Karmienie piersią - za i przeciw
O tym, że karmienie piersią jest niezwykle zdrowe dla dziecka nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jest też dobre dla mamy - o czym już tak często się nie mówi. Dlaczego? Powodów jest wiele - począwszy od nawiązania bliskiej więzi i relacji z dzieckiem. Oczywiście nie jest powiedziane, że mama karmiąca butelką tej bliskości nie osiągnie. Jednak przy kp proces ten może zajść szybciej. Zazwyczaj karmienie piersią sprawia też, że mama jest szczęśliwa. Organizm mamy karmiącej rządzi się nieco innymi prawami. Wydziela bowiem dwa hormony: oksytocynę i prolaktynę. Co ciekawe, duże stężenie oksytocyny sprawia, że łatwiej nam się przystosować do roli mamy i wszystkiego co wiąże się z opieką nad dzieckiem. Często mówi się, że młode mamy mają supersiłę, są jak superbohaterki - mogą nie spać w nocy, a i tak na widom maleństwa się uśmiechają. Może dlatego, że oksytocyna ponoć może nawet zwiększyć intensywność uczuć macierzyńskich, za sprawą zmniejszenia stężenia kortyzolu i ciśnienia krwi. Jest nawet nazywana "hormonem miłości". Co zatem z mamami, które piersią nie karmią? Czy u nich oksytocyna się nie pojawia? Spokojnie - jest! Na przykład wtedy, kiedy mama słyszy płacz malucha, tuli go czy o nim myśli. Mamy karmiące mogą zauważyć, że przy każdej z tych czynności z ich piersi samoistnie może zacząć wypływać mleko. Dlatego - szczególnie na początku mlecznej drogi, kiedy laktacja nie jest jeszcze ustabilizowana, warto mieć ze sobą wkładki laktacyjne.
A jakie jeszcze korzyści ma kp dla mamy? Z badań wynika, że może ono w znaczący sposób obniżyć ryzyko wystąpienia chorób serca oraz cukrzycy typu 2. I to nie tylko podczas karmienia, ale w ciągu całego życia. Co jeszcze ważne - oksytocyna działa przeciwdepresyjnie. Może dzięki temu karmienie piersią może wprowadzać w stan przypominający błogość i dawać spokój. Im dłużej karmimy, tym lepiej. Nie wierzcie w teksty typu: "po pierwszym roku życia dziecka z piersi płynie już tylko woda - bez żadnych korzyści odżywczych i innych". To nieprawda. Pokarm jest równie wartościowy - co więcej dopasowuje się do potrzeb dziecka - i na każdym etapie karmienia jest inny. Tak by dziecko dostało wszystko co najlepsze - nie tylko pokarm, ale też by mogło uzyskać lepszą odporność i zyskać przeciwciała na wiele chorób, które przechorowała mama. Co ciekawe, każdy kolejny miesiąc karmienia piersią sprawia, że prawdopodobieństwo zachorowania na wszelakie nowotwory jest mniejsze. Więc jak widzicie - same korzyści.
Jakie więc mogą być minusy bądź przeciwskazania do karmienia piersią? Na pewno niechęć mamy. Nie każda kobieta chce być matką karmiącą - z różnych powodów. Należy uszanować ten wybór - podobnie jak ten, że kobieta będzie chciała karmić dziecko aż do samoodstawienia - nawet jeśli będzie ono miało nastąpić np. w trzecim czy czwartym roku życia malucha.
Przeciwskazaniami mogą być też przyjmowane leki, które pomagają mamie w jej dolegliwościach, a niekoniecznie służą dziecku.
Pewnym minusem jest również to, że samo karmienie piersią nas ogranicza. Z jednej strony to chyba najwygodniejszy sposób, ponieważ nie trzeba bawić się w przygotowywanie mieszanki, sprawdzanie temperatury wody do przygotowania porcji mleka modyfikowanego. Jednak z drugiej - stosując kp jesteśmy niejako przywiązane do dziecka - szczególnie w okresie noworodkowym, ponieważ takiego malucha najczęściej karmi się na żądanie. Owszem można odciągnąć pokarm, ale nie każde dziecko będzie akceptowało butelkę. Niektóre maluchy są typowo cycusiowe i tylko z piersi chcą jeść. Nie warto jednak traktować tego jak ograniczenia, a bardziej jako szansę na to, by przez pierwsze tygodnie czy miesiące po prostu być z dzieckiem. Budować więź, uczyć się siebie nawzajem i czerpać ze wspólnych chwil garściami. Zaufajcie mi, jeszcze za tym czasem kiedyś zatęsknicie ;)
Za kp opowiadają się też... finanse! Jest to najtańszy możliwy sposób karmienia noworodka i niemowlaka do 6 miesiąca życia, czyli do etapu rozszerzania diety. Nie ponosimy w związku z kp żadnych nakładów finansowych. Nie wydajemy pieniędzy ani na mleko modyfikowane, ani na butelki.
Co jeść podczas karmienia piersią? Fakty i mity o karmieniu piersią
Niektóre mamy boją się diety matki karmiącej. Powiem Wam więc w sekrecie, że... nie ma czegoś takiego! Można jeść praktycznie wszystko. Rezygnujemy jedynie z pokarmów, które mogą przedostać się do krwi i powodować alergie u dziecka. Ale same nigdy nie podejmujmy decyzji o wyeliminowaniu czegoś z diety, bez konsultacji z lekarzem czy CDL - Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym. Pamiętajmy też by nie spożywać alkoholu i nie brać leków, których składniki przedostają się do mleka. Tego należy się wystrzegać podczas okresu karmienia.
A co powiecie na to, że mamy kp są bardziej wyspane? To jest... prawda! A to dlatego, że odpada nam czas potrzebny do przygotowania mieszanki, a później do umycia wszystkiego i ogarnięcia przestrzeni. Jeśli dodatkowo śpimy z dzieckiem i będzie ono głodne, to po prostu wyjmujemy i podajemy maluchowi pierś, a on już dba o całą resztę. Oksytocyna pojawiająca się podczas karmienia dodatkowo sprawia, że później mama i maluszek łatwiej i szybciej znów usypiają.
Karmienie piersią a ciąża
Karmienie piersią nie chroni w stu procentach przed kolejną ciążą! Nie jest to w żadnym wypadku środek antykoncepcyjny, chociaż mamy kp często mają przez prawie cały czas karmienia wstrzymany okres. Pamiętajmy jednak, by zawsze się zabezpieczać - jeśli nie chcemy być w kolejnej ciąży. Karmiąc wybierajmy prezerwatywy lub bezpieczne podczas karmienia tabletki jednoskładnikowe - o szczegóły zapytajcie ginekologa.
Często mamy borykają się z tym, że nie wykarmią dziecka, bo mają za mało pokarmu. Albo, że ich mleko jest "za chude". Otóż nie jest to prawda. Ilość wytwarzanego pokarmu wiąże się z zapotrzebowaniem dziecka. Pamiętajmy, że piersi to nie magazyn, a fabryka. Im dziecko częściej i dłużej ssie pierś, tym więcej wytwarza się pokarmu.
A jak poznać, że karmienie przynosi efekty? Warto poczytać sobie o wskaźnikach skutecznego karmienia piersią i sprawdzać czy występują w naszym przypadku. Karmimy dziecko na żądanie, sprawdzamy pieluszki - powinna w nich pojawiać się i kupa i siku. I to regularnie. Dziecko powinno też przybierać na wadze, jeść w spokojny sposób. Maluch sam powinien zakończyć ssanie piersi - może zasnąć, albo nie. Ale ważne by było spokojne i aktywne. Podczas karmienia powinniśmy słyszeć jak dziecko przełyka pokarm. Warto też sprawdzić, czy dobrze chwyta brodawkę i jest prawidłowo przystawione. O wszystko warto wypytać położną, CDL i lekarza. Pamiętajcie - przy jakichkolwiek wątpliwościach pytajcie!
Książki o karmieniu piersią
Jeśli przygotowujecie się do karmienia piersią warto, jeszcze w ciąży, sięgnąć po książki czy blogi i strony tematyczne. Kilka takich książek znajdziecie też w Dobrych Liskach.
Na początek zerknijcie na "Po prostu piersią" od Wydawnictwa Mamania. Znajomość zalet i korzyści płynących z karmienia piersią nie zawsze wystarcza, aby z powodzeniem karmić niemowlę. Za dużo, za mało, za często, za rzadko? Nie, jeśli karmieniem piersią kieruje dziecko! Autorki doskonale znanych książek dotyczących rewolucyjnej metody rozszerzania diety "Bobas lubi wybór" tym razem pokazują, jak proste i niekłopotliwe może być karmienie naturalne. Ten przystępnie napisany i rzetelny poradnik wyjaśnia, dlaczego podążanie za potrzebami dziecka jest kluczem do spokojnego i bezbolesnego karmienia. Uwzględnia tryb życia współczesnej matki i pokazuje, jak karmienie piersią może się idealnie wpasować w życie całej rodziny. Pomoże Wam odkryć:
- jak pomóc dziecku od samego początku podążać za instynktem jak przystawiać dziecko, aby karmić efektywnie;
- jak uzyskać pewność, że dziecko otrzymuje wystarczająco dużo mleka;
- jak uniknąć częstych problemów: od bolących brodawek do zapalenia piersi.
Autorki - Gill Rapley i Tracey Murkett - obszernie odpowiadają na wiele pytań nurtujących matki: jak długo karmić piersią? kiedy i jak rozszerzać dietę niemowląt? jak utrzymać karmienie po powrocie do pracy? czy można karmić rodzeństwo? jak karmić wcześniaka? Zapomnij o stresujących harmonogramach, bolących brodawkach i problemach z wypływem mleka.
Kolejna pozycja to "Karmienie piersią" z serii rodzicielskiej od Wydawnictwa Natuli."Karmienie piersią" Magdy Karpieni daje rodzicom dwie rzeczy, które są podstawą świadomego rodzicielstwa:
- wyposaża ich w wiedzę na temat tego, jak od strony praktycznej (fizjologicznej) oraz teoretycznej wygląda karmienie piersią;
- przywraca rodzicom wiarę w ich kompetencje, w to, że nikt nie jest lepszym ekspertem od ich dziecka, niż oni sami.
Przyjęcie tego co proponuje autorka — wiary w siebie, w mądrość swojego ciała oraz w wewnętrzną siłę otworzy drogę do zrealizowania własnych, niezależnych celów i podjęcia właściwych wyborów. W tym o długości karmienia piersią. A dlaczego tej książce można zaufać? Ponieważ przywraca karmieniu piersią jego właściwe miejsce! W świecie mitów, ekspertów od marketingu i… rodzicielstwa, jest głosem natury. Karmienie piersią jest naturalne i to dzięki niemu przetrwaliśmy jako gatunek. Jest fenomenem, którego korzyści i ukryte mechanizmy nauka wciąż odkrywa, potwierdzając to, co ciało i umysł matki po prostu wiedzą i mają. Książka powstała na postawie doświadczeń setek karmiących kobiet, dla których autorka była wsparciem i towarzyszką ich "mlecznej drogi". I jeszcze jedno pytanie: Dlaczego ta książka jest pomocna? Ponieważ daje wsparcie i prowadzi rodziców przez cały okres karmienia dziecka piersią — od pierwszych chwil po porodzie, przez kolejne miesiące i lata, aż do samoodstawienia dziecka lub odstawieniu go od piersi. Karmienie piersią nie zawsze jest łatwe — mogą towarzyszyć mu wątpliwości, trudne emocje, problemy natury fizjologicznej. Autorka, jak dobra przyjaciółka wyjaśnia:
- jak wygląda początek mlecznej drogi;
- co jest naprawdę konieczne do karmienia piersią;
- gdzie szukać rzetelnej pomocy i kiedy ta pomoc jest naprawdę potrzebna;
- jak zmienia się karmienie wraz z rozwojem dziecka;
- jak radzić sobie z problemami związanymi z karmieniem piersią;
- jak długo karmić (nie, nie znajdziecie tu dokładnych ram czasowych, raczej sugestie, by wsłuchać się w potrzeby własne i dziecka);
- i przede wszystkim przywraca wiarę w możliwość wykarmienia własnego dziecka!
Magda Karpienia jest ekspertką w dziedzinie laktacji, autorką artykułów, publikacji i szkoleń. Jest aktywistką na rzecz karmienia piersią. Także na rzecz tych tysięcy konkretnych karmień, które wspierała przez lata swojej pracy. Konsekwentnie realizuje swoją wizję naturalnego karmienia piersią, do którego potrzebne są jedynie mama, dziecko i pierś. Jak każdy wizjoner jest niezależna… w myśleniu i działaniu.
I jeszcze "Karmienie piersią" Iny May Gaskin od Wydawnictwa Co Ja Na To?. Autorka, opierając się na swoim wieloletnim doświadczeniu w sprawowaniu opieki nad kobietami w ciąży i młodymi matkami, ukazuje psychologiczne i zdrowotne korzyści z karmieniem piersią oraz udziela bezcennych, praktycznych i bardzo pomocnych w opiece nad dzieckiem rad. W książce znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania związane z karmieniem piersią, w tym na temat:
- korzyści płynących z karmienia piersią,
- trudności związanych z naturalnym karmieniem,
- laktatorów i innych tego typu urządzeń,
- snu w okresie karmienia piersią,
- przyjmowania leków w okresie karmienia,
- karmienia wieloraczków,
- odstawienia od piersi,
- karmienia w kontekście choroby niemowlęcia,
- sutkofobii i wielu innych.
Książka ta jest pełna bezcennych rad, faktów medycznych i historii z życia, które pomogą Wam zrozumieć, jak działa karmienie piersią i jak za jego pomocą stworzyć głęboką więź z dzieckiem i własnym ciałem. Autorka - Ina May Gaskin to słynna amerykańska położna, promotorka naturalnego porodu i działaczka na rzecz autonomii zawodu położnej. Jej książki sprzedały się w milionach egzemplarzy na całym świecie i w wielu krajach włączono je do kanonu kształcenia położnych. Założyła i prowadzi ośrodek porodowy w The Farm słynący z rekordowo niskiego odsetka powikłań porodowych przy minimalnym użyciu interwencji medycznych. Za swoje działania realnie poprawiające sytuację rodzących i noworodków na całym świecie została uhonorowana Right Livelihood Award.
Co na pobudzenie laktacji?
Na pobudzenie laktacji, na samym początku, możecie się wspomagać różnego rodzaju herbatkami. Zerknijcie na przykład na ekologiczną herbatkę Bocianek dla matek karmiących piersią od marki Dary Natury. To herbata na laktację o znacznie szerszym działaniu niż inne dostępne na rynku produkty, bazująca na starannie wyselekcjonowanych gatunkach ziół. W pełni naturalny i bogaty skład. Pozwala w oparciu o wiedzę z zakresu zielarstwa, oczekiwać znacznie szerszego działania niż tylko wsparcie procesu laktacji:
- działanie mlekopędne – anyż, rzeżucha, kozieradka, kminek, lipa,;
- ułatwienie trawienia – pokrzywa, jabłko;
- uspokojenie - melisa, lipa;
- dostarczenie witamin i mikroelementów – dzika róża, czarna porzeczka,
W opakowaniu znajduje się 25 saszetek ekspresowej herbatki laktacyjnej, zapakowanych w biodegradowalną folię.
Ciekawie prezentuje się również herbata ziołowa na laktację Breastfeeding od Tastea Heaven. Każda z nas jest inna, mamy różne kształty piersi, strukturę i budowę brodawek, które to cechy mogą ale nie muszą utrudniać naturalnego karmienia. Zdarza się, że usłyszymy czasem coś negatywnego na temat swoich kobiecych atutów i od razu w głowie rodzi się niepożądana myśl, że karmienie piersią nie jest nam pisane. Powtarzajcie sobie wówczas po stokroć, że matka natura zaprojektowała piersi z myślą o karmieniu dzieci. Pozytywne nastawienie ma ogromną moc. Pamiętajcie też, że większe piersi wcale nie będą produkować więcej mleka niż małe. Rozmiar biustu zależy od ilości tkanki tłuszczowej a mleko produkowane jest w tkance gruczołowej, której wszystkie kobiety mają podobną ilość. Pewnie podczas karmienia spotkacie się nieraz ze stwierdzeniem kryzys laktacyjny. Otóż to rzecz normalna i pojawia się najczęściej w 3-6 tygodniu życia dziecka, a potem w 3, 6 i 9 miesiącu u każdej z nas. Jest bezpośrednią konsekwencją skoków rozwojowych maluszka, to znaczy okresów, kiedy potrzebuje on więcej jedzenia niż zazwyczaj. I wtedy można się posiłkować herbatką laktacyjną, np. wspomnianą Breastfeeding Tastea. Ta lekka i relaksująca mieszanka zawiera odżywcze zioła, od dawna uważane za wspomagające laktację. Naszpikowana jest super składnikami, zwiększającymi produkcję mleka. Organiczna kozieradka, czy nasiona kopru włoskiego już w czasach starożytnych uznawane były za promocję zdrowej produkcji mleka u matek karmiących piersią. Organiczna dzika róża, bogata w witaminę C, doda Ci energii. Anyż zawiera anetol, który jest fitoestrogenem pobudzającym laktację a jednocześnie ma działanie wiatropędne i wspomaga leczenie kolki niemowlęcej.
Kawoszki z kolei mogą docenić kawkę Bocianek dla matek karmiących piersią od marki Dary Natury. Naturalna kawka Bocianek została stworzona z myślą o matkach karmiących naturalnie – to suplement diety bazujący na starannie wyselekcjonowanych składnikach, sposobem przygotowania przypominający zaparzanie kawy. W pełni naturalny i bogaty skład, szczególnie polecany matkom, które ze względu na karmienie naturalne zrezygnowały z picia prawdziwej kawy. Kawa ma postać drobno zmielonych, częściowo prażonych składników. Korzeń marchwi, słód jęczmienny, nasiona lnu, liście babki brodawkowatej, owoce anyżu, nasiona rzeżuchy i owoce czarnej porzeczki dostarczają wiele wartościowych mikro i makro elementów. Kawkę zaparza się podobnie jak zwykłą kawę, jej składniki szybko opadają na dno dając zielonkawo-brązowy napar. Oczywiście nie zawiera kofeiny, dlatego może być bezpiecznie stosowana przez matki karmiące naturalnie. Opierając się na tradycyjnej wiedzy na temat naturalnych jej składników możemy oczekiwać na:
- działanie mlekopędne – marchew, słód jęczmienny, rzeżucha, anyż,
- ułatwienie trawienia - len, anyż,
- dostarczenie witamin i mikroelementów – czarna porzeczka, brzoza brodawkowata.
Kawa Bocianek - jej skład został opracowany na bazie tradycyjnej wiedzy o ziołach, a także najnowszych wyników badań naukowych. Bezpieczeństwo stosowania kawki Bocianek zostało potwierdzone stosownymi badaniami.
Jak pobudzić laktację laktatorem?
Do rozkręcenia laktacji może też przydać się laktator. Zobaczcie jakie znajdziecie w naszym sklepie.
Na sam początek laktator elektryczny z aspiratorem do nosa Compact Plus Natural Nursing od Babyono. To unikalne na rynku urządzenie łączące wysokiej klasy laktator z aspiratorem do nosa. Oferuje 5 różnych trybów, które można dopasować do indywidualnych potrzeb:
- Tryb odciąganie - Siłę ssania można ustawić w zakresie od 1 do 7. Poszczególne poziomy różnią się siłą ssania – od niskiej do wysokiej.
- Tryb podwójnej częstotliwości - Tryb łączący zalety naprzemiennego ssania z dużą i małą siłą. Cykl ssania o zmiennej sile (słabo – przerwa – mocno) skutecznie pomaga w pobudzaniu wklęsłych brodawek.
- Masaż pobudzający - Zalecane jest uruchomienie masażu pobudzającego na 2–5 minut przed ociąganiem pokarmu.
- Tryb 2 w 1 - Cykl złożony z 8 ruchów masujących, po których następuje 1 ruch ssący. Tryb ten zalecany jest do kojenia bólu przepełnionych piersi i ich pobudzania w celu odciągania większej ilości pokarmu w krótszym czasie.
- Tryb aspiratora – dostosowany do funkcji aspiratora do nosa. Siłę ssania można ustawić w zakresie od 1 do 3.
Wszystkie elementy laktatora wykonane są ze specjalnego tworzywa przeznaczonego do kontaktu z żywnością niezawierającego Bisfenolu A. Laktator zasilany jest baterią akumulatorową i cechuje się wysokim komfortem oraz wydajnością użytkowania. Lejek wykonany z miękkiego silikonu szczelnie obejmuje całą pierś, także w pozycji półleżącej. Zapewnia to większą wygodę podczas odciągania pokarmu, w szczególności kobietom po cesarskim cięciu. Jego cichy tryb pracy zapewnia dyskrecję, co umożliwia odprowadzanie mleka w każdym miejscu. Pompę laktatora można podłączyć do aspiratora do nosa znajdującego się w zestawie. Aspirator przeznaczony jest dla dzieci i niemowląt.
Zerknijcie też na kompaktowy laktator elektryczny od marki Lansinoh. Wyjątkowo efektywny i wydajny, a jednocześnie mały, lekki i poręczny – z łatwością zmieści się w torebce, gdy jesteście poza domem. Technologia 2-fazowa imituje naturalny rytm karmienia niemowlęcia i oferuje 5 poziomów ssania, zapewniając maksymalny komfort dla mamy podczas odciągania pokarmu. Dzięki temu laktator naśladuje naturalny sposób karmienia dziecka, maksymalizuje produkcję pokarmu i umożliwia matce dostosowanie siły ssania do jej indywidualnych warunków i potrzeb. Wyposażony jest w silikonową poduszeczkę Comfortfit ™, która zapewnia wygodę i idealne dopasowanie.
Warto też zerknąć na inne produkty: laktator Prolactis elektroniczny dwufazowy od Babyono, dwufazowy laktator elektryczny Prolactis od Lovi, laktator bateryjno-sieciowy Calypso od Ardo oraz laktator elektryczny 3w1 Natural Nursing od Babyono.
Akcesoria do karmienia piersią
Przydać się też może LatchAssist - Korektor brodawek piersi od Lansinoh.Służy do łagodnego wyciągania płaskich brodawek. Delikatnie koryguje kształt brodawki sutkowej by łatwiej przystawić dziecko do piersi. Jest łatwy w użyciu, efektywny, nieinwazyjny. Może być użyty w szybki sposób jedną ręką podczas gdy dziecko znajduje się przy piersi. W zestawie znajdziecie specjalne etui do higienicznego i wygodnego przechowywania. Bez dodatku BPA i BPS.
Ta sama marka ma w swojej ofercie osłonki laktacyjne w różnych rozmiarach. Pomagają pokonać trudności powstałe podczas karmienia piersią wywołane przejściowymi dolegliwościami bólowymi brodawek sutkowych. Umożliwiają kontynuację karmienia piersią mimo wystąpienia przejściowych trudności wywołanych:
- problemami ze ssaniem piersi przez dziecko z powodu wcześniactwa, choroby lub wady anatomicznej jamy ustnej,
- wystąpieniem płaskich lub wklęsłych brodawek piersi,
- podrażnieniem lub obrzękiem brodawek piersi,
- nadmiernym wypływem pokarmu.
Zestaw zawiera: komplet osłonek (2 sztuki) oraz praktyczne etui.
A może kompresy żelowe 3w1 również od Lansinoh? Zostały zaprojektowane przez specjalistów, z wykorzystaniem wiedzy medycznej na temat leczenia siniaków, obrzęków i stanów zapalnych. TheraPearl® łączy uzdrawiającą moc zimnej oraz ciepłej terapii – wszystko w jednym wygodnym opakowaniu. Zapewniają ulgę w przypadku dolegliwości występujących podczas karmienia piersią. Bez dodatku BPA i BPS. Użyte ciepłe: pomagają łagodzić podrażnienia, pomagają w udrażnianiu przewodów mlekowych i ułatwiają wypływ pokarmu. Użyte zimne: łagodzą ból i przynoszą ulgę zmniejszając obrzęk. Mogą być stosowane wraz z laktatorem inicjując wypływ pokarmu i redukując czas odciągania. Wyjątkowa struktura pozostawia kompresy elastycznymi nawet po zamrożeniu. Są wielokrotnego użytku, a przy tym trwałe i wytrzymałe - nie mają też dodatku lateksu. Rekomendowane przez położne i doradców laktacyjnych. Zestaw zawiera dwa żelowe kompresy wraz z pokrowcami.
Biustonosz do karmienia piersią
Mamy karmiące na pewno docenią również biustonosz Simple Wishes od Lansinoh. Służy do odciągania pokarmu laktatorem bez użycia rąk. Regulowane zapięcie na rzep zapewnia idealne dopasowanie za każdym razem - łatwo dostosowuje się do ilości pokarmu lub zmiany rozmiaru piersi. Poprawia wydajność odciągania pokarmu. Cztery zachodzące na siebie warstwy materiału szczelnie przylegają do lejków laktatora, zapewniając idealne ssanie i wydajne odciąganie. Elastyczne wzmocnienie zapewnia dopasowanie, aby zapobiec ślizganiu. Dostępne w rozmiarach: od XS do L. Nie zawiera BPA i BPS.
Pamiętajcie, że karmienie zaczyna się w głowie. Jeśli faktycznie tego chcecie, spróbujcie wizualizować sobie siebie podczas karmienia. Warto spróbować, nic nie tracicie. I karmcie się. To cudowne doświadczenie. Do poczytania następnym razem!
Wyszukiwarka
