Sen - sposób na regenerację i ważny aspekt życia
Sen jest bardzo ważny. Szczególnie w pierwszych miesiącach i latach życia. To podczas snu ładujemy baterie. To on daje nam wytchniecie, sny i regenerację - np. podczas choroby. Trzeba zadbać o jego jakość. I o to, żeby był bezpieczny. Szczególnie jeśli chodzi o maluszki.

Śpiworek 0-9 miesięcy - Safari/ Loulou Lollipop
Możecie wybrać spanie razem, a może wolicie żeby maluch od początku spał sam, w łóżeczku. Ważne byście ufali swojej intuicji, a nie np. poradnikom i trendom. Jakiś czas temu triumfy święcił trening snu oraz ci, którzy obiecywali, że dziecko będzie zasypiało same. I przesypiało całą noc. Jeśli ktoś Wam mówi, że jest, że dziecko da się wytrenować, wyćwiczyć i, że już maluszek będzie Wam przesypiał całe noce - uciekajcie! Dlaczego? Trening snu wymaga bowiem zazwyczaj "złamania" dziecka. Zostawiamy je samo w pokoju i... dajemy mu się wypłakać. W końcu, po jakimś czasie przestaje i zasypia. A w końcu nie płacze w ogóle. Myślimy, że śpi, a często tak nie jest. Ono po prostu nie płacze bo wie, że nikt do niego nie przyjdzie :( smutne, prawda? Dziecko, szczególnie te malutkie, płaczem komunikuje się z nami. Nie potrafi jeszcze mówić. I to jedyny jego sposób na powiedzenie nam, że coś jest nie tak. Że się boi, jest głodne, smutne. Musimy ten płacz usłyszeć, zrozumieć, poznać. I dać mu wybrzmieć będąc obok maleństwa. Będąc z nim. I kultywując wieczorne tradycje, które wprowadzą malucha w nocną krainę.
Z rodzicami czy w łóżeczku - zobaczcie dla kogo jest co-sleeping?
Co-sleeping czyli inaczej współspanie to coś cudownego. Naprawdę. Szczególnie jeśli karmicie piersią - wtedy spanie z dzieckiem jest po prostu wygodne. Trzeba się jednak trzymać pewnych zasad, by było bezpiecznie i miło.
- Po pierwsze materac - powinien być twardy, taki w którym się nie zapadamy. Wszystkie piękne poduszki najlepiej wyrzucić. Podobnie jak duże grube kołdry. Każdy powinien mieć swoje, oddzielne przykrycie. Najlepiej jakieś lekkie. A dla dziecka śpiworek.
- Dziecko układamy do snu na plecach. Nigdy na brzuchu czy na boku. Jeżeli dziecko ma problem z refluksem - dobrze się zaopatrzyć w poduszkę klin.
- Jeśli macie taką możliwość, to materac na którym śpicie najlepiej ułożyć bezpośrednio na podłodze. Jeśli takowej możliwości nie ma, można pomyśleć o dostawce. Możemy też dosunąć łóżko do ściany, ale tak by między jego krawędzią a ścianą nie było absolutnie żadnych szczelin. Jeśli zaś do ściany dosunąć łóżka się nie da - to zainwestujcie w barierki.
- Zadbajcie o temperaturę w sypialni. Najlepiej, żeby było to 18-19 stopni.

Dwustronny śpiworek muślinowy Summer Rose (4-24 miesiące)/ Sleepee
- Podczas współspania nie możecie być pod wpływem alkoholu, narkotyków, leków. Jeśli jesteście też bardzo, wręcz ekstremalnie zmęczeni, to tej nocy warto sobie odpuścić spanie razem. Specjaliści polecają też by osoby palące postarały się jak najszybciej ów nałóg rzucić, gdyż to też może przeszkadzać w spaniu razem z dzieckiem. Podobnie rzecz się ma z osobami mocno otyłymi - one też współspanie powinny sobie odpuścić.
- Współspanie powinniśmy ograniczyć do rodziców. Rodzeństwo czy krewni są mniej uwrażliwieni biologicznie na malucha niż mama czy tata.
- Wiadomo, że tuż po pojawieniu się malucha na świecie rodzice będą narzekać na brak snu. Ale uwaga - ci którzy śpią z dzieckiem tego snu mają ciut więcej. Tak jak już wspominałam, szczególnie mamy karmiące to odczują. Śpiąc z dzieckiem odpada nam nocne wstawanie, ryzyko uśnięcia w fotelu podczas karmienia etc.
- Współspanie obniża też ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.
- Spanie razem może pomóc w tworzeniu więzi.
- Dziecko które czuje obok rodzica jest spokojniejsze, ma większe poczucie bezpieczeństwa, a czasem zalicza mniej pobudek w ciągu nocy ;)
- Współspanie pomaga szybko reagować na wszystkie potrzeby dziecka. A to ma późniejszy związek z regulacją emocji. Przynajmniej tak wynika z badań, a ja... Cóż, wierzę w to.
W czym spać i dlaczego - coś dla niemowląt i starszaków
Rzeczy do snu jest całe mnóstwo. Kocyki, kołderki, śpiworki. We wszystkich możliwych kolorach swiata, o różnych fakturach i z różnych materiałów. Warto znać kilka zasad, które mogą Wam pomóc na początku sennej drogi.
Po pierwsze - spowijanie. Większość noworodków bardzo je lubi. Cóż to takiego? Ciasne otulanie kocykiem czy pieluszką. Tak przygotowane do snu maleństwo jest bezpieczniejsze, czuje się podobnie jak w łonie matki. I o ile położne ze spowijaniem nie mają żadnego problemu, o tyle młoda mama czy tata mogą mieć z tym problem. Ja miałam. Nie potrafiłam spowić mojego starszego syna tak, żeby miał wygodnie i żeby pieluszka po trzech jego ruchach nie rozpadała się. Takim rodzicom jak ja ;) z pomocą przychodzą otulacze First Step od marki Sleepee.

Są bezpieczne dla maluszka. A rodzic może spać spokojnie nie martwiąc się, że dziecko nakryje się na głowę kołderką i nie będzie potrafiło się odkryć. Co jest takiego super w tych otulaczach? Otulacz pomaga uregulować sen dziecka i w znacznym stopniu go wydłuża. A to pewnie dlatego, że odzwierciedla warunki znane z brzucha mamy przez co dzieci czują się bezpiecznie. Odpowiednio otulone dziecko może łagodniej przechodzić kolki, mniej też będzie się wybudzać gdyż otulacz pomoże w znacznym ograniczeniu odruchu moro. Dodatkowo maluszek nie będzie się w nocy drapał. Kiedy dziecko zacznie przewracać się na brzuszek to znak, że otulacz należy zamienić na śpiworek. Nie wszyscy wiedzą o tym, że dziecko jeszcze przed urodzeniem zaczyna przystosowywać się do rytmu dnia i nocy rodziców. Kiedy pojawia się na świecie, jego rytm snu jest jednak jeszcze nieuregulowany. Otulacz to sposób na uporządkowanie cyklu snu i czuwania dziecka poprzez odtworzenie tego, co noworodek poznał już w brzuchu mamy. W tym konkretnym otulaczu znajdziemy 8% domieszkę elastanu, która pozwala dziecku na swobodny ruch, a jednocześnie nie ujmuje otulania dziecka. W przeciwieństwie do większości tego typu produktów dostępnych na rynku, wewnętrzna strona tego otulacza nie ma struktury pętelkowej (nie wygląda jak lewa strona bluzy dresowej), przez co nie podrażnia wrażliwej skóry dziecka. A jak dobrać rozmiar? Należy kierować się wagą dziecka. Otulacz First Step pasuje dla dzieci w przedziale 3- 6,5 kg. Nie sugerujcie się wiekiem czy długością dziecka - są one zaprojektowane tak aby spełniały swoje zadanie. Stanie się to tylko wtedy gdy otulacz będzie odpowiednio dobrany. Pamiętajcie, że dzieci rodzą się z różną wagą początkowa. Odpowiednie otulenie, nawet takie, które wydaje się ciut za ciasne przyniesie upragnione rezultaty a maluszek poczuje się jak w znanym i lubianym środowisku.
Ciekawie prezentuje się również otulacz Second Step również od Sleepee.

Pasuje dla dzieci w przedziale 6,5 - 9 kg. Otulacz odzwierciedla warunki znane z brzucha mamy przez co dzieci czują się bezpiecznie - takie środowisko znały przez 9 miesięcy. Wydłuża sen dziecka, bo je uspokaja.
Po otulaczu początkowym czas na śpiworek. To cudowny wynalazek. Dziecko się nie rozkryje w nocy, nie zakryje sobie twarzy i w końcu nie będzie spało ze stopami na wierzchu ;) Przy tym będzie miało naprawdę ciepło i wygodnie. Wybór jest ogromny. Zobaczcie np. śpiworek do spania Newborn Safari od Sleepee.

Śpiworek do spania Newborn Safari/ Sleepee
To produkt dla najmłodszych - od pierwszych dni do 4 miesiąca życia. Wykonany jest z 100% oddychającej bawełny zapewniającej odpowiednią temperaturę podczas snu. Dzięki temu dziecko nie przegrzeje się ale także nie zmarznie podczas snu. Zaopatrzony jest w dwustronny suwak dzięki czemu bez problemu możecie zmienić pieluszkę także w nocy bez potrzeby budzenia malucha. Odpinane na napy rękawy pozwolą na sprawne wyjęcie dziecka bez konieczności budzenia. Szyja zabezpieczona jest materiałową zakładką, dzięki której eliminujemy przypadkowe podrażnienie skóry. Śpiworek jest przestronny i wygodny dzięki czemu w żaden sposób nie krępuje ruchów malucha. Większe dzieci mogą w nich wygodnie siedzieć. Kupując śpiworek Sleepee NewBorn macie pewność, że dziecko nie odkryje się w nocy. Dodatkowo zapewniacie bezpieczeństwo maluchowi (nie przykryje sobie buzi), a rodzicom daje spokojny sen – to jeden z najczęstszych problemów - czy dziecko jest odpowiednio przykryte?
Fajny jest też śpiworek do spania Jabłuszka od Pink No More.

Śpiworek do spania Jabłuszka/ Pink No More
Dzięki niemu dziecko całą noc będzie równomiernie otulone. Został tak zaprojektowany, aby możliwie najwygodniej przewinąć dziecko, nie wychładzając ciała. Na ramionkach są po dwie napy, a suwak rozpina się po całości. Daje to możliwość całkowitego otwarcia śpiworka, tak aby nie przekładać go przez głowę niemowlaka i nie musieć wsuwać rączek przez otwory. Samo rozpięcie suwaka, bez rozpinania nap, pozwala zmienić pieluchę bez odkrywania góry. Śpiworek uszyty jest z bardzo delikatnej dzianiny bawełnianej z Certyfikatem Oeko-Tex Standard 100, w środku ma antyalergiczne wypełnienie silikonowe, więc stanowi idealną alternatywę dla kołderek i ciepłych kocyków.
Kolejną propozycją jest welurowy śpiworek Royal Baby Sand od Sleepee.

Welurowy śpiworek Royal Baby Sand/ Sleepee
Wykonany z najwyższej jakości certyfikowanych materiałów. Z zewnątrz z mięciutkiego weluru a w środku z 100% bawełny. To produkt, który będzie idealnym zastępstwem rożka czy otulacza gdy dziecko już z niego wyrośnie. Antyalergiczne silikonowe wypełnienie zapewni dziecku odpowiednią temperaturę ciała, ciepłotę oraz miękkość i puszystość.
Zwróćcie też uwagę na śpiworek 0-9 miesięcy - Safari od Loulou Lollipop, dwustronny śpiworek muślinowy Summer Rose (4-24 miesiące) od Sleepee, śpiworek bawełniany bez rękawków Pure Blue 70 cm od Little Dutch, czy śpiworek one size Cherry od Babysteps.
Fajnie prezentuje się też produkt, który posłuży Wam przez lata. To śpiworek do spania Grow Up Jungle Powder Pink 0-2 lata od Sleepee.

Śpiworek do spania Griw Up Jungle Powder Pink 0-2 lata/ Sleepee
To innowacyjny produkt, z którego możesz korzystać od 0 do 24 miesięcy. Wszystko dzięki napom, które umieszczone są z tyłu śpiworka. Dzięki nim możemy regulować jego długość w zależności od wieku i wzrostu dziecka. Dodatkowe napy umieszczone przy rękawkach pozwalają na dopasowanie wielkości otworów do niewielkich rozmiarów malucha.
Ciekawie prezentuje się również Śpij-worek od Snap the moment.

Nie dość, że funkcjonalny, to jeszcze świetnie wygląda. To produkt, który został stworzony z myślą o noworodkach i niemowlętach. Łączy w sobie cechy tradycyjnych śpioszków niemowlęcych oraz śpiworka. Zapewnia swobodę, a jednocześnie jest ciepły i przytulny. Jest wiązany przy pomocy supersupełka, a dzięki temu łatwo go założyć, mamy swobodny dostęp do pieluszki bez konieczności rozbierania i możemy przewinąć maluszka bez budzenia go. Rozmiar Śpij-worka jest uniwersalny. Regulujemy go wiążąc wspomniany wcześniej supełek. Wykonano go z bawełny organicznej, co gwarantuje jakość i bezpieczeństwo w kontakcie ze skórą. Na plecach znajdziemy napis, a do tego: bezuciskowe rękawki i bezniklowe, antyalergiczne zapięcia. Występuje w komplecie z pierwszą czapeczką maluszka. Może być stosowany jako samodzielne ubranko lub jako kolejna warstwa. A jesienią sprawdzi się do spania.
Zimą może już być w nim maluszkowi za zimno. Chyba, że włożymy go dodatkowo na przykład w rożek ;) Starsze dzieci, które potrafią już zdejmować sobie z twarzy coś, co ją zakrywa, mogą spać bez przeszkód pod kocykiem. Maluchy też mogą korzystać z kocyka, ale najlepiej podczas drzemki w ciągu dnia pod czujnym okiem rodziców. Albo na spacerze. Jedyny minus spania pod kocykiem jest taki, że zazwyczaj rano dziecko jest na jednym krańcu łóżka a kocyk na drugim ;) Warto też zaopatrzyć się w kokon, tak zwane gniazdo niemowlęce, w którym będzie miało trochę prywatności i które wyznaczy pewne, ograniczone, pole do spania. Jego plus jest taki, że może pełnić funkcje przenośnego łóżeczka. Pozwoli to Wam w spokoju zająć się innymi sprawami, a przy okazji mieć maluszka na oku. Przed wypadnięciem lub wyturlaniem się ochronią maluszka ścianki z antyalergicznej gąbki. Gniazdko z powodzeniem umieścić można również w samej kołysce, łóżeczku niemowlęcym, czy na dużym łóżku rodziców.
A może zamiast tradycyjnego łóżeczka czy kołyski postawić na Kosz Mojżesza? Został stworzony głównie po to, żeby dziecko od pierwszych dni po drugiej stronie brzucha czuło się bezpiecznie i mogło towarzyszyć rodzicom w ciągu dnia czy nocy. Dzięki swoim rozmiarom, wadze i konstrukcji kosz jest łatwy do przenoszenia między pomieszczeniami (ze względu na bezpieczeństwo nie zaleca się noszenia kosza z dzieckiem w środku). A skąd taka nazwa? W końcu dzieci w koszu spały od wieków. I właśnie w takim koszu, uplecionym przez rodziców, rzeką pływał mały biblijny Mojżesz. Taki kosz może w pełni zastąpić pierwsze łóżeczko, sprawdzi się również w podróży jako łóżeczko turystyczne.

Kosz Mojżesza z materacem/ Lil'Things
No dobrze, a co z poduszką? Pozwalać dziecku na niej spać, czy raczej niekoniecznie? Szkoły są różne. Ja jestem raczej skłonna ku tej bezpoduszkowej. Póki dziecko samo o poduszkę nie poprosi. Oczywiście inaczej sprawa się ma w przypadku poduszek specjalistycznych, medycznych - typu klin dla dzieci refluksowych, czy specjalna poduszka korygująca spłaszczenie główki.
Jakie dodatki dobrać - czyli przytulna sypialnia
Fajnie też zadbać o otoczenie, w którym maluch będzie spał. Tak jak już wspominałam - z pokoju maluszka - noworodka czy małego niemowlaka należy pozbyć się wszelakich poduszek, czy maskotek z jego zasięgu. Ale nie znaczy to, że nie mogą np. zdobić półek w pokoju czy zalegać dumnie na fotelu. Przyjdzie jeszcze czas na spanie z maskotkami ;)
W pokoju powinno być maks 20 stopni, dobrze jest go porządnie wywietrzyć przed spaniem. Do snu przyda się malutka lampka. A w ramach budowania więzi i relacji z dzieckiem, warto mu czytać. I to już od urodzenia. Dziecko wcale nie musi rozumieć słów. Wystarczy, że je słyszy, czuje zapach rodziców i jest blisko nich. Dużo różnych książek znajdziecie w naszej zakładce Książki. A o zaletach płynących z głośnego czytania poczytacie w tym wpisie: Czytajmy! I to bardzo głośno. To się opłaca.
To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że znaleźliście jakieś inspiracje. Teraz tylko wskoczyć do ciepłego łóżeczka i przespać jesień i zimę ;) Dobrego weekendu i do poczytania!
Wyszukiwarka
