed uszkodzeniem. Koszyk do zmywarki Clutch Grey jest bardzo intuicyjny i łatwy w obsłudze, co jest bardzo pomocne gdy ma się wiele na głowie (i w rękach!). Pomieści do 6 dużych lub 14 małych smoczków oraz części do 8 butelek.
Warto też mieć płyn do mycia butelek i naczyń np. od Aleva. Delikatny dla skóry rodzica i dziecka, ale skuteczny dzięki specjalnej roślinnej formule. Płyn do naczyń posiada bezpieczną i skuteczną formułę. Unikalna mieszanka emulgatora i środków czyszczących pochodzących z naturalnych składników takich jak olej kokosowy, wnika w tłuszcz, a organiczny aloes pozostawia uczucie miękkości dłoni. Produkt jest przeznaczony do mycia butelek, kubków, części laktatora, miseczek czy innych naczyń i akcesoriów.
Woreczki na pokarm
Kolejna rzecz, która może się przydać mamom karmiącym piersią to pojemniki i woreczki na pokarm. Zwróćcie uwagę np. na pojemniki na pokarm wielokrotnego użytku od Avent Philips. Są wyposażone w szczelną pokrywkę, umożliwiającą bezpieczne przechowywanie i transport. Nadają się do użytku w lodówce/ zamrażarce. Są łatwe do czyszczenia. Można bezpiecznie używać z podgrzewaczem do butelek, mikrofalówką, zmywarką do naczyń i sterylizatorem. Zwróćice też uwagę na woreczki do przechowywania i zamrażania pokarmu np. od marki Difrax.
Dla mam karmiących mieszanką przydadzą się na pewno pojemniki na mleko w proszku np. od Beaba. Kompaktowy zestaw 3 pojemników do przechowywania mleka w proszku, które mają pojemność w sumie 270 ml (3x90ml). Zestaw idealny do zabrania mleka w proszku na spacer, podczas podróży czy na nocne karmienia. Można w nim odmierzyć porcje nawet na całą dobę do przodu. Pojemniczki nakręca się jeden na drugi, ale można ich także używać osobno, tj. 1 lub 2, w zależności od potrzeb. Górna nakładka z wąskim otworem ułatwia przesypanie mleka do butelki. Pokrywka ma ergonomiczny, zaokrąglony kształt i wygodny uchwyt do przenoszenia.
Wkładki laktacyjne
Jeśli zaś karmicie piersią, to przydadzą się Wam wkładki laktacyjne. Możecie postawić na wielorazowe wkładki laktacyjne z wełny merynosów od marki LANACare. Są wyjątkowo miękkie i zapewniają piersiom ukojenie. Wełniane wkładki laktacyjne mają wiele zalet, a dzięki naturalnym oczyszczającym właściwościom lanoliny wełna pozostaje świeża i higieniczna. Od wielu lat wełniane wkładki laktacyjne były polecane przez akuszerki oraz ginekologów, ponieważ takie wkładki laktacyjne pozwalają chronić piersi zarówno przed zimnem jak i gorącem. Wełniane wkładki laktacyjne chronią przed zapaleniem gruczołu mlekowego oraz infekcjami i przynoszą ulgę, gdy piersi są nabrzmiałe.
Ciekawie prezentują się również wielorazowe wkładki laktacyjne od Soft Moon z pięknymi nadrukami. Każda para wkładek ma piękny, kobiecy wzór. Dzięki zastosowaniu certyfikowanych materiałów doskonałej jakości wkładki laktacyjne Soft Moon idealnie zaspakajają potrzeby kobiet karmiących. Materiał od strony ciała to coolmax dający uczucie suchości, łatwo przepuszcza powietrze, jest idealna na letnie upały. Materiał ten wspaniale sprawdza się w kontakcie z delikatną skórą piersi.
Możecie też wybrać wkładki jednorazowe, np. wkładki laktacyjne ultracienkie Avent Philips. Zostały opracowane specjalnie z myślą o zapewnieniu uczucia suchości i komfortu w ciągu dnia. Niezwykle chłonne 3-warstwowe wnętrze utrzymuje wilgoć z dala od skóry w dzień i w nocy. Warstwa zewnętrzna zapobiega przeciekaniu, zabezpieczając ubrania przed wilgocią, a jednocześnie przepuszcza powietrze. Warstwa o fakturze plastra miodu jest miękka i jedwabista w dotyku oraz dopasowuje się do delikatnej skóry.
Akcesoria do karmienia
Silikonowe nakładki na sutki ułatwiające karmienie. Przy karmieniu piersią mogą przydać się nakładki silikonowe Tulips od marki Ardo. Chronią obolałe lub popękane brodawki podczas karmienia piersią. Są cienkie i bezwonne, a kształt tulipana pozwala dziecku zachować kontakt ze skórą mamy.
Mamusiom karmiącym piersią przyda się też lanolina. Świetnie sprawdza się maść na brodawki Purelan od marki Medela. Stworzona z czystej lanoliny pomaga łagodzić podrażnienia i chronić brodawki w czasie ciąży i karmienia piersią. Maść została przebadana dermatologicznie, jest hipoalergiczna oraz nie zawiera barwników i substancji zapachowych. Pomaga zapewnić odpowiedni poziom nawilżenia i tworzy barierę ochronną. Jej regularne nakładanie pozwala w naturalny sposób ukoić ból i nawilżyć brodawki i skórę wokół nich.
Warto zainwestować też w dobrą i wygodną poduszkę do karmienia. I to niezależnie czy dziecko jest karmione piersią, czy butelką. Zazwyczaj przypomina ona kształtem rogala, dzięki czemu można ją w dowolny sposób formować. Zwróćcie uwagę na przykład na poduszkę do karmienia Botanic od Pink No More. Dwustronna poduszka do karmienia, z jednej strony naturalna bawełna, a z drugiej ciepły i milutki welur. W środku antyalergiczne wypełnienie silikonowe, które sprawia, że poduszka jest sprężysta i dopasowuje się do ciała maluszka. Poduszka jest szeroka, aby Twojemu maleństwu było wygodnie i nie zsuwało się z niej nawet jak podrośnie. Dobrze trzyma się na biodrach Mamy. Posłuży dziecku również do leżenia na brzuszku oraz jako pierwszy fotelik. Zewnętrzny pokrowiec jest zamykany na suwak, dzięki czemu łatwo się go zdejmuje do prania. A wszystkie nasze poduszki do karmienia znajdziecie w sekcji Poduszki do Karmienia.
Zerknijcie również na podgrzewacz i sterylizator parowy do butelek i słoiczków Babymilk Second Grey od Beaba. Dzięki opatentowanemu systemowi ultraszybkiego podgrzewania parowego podgrzejecie wodę na mleko w proszku (a także mleko mamy) w niespełna 2 minuty, a danie w małym słoiczku – w zaledwie 5 minut. Można dostosować czas grzania nie tylko do ilości pokarmu, ale także do materiału, z jakiego wykonane jest naczynie, w którym go podgrzewacie. Wyizolowane, dość wysokie, zaokrąglone wieczko zapewnia cyrkulację powietrza wewnątrz podgrzewacza, dzięki czemu posiłek się nie przypala i dłużej pozostaje ciepły. Urządzenia można również używać jako sterylizatora do butelek i smoczków.
I w końcu laktator. Świetny jest laktator bateryjno-sieciowy Calypso od Ardo. To mocny, a jednocześnie cichy i delikatny laktator, który jest kompaktowy i łatwy w użyciu. Oferuje dużą elastyczność, ponieważ możesz wybierać spośród 64 kombinacji cykli i siły ssania, aby zaspokoić indywidualne potrzeby i komfort podczas odciągania. Ustawienia możecie zmieniać niezależnie, co pozwala na bardzo delikatne zmiany stymulacji i wypływu.
I to już wszystko na dziś. A w następnym wpisie... niespodzianka! :) Dobrego tygodnia.
Wyszukiwarka
