Prezenty - skąd się wzięła tradycja ich wręczania
Któż z nas nie lubi dostawać prezentów? To oznaka tego, że ktoś o nas pamięta, pomyślał i chciał nam zrobić przyjemność. Prezenty mogą być bardziej lub mniej osobiste, dane z serca lub z... obowiązku. Te ostatnie nie są zbyt fajne, ale cóż. Czasem i takie trzeba przyjąć z uśmiechem i podziękować. Zazwyczaj nie powinno się okazywać niezadowolenia z prezentu. Tak przynajmniej mówią zasady dobrego wychowania. Bo obdarowującemu może zrobić się przykro. A nikt chyba by nie chciał świadomie sprawić drugiej osobie przykrości.
A zastanawialiście się kiedyś, skąd w ogóle wziął się zwyczaj dawania prezentów na Boże Narodzenie? Z pomocą wszystkim szukającym informacji jak zwykle przychodzi Wikipedia ;) Możemy tam wyczytać, że tradycja darowania prezentów znana jest od XIII wieku. Nawiązuje ona do darów jakie złożyli Trzej Królowie Jezusowi podczas wizyty w Betlejem.
Prezenty zazwyczaj przynosi Mikołaj, chociaż też nie zawsze. W Rosji występuje Mikołaj z Miry, który jest otoczony kultem jako patron uciśnionych i skrzywdzonych. Jednak to nie on przynosi dzieciom prezenty. Robi to Dziadek Mróz i zgodnie z tradycją towarzyszy mu Śnieżynka. Nawet w Polsce nie wszędzie pojawia się Mikołaj. W Wielkopolsce, na Kujawach, na Pałukach, na Kaszubach i na Pomorzu Zachodnim prezenty na Boże Narodzenie tradycyjnie przynosi Gwiazdor. Święty Mikołaj zaś pojawia się z prezentami 6 grudnia. Podobnie mikołajki mają się w Małopolsce i na Śląsku Cieszyńskim. Z kolei prezenty pod choinką zostawia tam Aniołek. Na Górnym Śląsku w Czechach, na Słowacji i Węgrzech prezenty na Boże Narodzenie przynosi Dzieciątko utożsamiane z postacią Jezusa Chrystusa. A na Dolnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie - Gwiazdka. A wiecie do kogo w Boże Narodzenie przychodzą krasnoludki? Do mieszkańców Płaskowyżu Tarnogrodzkiego. Dalej za Wikipedią można jeszcze wspomnieć, że w tradycji bizantyńskiej odpowiednikiem Mikołaja jest Święty Bazyli, który obdarowuje prezentami dzieci w dniu 1 stycznia. W Hiszpanii zaś prezenty przynoszą Trzej Królowie 6 stycznia.
Jak nie popełnić prezentowej gafy
Przyjmowanie prezentów i obdarowywanie nimi to wcale nie jest taka prosta sprawa. Trzeba stosować się pewnych zasad, by z takowego prezentu nie wyszło więcej szkody niż pożytku. Warto pamiętać o tym, by działać racjonalnie i tak też dobierać podarek.
Właśnie od doboru zacznijmy. Pamiętajmy, że prezent powinien być dopasowany do osoby obdarowywanej. Do jej gustu, upodobań, potrzeb. Nie damy trzylatkowi odkurzacza, a nastolatkowi klocków sensorycznych.
Prezent nie powinien być zbyt drogi. Szczególnie jeśli z obdarowywanym nie łączą nas jakieś naprawdę zażyłe stosunki. Jeśli robimy sobie prezenty w pracy czy w szkole - wybierzmy po prostu kwotę w której należy się zmieścić i nie przekraczajmy jej jakoś znacząco przy zakupie podarunków. Działa to też w drugą stronę - jeśli mamy kupić jakieś badziewie za 5 zł w kiosku czy u Chińczyka - lepiej zróbmy coś własnoręcznie. Nawet jeśli nie macie szczególnych zdolności plastycznych czy technicznych, możecie np. wykonać własnoręcznie czekoladę. Wystarczy kilka tabliczek ulubionych czekolad osoby, której chcemy zrobić niespodziankę, dowolne dodatki, garnek do roztopienia tabliczek, forma do czekolady/ czekoladek (fajnie sprawdzą się silikonowe foremki na kostki lodu) i jakiś ozdobny celofan i wstążka, żeby to później zapakować. Możecie też zrobić świeczki czy mydła. My co roku robimy czekoladki i cała rodzina już się tak przyzwyczaiła, że zawsze czekają właśnie na te nasze, personalizowane słodycze.
Zanim zapakujemy prezent, usuwamy z niego cenę. Nie jest bowiem w dobrym guście ją zostawiać. Wyjątkiem są tu książki. Cena na nich może pozostać widoczna.
Wręczając prezent mówimy proszę, albo dajemy go bez słowa. Możemy życzyć miłego użytkowania, czy miłego odbioru - w zależności co dajemy.
Kiedy otrzymujemy prezent, nie bójmy się go od razu otworzyć. Nawet wskazane jest otworzenie i zerknięcie co dostaliśmy. Często osoba, która nam go wręcza czeka na naszą reakcję i to dla niej chce nas obdarować. Bo dawanie prezentów i oglądanie reakcji na nie naprawdę jest w stanie dać dużo radości.
Pamiętajmy też by podziękować i to... dwa razy! Tak. Dziękujemy zawsze od razu po otrzymaniu podarka, i drugi raz po tym, jak już zobaczymy co to jest.
Prezentów nie daje się wprawdzie licząc, że ktoś nam podaruje coś innego. Czasem dzieje się tak, że dostajemy coś i nie mamy nic dla tej osoby. Co wtedy? Dziękujemy i mówimy, że nic nie mamy. Możemy przeprosić. A możemy po prostu podziękować i przy najbliższej okazji jakoś się odwdzięczyć.
Jeśli zaś dostaniemy coś co nam się nie podoba - po prostu podziękujmy. I tyle. Możemy się też uśmiechnąć, ale nie mówmy, że coś jest brzydkie, albo nam się nie przyda i nie chcemy tego. To nieeleganckie, a osobie, która nas obdarowała może zrobić się przykro. A tego chyba nie chcemy. Pamiętajmy też, by takiego prezentu nie dawać dalej, komuś innemu. Czasem możemy go wymienić. Najczęściej jeśli odbarowujący dał nam rachunek czy powiedział w jakim sklepie kupiony został prezent.
Jeśli nie wiemy co podarować, zawsze możemy wręczyć kartę podarunkową, albo nawet pieniądze - w kopercie z ładną kartką albo liścikiem. Kartę podarunkową możecie kupić nawet u nas, w Dobrych Liskach. Wystarczy wybrać nasz bon Dobre Liski.
Pamiętajmy, że równie ważny jak sam prezent jest sposób jego przekazania. Nie róbmy tego na kolanie, na odwal się. Sami też nie chcielibyśmy pewnie dostać nonszalancko rzuconego w naszą stronę pudełka. Dajmy sobie czas. Jeśli chcemy by tylko obdarowujący widział daną rzecz - wręczmy prezent na osobności. Dzieciom nie wręczajmy prezentów kiedy są zmęczone albo głodne - to może prowadzić do marudzenia. A jeśli dziecko jest złe, to i prezent z którego normalnie by się ucieszyło może wywołać skrajne emocje.
A zastanawialiście się czy jest jakaś lista prezentów zakazanych? Ano jest. Przede wszystkim nie należy dawać prezentów zbyt drogich lub za tanich. Idąc dalej nie powinny być zbyt osobiste, ale też zbyt praktyczne. Totalnie niepraktycznych też nie polecamy. Albo takich, które coś uwypuklają - nie dajemy łysemu grzebienia, a dziadkowi z protezą zapasu gum do żucia. No nie i już.
Są też rzeczy, których nie daje się z powodu różnorakich przesądów. Nie darujemy np. kaktusów ani nożyczek czy noży. Źle to wpływa na znajomość. Kobietom nie należy też darować pereł - owszem, prezent piękny, ale kamienie te uważane są za przynoszące nieszczęście. Butów nie darujemy, bo obdarowana osoba może w nich od nas odejść. Z kolei tak modne w świątecznych paczkach portfele - mogą sprowadzić biedę. Dlatego kiedy je komuś dajemy, zawsze powinniśmy wkładać do środka jakiś pieniądz. Wystarczy nawet symboliczny grosik, ale oczywiście możemy dać więcej.
Pamiętajmy też, że nie dajemy w prezencie żywych istot. Zwierzęta więc odpadają. Schroniska nawet przed świętami często wstrzymują adopcje, bo często piesek, który cieszy pod choinką, później, kiedy wstaniemy rano a świąteczne emocje przeminą, staje się zbędnym balastem. Smutne, ale prawdziwe. Zwierzę to istota żywa i nie należy się nim bawić. Pamiętajcie o tym myśląc o adopcji psa lub kota. To wielka odpowiedzialność.
W co zapakować i jak ozdobić prezent
Kiedyś, za młodych lat ;) pakowałam wszystko jak leci w torebki. Wiadomo - najłatwiej, najszybciej i jakoś tak najwygodniej. Dodatkowo torebki w naszym domu były wielokrotnego użytku, leżały w jednej szufladzie i przed świętami każdy wybierał sobie stamtąd jakąś najbardziej pasującą; Mieliśmy w domu torebki, które miały nawet po 10 lat! ;)
Kiedy pojawiły się na świecie moje dzieci, zaczęłam pakować prezenty w papier. Wiecie z pięknymi wstążkami, wszystko ładnie popakowane. A to dlatego, że moje dzieci najwięcej funu miały z rozrywania papieru i wydobywania prezentu ze środka. A ja miałam ogromną radość, kiedy mogłam się temu przyglądać :) Chociaż nie powiem, nadal zdarza mi się zapakować coś czasem w torebkę. Przy okazji jakichś większych zakupów zawsze staram się jedną czy dwie dorzucić do koszyka i mieć w domu na wszelki wypadek. Ostatnio właśnie taka torebka uratowała sytuację, kiedy w domu skończyła się taśma klejąca i wstążka i nie mogłam dokończyć pakowania prezentów urodzinowych dla mojego syna.
W Dobrych Liskach znajdziecie piękne torebki i świetne kartki - w tym świąteczne, na których możecie napisać życzenia i dołączyć je do prezentów. Zerknijcie na przykład na torebkę papierową w paski od Ilustris. Pomieści format A4.
[product id="13032, 13027, 13025"]
Torebki papierowe Ilustris są otwarte na Wasze prezenty! Doskonała jakość, wyraziste kolory i niepowtarzalny design. Podkreślą wyjątkowość prezentu, pomogą spersonalizować podarunek. W kolekcji znajdują się zarówno szalone, kolorowe wzory, jak i bardzo skromne, eleganckie, stonowane. Na pewno znajdziecie to, czego szukacie.
Kartki możecie kupić tradycyjne, jak np. kartka świąteczna Kula Śnieżna od Hi Little.
[product id="22068, 22070, 22071"]
Do kartki dołączona jest koperta. Patrząc na nią na pewno pomyślicie, czy może być coś piękniejszego od tradycyjnej kartki wyciągniętej ze skrzynki pocztowej? Życzenia na kartkach pocztowych pozostają w pamięci na lata. To nie jest sms, czy życzenia wysłane mailem. To bezcenna pamiątka z pięknymi ilustracjami od Judyty Nadolnej. Możecie też wybrać kartkę świąteczną Króliczek.
A co powiecie na kartki drewniane od Milin? Nie tylko pomogą zachować chwile i piękne życzenia, ale także staną się pięknym obrazkiem do powieszenia gdzieś w domu. Mamy dostępnych kilka różnych wzorów: drewniana kartka okolicznościowa Hohoho, Świąteczny słoik, Mroźny poranek i Kocham święta, kot.
[product id="17038, 17266, 17265"]
Wyjątkowa pamiątka - drewniana kartka okolicznościowa z przepiękną, kolorową ilustracją, dopełni każdy prezent i zostanie z obdarowanym na długo! Wygląda jak obrazek, z drugiej strony znajdziecie miejsce na życzenia prosto z serca.
I to tyle na dziś. Mam nadzieję, że Wasze prezenty będą trafione - i te, które będziecie wręczać i te, które otrzymacie. I do poczytania następnym razem!
Wyszukiwarka
