suma: 0,00 zł do kasy
wyszukiwarka zaawansowana

Zmieniamy się dla Was. Czas na Dobre Liski!

Zmieniamy się dla Was. Czas na Dobre Liski!

Przyzwyczailiście się pewnie do Nosków Eskimosków. Ja też. Ale wiem, że to co proponuje nam teraz właścicielka, Joanna Bejm, to coś znacznie lepszego. Dobre Liski, bo o nich mowa, już od paru dni hulają w sieci. I chyba Wam się podobają. Mi na pewno. I jeszcze komuś.
- Liski są dobre i ciepłe, tak jak te wtulone w siebie w naszym logotypie - zapewnia Joanna Bejm, właścicielka i twórczyni sklepu Dobre Liski, który niegdyś był Noskami Eskimoskami. - Chcemy przełamać stereotyp lisków-chytrusków. Nasze liski niosą pomoc.
Pomoc znajdziecie też w sklepie. Zarówno stacjonarnie, jak i online. Asia naprawdę żyje tym, co robi. A sklep to jej trzecie dziecko. Wierzcie mi ;) Nawet, kiedy się spotykamy, żeby nasze maluchy mogły trochę ze sobą poprzebywać, ona zawsze jest pod telefonem. A ten dzwoni często. I są to zazwyczaj zapytania od Was. Jeszcze nie słyszałam, żeby któregoś z nich nie odebrała i nie udzieliła pomocy. Uśmiech do klienta jest zawsze. Nic dziwnego, w końcu na tym i na szczerości buduje się dobrą markę. A jeśli już przy szczerości jesteśmy, to czas napisać (i uciąć tym samym wszelakie spekulacje), że rebranding to nie tylko widzimisię właścicielki.
- Będę z Wami szczera - mówi Asia. - Otrzymywaliśmy dużo oskarżeń, komentarzy ze strony konkurencyjnego sklepu, z którymi się nie zgadzaliśmy. Wmawiano nam że się podszywamy, kopiujemy ich pomysły. Nie chcemy tracić czasu na zbędne konflikty więc postanowiliśmy ustąpić, zmienić nazwę i skupić się na tym co robimy najlepiej.

Dodaje, że pojawiły się również plotki, jakoby jej sklep został pozwany, a podczas potyczki w sądzie sprawa została przegrana.
- Dla sprostowania: nie było żadnej sprawy, żadnego pozwu - zapewnia Bejm. - Zrobiliśmy to z własnej, nieprzymuszonej woli.
Wiemy, że przyzwyczailiście się do naszych eskimosków, ale mamy nadzieję że pokochacie również Dobre Liski. A z czasem przywykniecie do naszego nowego brandu. My już je uwielbiamy!
A ja uwielbiam fakt, że w jednym miejscu, w jednej cenie przesyłki (albo nawet z wysyłką gratis) jestem w stanie skompletować całą wyprawkę, ale nie tylko. Przecież w późniejszym okresie życia dziecka też potrzebne są różne rzeczy. A w Dobrych Liskach jakoś tak się układa, że szefowa chyba jest jasnowidzką, bo znowu w jednym miejscu znajduje potrzebne rzeczy. Począwszy od kocyka i wkładki do wózka, przez przytulanki i książki na dobranoc, na peelingu dla mnie kończąc. Asia tłumaczy to prosto, w kilku zdaniach. Inspiracją do stworzenia sklepu było... samo życie.
- Gdy zaszłam w pierwszą ciążę szukałam wyprawki dla swojej córki. Brakowało mi miejsca w sieci, w którym kupiłabym wszystkie niezbędne produkty - opowiada Joanna. - Z wykształcenia jestem położną. Wykorzystując zdobytą wiedzę stworzyłam pełną listę wyprawkową. Trochę się przeraziłam, bo zakupy musiałam zrobić w kilkunastu sklepach, nie było to zbyt wygodne doświadczenie. Dlatego powstały Noski Eskimoski, a teraz już Dobre Liski. Marzyłam by stworzyć miejsce, w którym sama chciałabym robić zakupy. Miejsce w którym każda ciężarna mama może liczyć na fachową pomoc położnej w doborze produktów dla swojego dziecka. W naszym sklepie zawsze chętnie pomagamy, doradzamy, uśmiechem zarażamy i tym właśnie wpisujemy się w naszą nową nazwę.
Ale, ale. Czas na mały przerywnik. Można by rzec, że sponsorowany, ale nic z tych rzeczy. Jeszcze zanim narodziły się Dobre Liski, sklep i tak roił się od tych rudych zwierzaków. Nie mogło więc być inaczej, jak już przyszło do wyboru nowej nazwy. I nadszedł moment na to, co liski... o przepraszam, tygryski, lubią najbardziej ;) czyli na zakupy! Co liskowego znajdziecie w asortymencie?
- Liski są bardzo lubiane przez dzieci i rodziców - zapewnia Joanna Bejm. - W naszym asortymencie mamy spory wybór

 

Klik

 

Klik

 

Klik

 

tekstylia, takie jak:

 

Klik

 

Klik

 

Klik

 

A do tego mnóstwo innych rzeczy, na przykład:

                  

Klik                                                                         Klik

 

                          

Klik                                                                                       Klik

                                

Klik                                                                                                       Klik

                                             

Klik                                                                                                     Klik

I wszystkie naprawdę sympatyczne. I dobrze im z pyska patrzy. A chytrość... To nie ten adres ;) Bo i na inne rzeczy Asia stawia prowadząc firmę. I co innego jest dla niej ważne.
- Zabrzmi to jak typowy slogan: najważniejsza jest dla mnie satysfakcja moich klientek - mówi. - Bardzo zależy mi na tym aby młode mamy czuły się spokojne, zaopiekowane, żeby wiedziały, że są gotowe na przyjście swoich maluszków. Ciepłe słowa, pozytywne opinie - to jest nasza największa motywacja.
No dobra, pomyślicie. Są Liski, jest nowe logo, szata graficzna itd. Ale co dalej? Czy właścicielce i pracownikom starczy sił i, przede wszystkim, uśmiechu, by pchać dalej ten wózek? Jakie są plany nie tylko na tę najbliższą, ale i dalszą przyszłość i na rozwój marki?
- Mamy mnóstwo pomysłów, na które ciągle brakuje nam czasu - śmieje się Asia. - Nadchodzące zmiany zachowamy jednak dla siebie. Stay tuned, czeka Was jeszcze wiele nowości!
A już za tydzień czeka Was nowy wpis. O czym będzie? Stay tuned! I dobrego weekendu ;)

Ps. Jest jeszcze jeden plus ze zmiany nazwy. Nowy adres jest krótszy i szybciej się go wpisuje. A co za tym idzie, oszczędzacie czas i możecie mieć go więcej na spacery z maluchem :) miłego dreptania!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl