suma: 0,00 zł do kasy
wyszukiwarka zaawansowana

Spraw swoim dzieciom coś nowego

Spraw swoim dzieciom coś nowego

Nie wiem czy Was pogoda też nie rozpieszcza. I zachowuje się jakby co najmniej miała jakieś... zachwiania emocjonalne ;) Raz słońce i 30 stopni w cieniu, innym razem deszcz i wietrzysko, które urywa głowy. A na dokładkę burze. Takie ogromne, jakie pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Kiedy skulona siedziałam z latarką w namiocie i patrzyłam przez okienko dachowe na spektakl błysków. I chciałam mieć wtedy ze sobą całą szafę ubrań z pokoju, żeby nic mnie nie zaskoczyło. I właśnie od ubrań i dodatków odzieżowych zaczynamy dzisiejszy przegląd nowości.

Nakrycie głowy i coś na komary

Kiedy słońce praży warto zadbać o nakrycie głowy. Pamiętajcie. Wychodząc z domu zawsze miejcie ze sobą czapkę, kapelusz czy chustkę. Taka, jak ta proponowana przez Lullalove nie dość, że piękna i stylowa, to jeszcze zmieści się do każdej torebki, a nawet do kieszeni. Jest to bawełniana chustka supełkowa, której rozmiar dopasujecie za pomocą dwóch węzłów. Idealnie sprawdza się już od pierwszych miesięcy życia, aż po lata przedszkolne. Doskonale chroni oczy dziecka i głowę przed słońcem.

Klik


Na zewnątrz czyha na nas nie tylko złe słońce... ;) nie, no oczywiście żartuję z tym słońcem. Ale naprawdę trzeba się przed nim chronić. Podobnie jak przed komarami. Na szczęście firma Maylily wypuściła serię świetnych akcesoriów, które sama zamierzam przetestować w walce z komarami. Wiadomo, że ze starszakiem jest nieco łatwiej. Można użyć spreju czy olejków. Z maluszkiem nie poszalejemy. Moskitiera też nie zawsze zda egzamin. Dlatego warto zwrócić uwagę na produkty antykomarowe: pieluszkę bambusową, otulinkę i chustkę.
Pieluszka, bo od niej zaczniemy, ma wymiary 70x70 cm, jest więc spora. Uszyta z muślinu bambusowego, co sprawia, że jest niewiarygodnie miękka i przytulna. Ma właściwości nie tylko antykomarowe, ale ponoć również antykleszczowe. Jest też antybakteryjna, antygrzybicza i antyalergiczna. Jej skład jest prosty, bo to w 70% wiskoza bambusowa, a w 30% bawełna. Dodatkowo jest w niej też substancja czynna: permetryna. Właściwości antykomarowe, jak zapewnia producent, utrzymują się do 20 prań, co przy założeniu, że będziemy ją prać raz w tygodniu da nam zabezpieczenie przez pięć miesięcy, czyli wystarczy na cale lato. Dzięki swoim rozmiarom może być i kocykiem i prześcieradłem. Można też w nią zawinąć malucha czy wytrzeć coś. To absolutny must have.

Klik


Podobnie jak antykomarowa otulinka. Właściwości ma takie same jak jej poprzedniczka. Różni się przede wszystkim rozmiarem. Jest duża, ma aż 120x120 cm. Więc i rodzic będzie się mógł pod nią skryć od krwiożerczych komarów ;) Co ważne spokojnie można nią okryć malucha nawet w upał, gdyż nie przegrzewa, a przeciwnie - nawet chłodzi o 1-2 stopnie. Jest wyprodukowana w Polsce i wyróżnia ją też przepiękny, delikatny i unikatowy wzór. I w końcu dochodzimy do trzeciego produktu z antykomarowej serii, czyli do chusteczki. Jest najmniejsza, jej wymiary to szerokość 70 cm i bok 47 cm. Idealnie nadaje się jako chustka na głowę lub pod szyję. Zmieści się w każdej torebce czy kieszeni spodni. Warto ją mieć zawsze przy sobie.

Klik

 

Klik

 

Chciałabym jeszcze krótko wspomnieć tu o czymś dla maluszków na chłodniejsze dni. Bo niekiedy, jak zacznie wiać, to i dorosły chciałby wciągnąć na uszy czapę. Najlepiej z pomponem. Te od Sleepee wprawdzie pomponów nie mają, ale śmieszny dzyndzelek też dobrze wygląda :) Niczym u małego krasnala. Bo i czapka krasnal się zowie. Zdaniem producenta nadaje się dla dzieci od 2 do 4 miesięcy, ale myślę, że te ramy są naprawdę ruchome i nada się i dla mniejszych i dla starszych dzieci. Jest bardzo miękka i delikatna. Została wykonana z najwyższej jakości bawełny z 8% domieszką elastanu. Zapakowana jest w piękne pudełko i sprzedawana w dwupaku. Jeśli nie wiecie co kupić przyszłej mamie, te czapeczki sprawdzą się idealnie. Szczególnie dla jesiennych maluchów.

Klik

 

Jeśli jesteśmy przy ubrankach, to jeszcze jedna propozycja. W różnych wariacjach kolorystycznych i różnych wzorach. Jak już mocno powieje, krótkie spodenki czy sukieneczki, lepiej zmienić na legginsy. Te, które właśnie pojawiły się w naszym sklepie mają w komplecie przesłodkie skarpetki. Wszystko od firmy Zoocchini. Mnie najbardziej urzekł wzór z jednorożcem, ale dostępne są również takie z dinozaurem, kaczuszką i jeleniem. Szyte na dzieci od 6 do 12 miesiąca (od 7 do 10 kg). Legginsy są naprawdę "pancerne" :) na kolanach posiadają silikonowe wypustki, które chronią przed siniakami i zadrapaniami oraz sprawiają, że nóżki nie ślizgają się w trakcie raczkowania. Znajdujące się w zestawie skarpetki również mają antypoślizgowe wzorki na spodzie, co na pewno pomoże starszemu dziecku przy stawianiu pierwszych kroków.

Klik

 

Czasem słońce czasem deszcz

Kiedy na dworze słonecznie, to właściwie nie potrzebujemy niczego. No może oprócz dobrej butelki i pojemnika na przekąski. Dla starszaków świetnie sprawdzi się kubeczek z rurką. Na przykład Kubek z Rurką Miś od Tum Tum. Znajdziemy je też w innych wzorach i wersjach kolorystycznych. Jest niewielki, mieści się w nim 200 ml płynu. Posiada wygodne i bezpieczne uchwyty ułatwiają trzymanie w malutkich rączkach. Rurka znajdująca się wewnątrz kubeczka porusza się wraz z płynem niezależnie od jego kąta nachylenia, pozwalając wypić zawartość do ostatniej kropelki. Idealny w podróży lub na spacerze. Co ważne, można myć go w zmywarce.

Klik


Na spacery przyda się też silikonowa miseczka z pokrywką. Mamy ją dla Was w przepięknym, różanym kolorze od firmy Minikoioi. Pomaga w rozwijaniu zdolności motorycznych i nauce samodzielnego jedzenia. Zintegrowana podstawa z przyssawką zapobiega przesuwaniu i zrzucaniu miseczki przez dziecko w czasie jedzenia. Dzięki praktycznej pokrywce łatwo zamienić miseczkę w pojemnik do przechowywania żywności. Od teraz wszystkie spacery wasze. Bez obawy, że coś się wysypie w torbie. Co ważne można jej używać w mikrofalówce i piekarniku (do 200°C), jednak bez pokrywki.
Ta sama firma proponuje nam również talerzyk silikonowy do kompletu. Podobnie jak miseczki nie da się go zrzucić ze stołu. Jest podzielony na trzy komory, co bardzo ułatwia sprawę, kiedy ma się w domu 2,5-latka u którego nic, ale to absolutnie nic nie może się dotykać na talerzu. Bo będzie źle ;) To też minimalizowanie czasu, bo do zmywania będziemy mieli jeden talerz, a nie kilka. I dobra informacja odnośnie mycia - nadaje się do zmywarki.
A jako, że nie wszystko da się zjeść rękoma, Minikoioi proponuje nam również łyżeczki do nauki samodzielnego jedzenia. Do przepięknej różanej dołącza zielona. Razem tworzą duet idealny. Są wykonane z silikonu spożywczego, a ekologiczna bambusowa rączka jest biodegradowalna.

Klik

 

Klik

 

Klik


Wracając jeszcze na chwilę do tematu pojemników, by za chwilę płynnie przejść do zabawek mamy dla Was coś, co wygląda jak coś do zabawy, a jest czymś do... przechowywania jedzenia. Mówię o silikonowym pojemniku Chicken Mango od Innobaby. To naprawdę świetny gadżet, który musicie mieć. Po pierwsze ze względu na design. Prosty i nowoczesny, a zarazem bardzo sympatyczny i miły dla oka. W pojemniku można przygotować, na przykład w kuchence mikrofalowej (chociaż bardziej polecamy piekarnik, do którego forma również się nadaje), warzywa lub jajka, a także muffinki, lody czy co tam Wam jeszcze podpowie wyobraźnia. Pojemnik zaopatrzony jest w pokrywkę, w związku z czym można zabrać w nim przekąski na piknik.

 

Klik

 

A jak już jesteśmy na pikniku nie zapomnijmy o czymś do zabawy

Te zabawki mają to do siebie, że można się nimi świetnie bawić i w domu i na zewnątrz. Zacznijmy od najmłodszych, bo to do nich skierowane są Gryzaki Geometryczne Zwierzątka od firmy Mombella. W skład zestawu wchodzą trzy zwierzaki: Jeż, Owieczka i Lew. My mamy w domu owieczkę i świetnie się sprawdza. Gryzaki mają różne struktury – kolce na Jeżu, wgłębienia na Owieczce, falowana grzywa Lwa stymulują u dziecka zmysł dotyku, a do tego masują delikatne dziąsełka i łagodzą ból podczas ząbkowania. Ich kształty to zarazem podstawowe kształty geometryczne - trójkąt, koło i kwadrat, co już na tak wczesnym etapie życia pozwala się uczyć. Można używać ich w zmywarce, mikrofalówce, a także przechowywać w zamrażarce. Są wykonane z bezpiecznych materiałów.
Jest jeszcze jeden gryzak, o niezwykłym kształcie i designie. To kaczka od Mombelli. Jest żółta i na pewno uda jej się przyciągnąć wzrok malucha. Jest bardzo miękki i ma różne tekstury. Ma ciekawie wyprofilowany kształt i odpowiedni dla małych rączek rozmiar. Można go chłodzić.

 

Klik

 

Klik


A co jeśli wybieramy się z maluchem w długą podróż? W końcu wakacyjne wojaże często odbywają się samochodem. A w podróży, wiadomo, łatwo się znudzić. Dla maluszków przychodzi z pomocą firma Benbat i jej żyrafka - zawieszka do samochodu czy wózka. W jej brzuchu znajdziecie schowek na smoczek czy zabawkę. Długie nogi żyrafy są równocześnie dodatkowymi klipsami do przyczepienia różnych przedmiotów. Ale nie tylko. Można się nimi świetnie bawić, manipulując suwakami, klipsami, miętosząc uszy, czy ssać zabawkę podczas zasypiania. Żyrafka ma też wmontowane lusterko, co na pewno spodoba się maluszkom.

 

Klik


W domu czy w ogrodzie świetnie sprawdzą się ogromne klocki 2 w 1 firmy Janod. Są to domki i postacie, w sumie aż 35 elementów. Nie musicie się obawiać, że poszczególne z nich zgubią się gdzieś w rabatce, ponieważ są naprawdę duże. Trzydzieści z nich ma kształt prostopadłościanów o trzech różnych rozmiarach, a pozostałe pięć – trójkątnych daszków czy czapeczek. Kartonowe bryły są lekkie i poręczne, a ich układanie nie tylko rozbudza wyobraźnię przestrzenną, ale też przy okazji zapoznaje dziecko z podstawami geometrii i wspiera naukę precyzji.
A co, jeśli nasz maluch chciałby klocki mieć zawsze ze sobą? Z pomocą przychodzi Koliber od Tegu, czyli zestaw sześciu drewnianych klocków magnetycznych TRAVEL PALS. Świetnie sprawdzają sie nie tylko w podróży samochodem czy pociągiem, ale również w poczekalni, na lotnisku czy w... toalecie. Właśnie. Czy Wasze dzieci też wykorzystują posiadówki na nocniku do przeczytania wszystkich książek świata i zadania miliarda trudnych pytań na raz? ;) Może te klocki będą wybawieniem i zajmą małe rączki na chwilę. Klocki są kompatybilne z innymi zestawami Tegu, a magnesy schowane tak, żeby były niedostępne dla maluchów. Wszystko estetyczne i pomalowane nietoksycznymi farbami. Nic, tylko brać ze sobą w podróż.

 

Klik

 

Klik


I jeszcze coś, co przyda się nie tylko do wanny, ale też do basenu czy do nauki liczenia na kocu. Albo do piaskownicy. Zestaw, a właściwie kubełek kaczuszek od Hencz Toys (Mom's Care) zawiera 15 sztuk. Wszystkie sympatyczne i żółciutkie. Na pewno zostaną z Wami na dłużej. A zamiast wspomnianego koca, w ogrodzie czy w domu możecie rozłożyć matę do zabawy od Sleepee. Wyglądem przypomina głowę misia i jest bardzo wygodna. Mięciutka, miła w dotyku, przyda się już od pierwszych chwil życia. Pamiętajcie, że dziecko bardzo dobrze rozwija się na podłodze. Żadne bujaczki, leżaczki czy inne tego typu wynalazki nie są mu w niczym potrzebne. Wystarczy kawałek podłogi i mata. Ta konkretna świetnie nadaje się do nauki leżenia na brzuszku. Nie musimy się bać, że dziecko uderzy twarzą w twardą podłogę. Dla starszaka posłuży jako miejsce do czytania czy podkładka pod tipi. Może stać się też swoistą bazą czy zaznaczeniem własnego miejsca, terenu, na który młodsze rodzeństwo nie ma wstępu ;) A jak dzieci zasną, świetnie nada się do leżenia i oglądania ulubionych seriali ;)

 

Klik

 

Klik

 

A po zabawie kąpiel i spać

No właśnie, kiedy dziecko już się wybawi i zmęczy, pora na kąpiel (która w gorące dni bywa często wybawieniem) i spanie. Do wody warto wlać organiczny, relaksujący płyn do kąpieli od Bubble&CO. Zawiera witaminę E oraz malwę i rumianek. Płyn działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę. Szczególnie polecany do skóry wrażliwej, atopowej, skłonnej do łuszczycy i egzemy. W serii znajdziemy też nawilżający balsam, w którego składzie znajdziemy witaminę B i C, pantenol oraz olej ryżowy. Kosmetyk jest lekki, doskonale się rozprowadza i wchłania w skórę, pozostawiając ją gładką i zrelaksowaną.

 

Klik

 

Klik


A taka skóra najlepiej odpoczywa w łóżku. Jeśli dziecko ma swoje własne łóżeczko koniecznie zwróćcie uwagę na bawełniane prześcieradło, w pięknym miętowym kolorze od Lullalove. Jest wyjątkowo miękkie i rozciągliwe, posiada mocną gumkę, która pozwala mu idealnie dopasować się do materaca o wzmiarach 120x60 cm. Pasować do niego będzie bambusowy kocyk Ultra Soft Silky White od Sleepee. Jest idealny na lato. Tkany w stu procentach z przędzy bambusowej, przez co lekki i przewiewny. Dodatkowo cudowne właściwości bambusa zapewnią maluchowi odpowiednią ciepłotę w chłodniejsze dni, a w upalne odprowadzą wilgoć na zewnątrz.
A na nieco chłodniejsze dni przyda się kocyk dziany od Pink No More. Ażurowy, w przepięknym kolorze musztardowym będzie idealnym prezentem dla mam spodziewających się synka.

 

Klik

 

Klik

 

Klik


Niektóre maluchy do usypiania potrzebują smoczka. Innym wystarczy dźwięk pozytywki. I dla jednych i dla drugich coś się u nas znajdzie. Dla smoczkoholików na pewno do gustu przypadną, sprzedawane w dwupaku, uspokajające smoczki z kauczuku Hevea z Bibs Green Hunter & Dark Oak w rozmiarze S. Jeżeli nie chcecie od razu kupować dwóch, tylko jeden, żeby sprawdzić czy podpasuje Waszemu maluchowi, wybierzcie sprzedawany pojedynczo smoczek uspokajający Hevea S - MINT, również od Bibs. A maluchy, które lubią delikatne dźwięki pozytywki na pewno zakochają się w dzierganej sówce od Maylily. Jest dostępna w różnych kolorach, na przykład pudrowym różu czy szarościach. Gra melodię "Twinkle twinkle little star" przez około 2 minuty. Została wykonana ręcznie z bawełny organicznej z kółeczkiem z drewna klonowego. Może być prana w pralce i została wyprodukowana w Polsce, więc kupując ją wspieracie rodzimy przemysł :).

 

Klik

 

Klik

 

Klik


Maluchy, które śpią razem z rodzicami (ale też te łóżeczkowe, bo czemu nie) na pewno docenią aksamitne gniazdo, kokon od Effiki. Dostępne w różnych kolorach gniazdo jest stworzone by pomóc dziecku swobodnie przejść ze snu w łonie matki do własnego łóżeczka. Niemowlę czuje się w gnieździe bezpiecznie i dzięki temu śpi spokojniej. Gniazda można używać dosłownie wszędzie - na kanapie, w łóżeczku, na łóżku rodziców lub podczas wakacyjnych - i nie tylko - podróży. Dwa zestawy sznurków umożliwiają regulację rozmiaru i zwiększają poziom bezpieczeństwa. Ale i tak należy pamiętać o zasadach, które sprawią, że korzystanie z produktu będzie bezpieczne. Jak zaznacza producent, zawsze należy umieszczać gniazdo na płaskich powierzchniach. Główka dziecka musi zawsze znajdować się na szczycie gniazda, a jego stópki w miejscu, w którym sznurki są związane. Nie wolno używać gniazda do przenoszenia dziecka.

 

Klik


A wisienką na torcie naszych nowości niech będą pojemniki na chusteczki od Funkybox dostępne w nowych wzorach i kolorach.

 

Klik

Pojemnik świetnie sprawdzi się w podróży. Jest bardzo wygodny i ładny. Nadaje się do przechowywania zarówno mokrych jak i suchych chusteczek. Jest bardzo szczelny, dlatego mokre chusteczki w nim nie wysychają i dłużej utrzymują świeżość. Jest prosty w użyciu i pomieści duże, standardowe opakowanie chusteczek. A teraz możecie otrzeć łzy takową chusteczką, bo to już koniec naszych propozycji ;) Do poczytania za tydzień! Dobrej pogody!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl